Piłka nożna Prasówka
Świetna seria trwa – media o meczu Śląsk II Wrocław-GKS Katowice
Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat wczorajszego meczu Śląsk II Wrocław – GKS Katowice. GieKSa wygrała czwarty kolejny mecz, tym razem 3:0 (1:0).
gazetawroclawska.pl – Porażka rezerw Śląska Wrocław przy Oporowskiej. GKS Katowice o klasę lepszy
Śląsk II Wrocław przegrał z GKS-em Katowice 0:3 w zaległym meczu 12. kolejki II ligi. Wrocławianie od 53 min grali w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył kapitan drużyny Konrad Poprawa. Gole dla GKS-u strzelali Arkadiusz Woźniak oraz Marcin Urynowicz (dwie).
[…] Mimo przerwy na reprezentacje trener pierwszej drużyny Śląska Wrocław Vítězslav Lavička nie zesłał zbyt wielu zawodników. Z piłkarzy którzy na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiali się w ekstraklasowym zespole byli to tylko Marcin Szpakowski i Sebastian Bergier. Na siłę można pod to grono podciągnąć także Adriana Łyszczarza, ale w ostatnim czasie cała ta trójka grała głównie w II lidze.
GKS był stroną przeważającą przez praktycznie całe spotkanie. Niebo bardziej wyrównana była pierwsza połowa, ale i tak zakończyła się prowadzeniem gości 1:0. W 23 min na listę strzelców wpisał się dobrze znany na Dolnym Śląsku wychowanek KGHM Zagłębia Lubin Arkadiusz Woźniak, który strzałem głową pokonał Dariusza Szczerbala.
Druga połowa zaczęła się dla piłkarzy Śląska najgorzej jak mogła. W 53 min Konrad Poprawa sfaulował mającego przed sobą pustą bramkę rywala, za co zobaczył czerwoną kartkę, a goście z Katowic dostali karnego. Pewnym egzekutorem okazał się Marcin Urynowicz, który w 61 min po składnej akcji GKS-u ustalił wynik na 3:0.
slasknet.com – Rezerwy: Bolesna lekcja futbolu
W samo południe, na stadionie przy ulicy Oporowskiej, Śląsk II Wrocław gościł trzeci w ligowej tabeli GKS Katowice. Dla zespołu przyjezdnego było to ważne spotkanie, bowiem w przypadku porażki marzenia o awansie mogły znacznie się oddalić. Mając na uwadze dotychczasowe boje Śląska z tymi teoretycznie silniejszymi rywalami, mogliśmy mieć nadzieję na dobre widowisko.
[…] Na mecz z GKS-em skład był znacznie mniej eksperymentalny. W końcu mogliśmy oglądać dwóch nominalnych środkowych obrońców. Względem poprzednich kolejek zabrakło jednak dwóch ważnych ogniw wrocławskiej ofensywy. Poza kadrą znalazł się Piotr Samiec-Talar, który był ostatnio w świetnej dyspozycji. Znaczącym brakiem była również absencja Rafała Makowskiego. Z drugiej strony cieszyć może powracający powoli do składu Adrian Łyszczarz, który rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych.
To, że goście przyjechali do Wrocławia po 3 punkty, mogliśmy obserwować już od pierwszych minut. Zawodnicy z Katowic wyszli wysokim bardzo wysokim i agresywnym pressingiem. Próbowali narzucić swoje warunki, co zresztą dobrze im wychodziło.
[…] Wraz z upływającymi minutami to Śląsk zaczął przejmować inicjatywę. Pressing katowiczan choć agresywny i wysoki, był jednak nieskuteczny. Zawodnicy Śląska raz za razem spod niego wychodzili i spokojnie konstruowali ataki pozycyjne. W 18 minucie do dobrej sytuacji doszedł Sebastian Bergier. Młody napastnik uderzał lewą nogą z okolic 13 metra, lecz strzał okazał się zdecydowanie zbyt słaby i nieprecyzyjny. Szkoda, bo powinno być to 1:0 dla Śląska.
GKS Katowice wyraźnie obudził się po tej sytuacji, bo w przeciągu 5 minut dwa razy stworzył niemałe zagrożenie pod polem karnym gospodarzy. O ile pierwsza z nich została zepsuta przez gości, tak druga niestety zakończyła się już golem. Dobre dośrodkowanie z prawego skrzydła wykorzystał Arkadiusz Woźniak, który z najbliższej odległości precyzyjnie uderzył głową w dolny róg bramki Dariusza Szczerbala.
Goście próbowali pójść za ciosem. W 30 minucie do bardzo dobrej sytuacji znowu doszedł Woźniak, lecz na szczęście jego strzał lewą nogą z okolic 11 metra nie był wystarczająco mocny i tym razem Szczerbal bez problemu sobie z nim poradził. Katowiczanom trzeba jednak oddać, że przez pierwsze pół godziny meczu wyglądali naprawdę bardzo dobrze.
[…] Grającym w dziesiątkę wrocławianom, znacznie gorzej wychodziło wyjście spod pressingu. Próba gry po ziemi kończyła się stratami i groźnymi okazjami na zdobycie gola, a posyłanie długich podań również nie przynosiło pożądanych efektów przez dobrze dysponowanych defensorów z Katowic.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, za to w ostatecznym rozrachunku uległy rezerwy Śląska. GKS Katowice dał solidną lekcję piłki nożnej wrocławianom i trzeba przyznać, że w pełni zasłużył na 3 punkty. Bez wątpienia ważnym momentem była czerwona kartka dla Poprawy, bo Śląsk wszedł w drugą połowę całkiem dobrze, a strata zawodnika oraz rzut karny dla gości niejako zabił to spotkanie.
dziennikzachodni.pl – Śląsk II Wrocław – GKS Katowice 0:3. Świetna seria trwa
Piłkarze GKS Katowice wygrali czwarty mecz z rzędu i dzięki temu zameldowali się tuż za miejscami premiowanymi awansem. W zaległym środowym spotkaniu uporali się we Wrocławiu z rezerwami Śląska.
[…] Wrocławianie podjęli twardą walkę i już na początku spotkania mieli duże pretensje do arbitra za niepodyktowanie rzutu karnego za odbicie piłki ręką przez Michała Kołodziejskiego. Zespół GKS stopniowo jednak nabierał rytmu, a liderem ofensywy był Arkadiusz Woźniak. Jego trzecia próba – uderzenie głową po dośrodkowaniu Krystiana Sanockiego – okazała się skuteczna.
W drugiej połowie szybko nastąpiło zdarzenie, które miało decydujący wpływ na końcowe rozstrzygnięcie. W 54 minucie Konrad Poprawa sfaulował w polu karnym Piotra Kurbiela, zobaczył czerwoną kartkę, a Marcin Urynowicz wykorzystał rzut karny. Ten sam zawodnik siedem minut później podwyższył wynik, odbierając wrocławianom resztkę nadziei.
Dzięki dwóm golom Marcin Urynowicz dołączył z dziewięcioma trafieniami do prowadzących w klasyfikacji strzelców Eryka Sobkowa (Górnik Polkowice) i Kamila Wojtyry (Skra Częstochowa).
sportdziennik.com – Śląsk II Wrocław – GKS Katowice. Niewiele brakło do rekordu
Czwarta z rzędu wygrana GieKSy, która umocniła się na podium tabeli. Drużyna Rafała Góraka przy Oporowskiej z pewnością nie „wypruła się” przed niedzielnym hitem w Suwałkach.
GieKSa odniosła drugą najwyższą wyjazdową wygraną pod wodzą Rafała Góraka, za którego kadencji rozegrała dotąd w roli gościa 65 meczów ligowych lub pucharowych. Do rekordu brakło niewiele, bo pozostaje nim 4:1 w Brzesku (gole Grzegorza Fonfary, Janusza Gancarczyka, Krzysztofa Wołkowicza i Adriana Napierały) z 18 maja 2013 roku.
[…] Dopóki wynik był na styku, niespecjalnie wzmocnieni zawodnikami z ekstraklasowej kadry wrocławianie jeszcze starali się odgryzać, kilkukrotnie dość poważnie zagrażając nawet bramce Bartosza Mrozka, ale będąc na bakier ze skutecznością. Całkowicie pękli w 53 minucie, gdy ich kapitan Konrad Poprawa ujrzał czerwoną kartkę za faul w polu karnym na Piotrze Kurbielu, a po chwili „jedenastkę” na drugiego gola zamienił Marcin Urynowicz. Było po wszystkim. Kibice GieKSy cmokali z zadowolenia patrząc też na akcję, która poprzedziła bramkę nr 3. Przez 20 sekund katowiczanie wymieniali podania, piłka krążyła od Kołodziejskiego, przez Michała Gałeckiego, Arkadiusza Jędrycha, Zbigniewa Wojciechowskiego, Szymona Kiebzaka i Arkadiusza Woźniaka aż do Grzegorza Rogali, który z lewej strony pola karnego wyłożył ją Urynowiczowi, a ten przymierzył z pierwszej piłki pod poprzeczkę. „Uryn” zdobył bramki nr 8 i 9 w sezonie, podszedł też do karnego, choć przed trzema tygodniami w meczu z Błękitnymi go zmarnował. Gdyby zaś w końcówce miał nieco lepiej nastawiony celownik, wyjazdowy rekord „Górakowej GieKSy” z pewnością by przy Oporowskiej padł, ale przy stanie 0:3 zmarnował dwie świetne okazje.
Na listę strzelców nie wpisał się też Kurbiel, który zagrał od początku na „szpicy” w miejsce Filipa Kozłowskiego, poszkodowanego w poprzednim spotkaniu z Kaliszem. Kurbiel zastąpił wtedy Kozłowskiego już w 7 minucie, czyniąc to bardzo godnie. Miał 2 asysty, dlatego zapracował na miejsce w „11”. Choć to nie ta klasa, co Kozłowski, a bramki nie potrafi zdobyć od czerwca, to we Wrocławiu też pomógł drużynie, bo to na nim była przecież czerwona kartka – a gdyby nie został sfaulowany, pewnie trafiłby do siatki, bo biegł, by dobić z bliska strzał Krystiana Sanockiego. Skrzydłowemu na początku II połowy mocno oberwało się werbalnie z ławki, gdy się „zakiwał” i stracił piłkę. Czasem tych dryblingów jest w jego wykonaniu zbyt wiele, ale – z drugiej strony – takich zawodników, chętnych do gry 1 na 1, ostatnimi czasy GieKSie jakby brakowało. No i Sanocki obronił się efektami. O jego zasługach przed bramką na 0:2 już było; w I połowie zaś to jego dośrodkowanie precyzyjną „główką” Woźniak zamienił na gola otwierającego wynik. Katowiczanie umacniając się na podium potwierdzili dobrą dyspozycję, zaś a rezerwy Śląska to, że przy Oporowskiej zdobywają niewiele punktów i bramek.
sportslaski.pl – GieKSa jeszcze trzecia, Urynowicz już liderem
5:0, 2:1, 4:1 i 3:0 – piłkarze GKS-u Katowice zaczęli się rozpędzać w końcówce października i… nie zamierzają hamować. Podopieczni trenera Rafała Góraka dzięki wyjazdowej wygranej z rezerwami Śląska Wrocław umocnili się na podium II-ligowej tabeli. Jeśli w niedzielę kontynuują swoją serię, zameldują się na pozycji gwarantującej bezpośredni awans na zaplecze Ekstraklasy.
[…] Goście wcale nie zdominowali rywala w pierwszych fragmentach starcia, ale byli wystarczająco skuteczni, by pierwszą klarowną okazję przekuć na objęcie prowadzenia. W 23. minucie Arkadiuszowi Woźniakowi w dobrej sytuacji na drodze stanął jeszcze… Piotr Kurbiel, ale minutę później 30-latek celną główką skutecznie wykończył znakomite dośrodkowanie Krystiana Sanockiego.
Po przerwie okazję na wyrównanie z podania Przemysława Bargiela miał Sebastian Bergier, ale na wysokości zadania stanął w tej sytuacji Bartosz Mrozek. To, co kluczowe dla całego widowiska wydarzyło się kilka minut później. Po akcji Grzegorza Rogali zza pola karnego przymierzył Woźniak. Dariusz Szczerbal odbił piłkę przed siebie, a pędzącego z dobitką Kurbiela sfaulował Konrad Poprawa. 22-letni defensor został wykluczony z gry przez sędziego Sebastiana Tarnowskiego, który podyktował „jedenastkę” zamienioną na gola przez Marcina Urynowicza. Wychowanek Gwarka Zabrze ostatnią taką próbę – z Błękitnymi Stargard – zmarnował, tym razem okazał się jednak bardzo pewnym egzekutorem.
[…] Od tego momentu katowiczanie wygraną mieli już praktycznie w kieszeni. Osłabiony rywal nie był w stanie powalczyć o odrobienie dwubramkowej straty, a w 61. minucie Urynowicz po koronkowej akcji i asyście Rogali dorzucił swoje drugie trafienie, tym samym – powiększając swój dorobek do 9 trafień w sezonie – wspiął się na szczyt klasyfikacji strzelców całej ligi.
– Byłem tam, gdzie być miałem. Dostałem fajne podanie, a miałem jeszcze dwie okazje, w których brakło niewiele – opowiadał po końcowym gwizdku.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze