Kibice Piłka nożna
Superbet Spodek Super Cup 2026 powraca!
5 listopada 2025 roku w restauracji Sztolnia w Katowicach odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca trzecią edycję Superbet Spodek Super Cup 2026 – największego turnieju halowego w Polsce, który już 6 stycznia 2026 roku ponownie wypełni legendarny katowicki Spodek.
W wydarzeniu wzięli udział między innymi: Andrzej Strejlau – gość specjalny konferencji, Bartosz Nowak (GKS Katowice), Paweł Olkowski (Górnik Zabrze), Bartosz Malaka (Superbet), Waldemar Bojarun (Wiceprezydent Miasta Katowice) oraz Grzegorz Górski – organizator turnieju.
Futbol, emocje i show – Spodek ponownie stanie się areną piłkarskich emocji
Podczas spotkania zaprezentowano kluczowe założenia tegorocznej edycji. Na parkiecie Spodka zobaczymy 8 profesjonalnych drużyn: GKS Katowice, Górnika Zabrze, Wieczystą Kraków, ROW 1964 Rybnik, Wiarę Lecha, JKS Jarosław, Wisłokę Dębica oraz Reprezentację Polski Socca.
To oznacza, że na parkiecie zobaczymy znanych piłkarzy. W turnieju zagrają między innymi: Bartosz Nowak, Borja Galán, Arkadiusz Jędrych (GKS Katowice), Paweł Olkowski, Lukáš Ambros (Górnik Zabrze), Michał Pazdan, Carlitos (Wieczysta Kraków), a także reprezentanci Polski Socca – Bartłomiej Piórowski, Jakub Hat i Paweł Grzywa. O oprawę sędziowską zadbają Szymon Marciniak oraz Michał Liskiewicz.
Nowość: mecz pokazowy i strefa dla dzieci
Organizatorzy zapowiedzieli również mecz pokazowy, który połączy trzy światy: sport, internet i muzykę. Na boisku zobaczymy Super Team złożony z influencerów i twórców sportowych (m.in. byli zawodnicy GKS Katowice, Górnika Zabrze, Lecha Poznań, a także… ekipa Dzikich Knurów), Reprezentację Byłych Reprezentantów Polski z legendami (np. Maciej Szczęsny, Marek Citko), a także Drużynę Artystów Polskich, w której zagrają m.in. Piotr Zola Szulowski, Rafał Mroczek i Przemysław Cypriański.
Nie zabraknie też atrakcji dla najmłodszych – rozbudowanej strefy FUN MIX, gdzie dzieci będą mogły spróbować swoich sił na mini boisku z bandami LED, spotkać piłkarzy, zdobyć autografy i wziąć udział w sportowych zabawach prowadzonych przez Gabora.
Partnerzy wydarzenia
Podczas konferencji szczególnie podkreślono znaczenie partnerów wspierających wydarzenie. Superbet objął rolę sponsora tytularnego, miasto Katowice pełni funkcję głównego partnera, a REDBOX.PL został oficjalnym partnerem technicznym – w jego sklepach (online i stacjonarnych) kibice mogą kupić oryginalne koszulki i gadżety Superbet Spodek Super Cup.
Na antresoli Spodka powstanie również oficjalny sklep turniejowy, w którym dostępne będą pamiątki. Dodatkowo dla kibiców zostanie udostępniony limitowany bilet kolekcjonerski, przygotowany specjalnie z okazji trzeciej edycji wydarzenia, który będzie dostępny w oficjalnym Sklepie Kibiców GKS Katowice „Blaszok”.
Spodek – miejsce, gdzie rodzą się emocje
– „Superbet Spodek Super Cup” to nie tylko rywalizacja na boisku. To wydarzenie, które łączy zawodowców, kibiców i rodziny w jednym miejscu – w hali, która od lat jest symbolem sportowych emocji” – powiedział Grzegorz Górski, organizator turnieju.
Trzecia edycja Superbet Spodek Super Cup odbędzie się 6 stycznia 2026 roku w katowickim Spodku. W sprzedaży dostępne są już bilety, a szczegółowe informacje można znaleźć na stronie: www.spodeksupercup.pl.
Zdjęcia: Michał Chwieduk
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.





Najnowsze komentarze