Siatkówka
PlusLiga: 6 kolejka – Resovia wskoczyła na fotel lidera
Co działo się w 6 kolejce PlusLigi? Oj, działo się i to dużo.
W poprzednich sezonach spotkania Skry z LOTOS-em zawsze dostarczały dużo emocji, ale tym razem tylko jeden set spełnił oczekiwania kibiców. W drugiej partii Skra przegrywała już 20:24, a mimo to siatkarze bełchatowscy nie poddali się, broniąc 6 piłek setowych. Wszystko zaczęło się od ostrej zagrywki Uriarte i goście mieli ogromne problemy z przyjęciem jej. Ostatecznie Skra zwyciężyła 30:28 i na tym emocje się skończyły, ponieważ w dwóch innych partiach gospodarze byli lepsi pod każdym względem. AZS Olsztyn pewnie pokonał BBTS, gdzie dwa pierwsze sety były wyrównane, w których lepiej końcówki rozegrali goście. Trzeci set lepiej zaczęli bielszczanie, ale z czasem Akademicy z Olsztyna opanowywali sytuację i stopniowo powiększali przewagę, na koniec prowadząc bardzo wyraźnie. Effector znów zwycięski, tym razem po tie-breaku, choć bliżej zwycięstwa byli w pewnym momencie goście z Bydgoszczy. Po pierwszym secie bez historii dla Łuczniczki, kolejne dwa wyrównane, jeden na korzyść kielczan, a drugi na konto gości i czwarty dla gospodarzy, wygrany dość wyraźnie. Tie-break wyrównany do połowy, potem Effector miał trzy oczka przewagi (10:7) i nie wypuścił już szansy z rąk. Graczem numer jeden został Chorwat Andrić zdobywca aż 26 punktów.
Dramatyczny mecz obejrzano w Kędzierzynie, gdzie mistrzom Polski postawili się siatkarze Jastrzębskiego. Oprócz jednego seta z wyraźną przewagą ZAKSY, jastrzębianie nie odpuszczali ani na krok, z bardzo dobrą w ich wykonaniu końcówką czwartej partii wygraną na przewagi. Prawdziwe emocje rozgorzały w piątym secie. Jastrzębski Węgiel od początku osiągnął dwu-trzypunktową przewagę, którą starał się utrzymać do samego końca (11:13). Dzięki Konarskiemu, ZAKSA wyrównała, ale to goście nie wykorzystali 6 piłek meczowych z rzędu aż do stanu 19:19. Wtedy gospodarze wyszli na prowadzenie i Bieniek przechylił szalę zwycięstwa na korzyść mistrza Polski (22:20). Nawet tak klasowa drużyna jak Kędzierzyn, nie potrafiła sobie poradzić z bardzo skutecznymi siatkarzami Jastrzębia – Muzajem oraz Olivą, których przyćmił jednak doskonałym występem reprezentant Polski – Dawid Konarski, zdobywca aż 31 punktów. W Rzeszowie, gospodarze nie dali najmniejszych szans gościom z Radomia, wygrywając lekko, łatwo i przyjemnie, nieprzekroczenie bariery 20 punktów w każdym z setów przez siatkarzy Czarnych mówi samo za siebie. Inżynierowie w starciu z Częstochową byli faworytami, a tu przykra niespodzianka spotkała kibiców na Torwarze. Pierwszy set jeszcze dla gospodarzy, ale kolejny już, po bardzo zaciętej końcówce, na przewagi wygrali goście. Taka wygrana podbudowała zespół z Częstochowy i goście wykorzystali słabszą dyspozycję miejscowych, wygrywając zacięty trzeci set, a czwarty już mając bardziej pod kontrolą. Po raz pierwszy z bardzo dobrej strony pokazał się ukraiński atakujący Oleksandr Grebeniuk, zdobywając 23 oczka.
Beniaminek ze Szczecina od początku sezonu jest jakiś taki „pechowy” i przyciąga kłopoty. Zaczęło się od kontuzji na rozgrzewce przed pierwszym meczem, bułgarskiego atakującego oraz wyrzuceniu z klubu po tym spotkaniu jego krajana rozgrywającego. Potem zatrudniono w jego miejsce „emeryta” z Serbii, który jeszcze ani razu nie był w składzie meczowym. Następnie mieliśmy słynną aferę z walkowerem na korzyść Espadonu, za grę nadprogramowego obcokrajowca w barwach Skry w… jednej akcji meczu. Kolejny hit z udziałem szczecińskiej drużyny miał miejsce w Lubinie, gdzie doszło do kuriozalnej sytuacji.
Wynik meczu Cuprum-Espadon nie pozostawia żadnych złudzeń, ale to co się działo po tym spotkaniu, przejdzie do annałów PlusLigi. W lubińskiej hali miejsce miała przedziwna sytuacja. Zawodnicy byli dosłownie wyciągani spod prysznica, żeby dokończyć spotkanie. Dlaczego? Cuprum wygrało mecz 3:0, a jego siatkarze byli już w szatni. Po trwających dwadzieścia minut konsultacjach z trenerami, komisarz zawodów podjął jednak decyzję o konieczności powtórzenia końcówki ostatniego seta. Wcześniej doszło do pomyłki, w wyniku której zespołowi z Lubina cofnięto dwa punkty zamiast jednego. Gdy arbitrzy zdali sobie z tego sprawę, mecz już się zakończył !!! Dlatego po tym, jak spotkanie dobiegło końca, zawodnicy musieli wrócić na parkiet i ponownie rozegrać końcówkę trzeciego seta od stanu 20:10. Na szczęście całą tę sytuację siatkarze potraktowali z przymrużeniem oka i pokazali sędziom tego spotkania, co sądzą o takiej decyzji i wyciągnięciu ich znów na parkiet. Po wznowieniu gry zawodnicy rozpoczęli długie wymiany piłek między sobą, a nieliczni kibice zgromadzeni na hali (większość już przecież ją opuściła) gorąco dopingowali obydwa zespoły. Bez zbędnych spięć, w przyjacielskiej atmosferze kontynuowano seta, aż rozbawieni gracze Cuprum dobrnęli do ostatniego punktu i zakończyli mecz po raz drugi !!! Naprawdę, nie przystoi aby w jednej z najlepszych lig w Europie, zdarzały się podobne przypadki, a za zaistniałą sytuację odpowiedzą zapewne sędziowie oraz osoby funkcyjne z tego feralnego spotkania.
mecz 4 kolejki z dnia 20 października:
Espadon Szczecin – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:0, 25:0, 25:0) walkower
Wyniki 6 kolejki: 29, 30 i 31 października
PGE Skra Bełchatów – LOTOS Trefl Gdańsk 3:0 (25:18, 30:28, 25:16)
Skra: Uriarte (4), Wlazły (16), Lisinac (10), Kłos (8), Penczew (3), Winiarski (13), Milczarek (libero) oraz Janusz, Kurek (1), Bednorz (5). Trener: Philippe Blain. MVP: Michał Winiarski.
LOTOS: Masny (1), Schulz (11), Paszycki (8), Gawryszewski (2), Pietruczuk (4), Mika (11), Gacek (libero) oraz Stępień, Romać (3). Trener: Andrea Anastasi.
BBTS Bielsko-Biała – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (22:25, 23:25, 16:25)
BBTS: Storożyłow (3), Janeczek (2), Gaca (3), Siek (7), Bartos (7), Vemić (7), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Bieńkowski, Gryc (10), Lipiński (1), Grzechnik, Kwasowski. Trener: Miroslav Palgut.
Olsztyn: Woicki, Hadrava (11), Pliński (10), Kochanowski (6), Włodarczyk (15), Śliwka (11), Żurek (libero) oraz Makowski, Boswinkel, Zniszczoł. Trener: Andrea Gardini. MVP: Aleksander Śliwka.
Effector Kielce – Łuczniczka Bydgoszcz 3:2 (15:25, 25:23, 22:25, 25:18, 15:11)
Effector: Komenda (8), Andrić (26), Maćkowiak (5), Wohlfahrtstaetter (9), Wachnik (8), Pawliński (16), Sobczak (libero) oraz Antosik, Superlak, Bućko (1), Formela (5), Biniek (libero). Trener: Dariusz Daszkiewicz. MVP: Leo Andrić.
Łuczniczka: Szczurek (4), Filipiak (14), Sacharewicz (11), Nowakowski (7), Katić (19), Yudin (17), Czunkiewicz (libero) oraz Sieńko, Gromadowski, Jurkiewicz, Bobrowski. Trener: Piotr Makowski.
Cuprum Lubin – Espadon Szczecin 3:0 (25:14, 25:23, 25:14)
Cuprum: Łomacz (2), Kaczmarek (16), Hain (9), Boehme (8), Pupart (10), Taeht (10), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Malinowski (2), Michalski (3). Trener: Gheorghe Cretu. MVP: Piotr Hain.
Espadon: Sladecek, Kluth (13), Gałązka (5), Zajder (5), Borovnjak (7), Wika (6), Mihułka (libero) oraz Miłuszew (1), Cedzyński, Perłowski, Wołosz, Ruciak. Trener: Milan Simojlović.
MKS Będzin – GKS Katowice 3:1 (25:22, 22:25, 25:21, 25:17)
Będzin: Kozub (4), Araujo (20), Rejno (8), Ratajczak (9), Waliński (12), Roberts (9), Potera (libero) oraz Seif (1), Piotrowski (1), Peszko (4). Trener: Stelio DeRocco. MVP: Rafael Araujo.
GKS: Falaschi (4), Van Walle (11), Pietraszko (6), Kalembka (9), Sobański (8), Kapelus (11), Mariański (libero) oraz Stańczak (libero), Fijałek, Butryn (10), Krulicki (1), Błoński, Stelmach. Trener: Piotr Gruszka.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:21, 20:25, 25:16, 25:27, 22:20)
ZAKSA: Toniutti (5), Konarski (31), Wiśniewski (12), Bieniek (10), Deroo (21), Buszek (11), Zatorski (libero) oraz Bociek. Trener: Ferdinando De Giorgi. MVP: Dawid Konarski.
Jastrzębski: Kampa (2), Muzaj (28), Kosok (10), Boruch (13), Touzinsky (5), Oliva (24), Popiwczak (libero) oraz Bachmatiuk, De Rocco, Ernastowicz. Trener: Mark Lebedew.
Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:18, 25:16, 25:15)
Resovia: Drzyzga (2), Rossard (13), Lemański (9), Nowakowski (7), Perrin (10), Ivović (9), Wojtaszek (libero) oraz Depowski, Masłowski (libero). Trener: Andrzej Kowal. MVP: Marko Ivović.
Czarni: Kędzierski (1), Bołądź (13), Kohut (4), Smith (1), Żaliński (6), Fornal (1), Watten (libero) oraz Gonciarz, Ziobrowski, Ostrowski (1), Zwiech (2), Wiese (8), Urbanowicz. Trener: Robert Prygiel.
ONICO AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 1:3 (25:22, 29:31, 22:25, 21:25)
Politechnika: Zagumny (2), Filip (11), Kowalczyk (11), Wrona (11), Kwolek, Łapszyński (15), Olenderek (libero) oraz Firlej, Mikołajczak (7), Smoliński (2), Świrydowicz, Samica (5). Trener: Jakub Bednaruk.
Częstochowa: Buczek, Adamajtis (5), Szalacha (5), Polański (11), Wawrzyńczyk (8), Szymura (12), A. Kowalski (libero) oraz T. Kowalski (4), Grebeniuk (23), Moroz (4). Trener: Michał Bąkiewicz. MVP: Oleksandr Grebeniuk.
spotkanie zaległe z 2 kolejki:
Effector Kielce – Cuprum Lubin 2 listopada (środa) godz. 18.00 – sędziowie Magdalena Niewiarowska / Marcin Herbik
tabela po 6. kolejce
| miejsce | drużyna | mecze | punkty | sety | małe punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | ASSECO RESOVIA RZESZÓW | 6 | 15 | 15:5 | 473:410 |
| 2 | ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE | 6 | 14 | 16:7 | 560:489 |
| 3 | INDYKPOL AZS OLSZTYN | 6 | 13 | 15:8 | 536:486 |
| 4 | CUPRUM LUBIN | 5 | 12 | 12:3 | 355:288 |
| 5 | PGE Skra Bełchatów | 6 | 12 | 13:7 | 423:459 |
| 6 | Jastrzębski Węgiel | 6 | 11 | 15:10 | 577:513 |
| 7 | AZS Politechnika Warszawska | 6 | 9 | 10:10 | 473:473 |
| 8 | GKS KATOWICE | 6 | 9 | 10:10 | 447:456 |
| 9 | Effector Kielce | 5 | 8 | 12:10 | 467:483 |
| 10 | Lotos Trefl Gdańsk | 6 | 8 | 11:13 | 529:552 |
| 11 | MKS Będzin | 5 | 7 | 8:11 | 413:433 |
| 12 | AZS Częstochowa | 6 | 5 | 7:15 | 481:523 |
| 13 | Łuczniczka Bydgoszcz | 6 | 5 | 9:15 | 492:527 |
| 14 | Cerrad Czarni Radom | 5 | 4 | 7:12 | 410:438 |
| 15 | Espadon Szczecin | 6 | 3 | 4:15 | 387:403 |
| 16 | BBTS Bielsko-Biała | 6 | 3 | 3:16 | 377:467 |
W przypadku równej liczby punktów meczowych o wyższym miejscu w tabeli decyduje:
a) liczba wygranych meczów,
b) lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych,
c) lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!
Galeria Kibice Piłka nożna
Huczny jubileusz!
To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.




Najnowsze komentarze