Dołącz do nas

Siatkówka

PlusLiga: 12 kolejka – Pierwsza czwórka drużyn ucieka pozostałej stawce ekip

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Co działo się na pozostałych parkietach w 12 kolejce?

W Radomiu jastrzębianie poradzili sobie bez podstawowego atakującego Macieja Muzaja i zdobyli kolejne trzy punkty. Pierwsze dwa sety bardzo wyrównane, wygrane to przez jednych, to przez drugich lepiej rozegranymi końcówkami. Trzecia partia pod pełną kontrolą gości, a czwarty set również z ich przewagą prawie do samego końca (18:23 i 20:24). Potem Czarni zdobyli trzy oczka z rzędu, aż wreszcie niezawodny Hidalgo Oliva wziął sprawy w swoje ręce, przerywając passę trzech zwycięstw z rzędu gospodarzy. Najciekawsze spotkanie kolejki miało być w Bełchatowie i pierwszy set to potwierdził. Wpierw wyrównana gra, potem już pięciopunktowa przewaga olsztynian (12:17), przy kolejnych pięciu akcjach stracona, aż w końcu w grze na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść seta goście po bloku Włodarczyka. Druga partia z lekką przewagą AZS-u, przegrana w samej końcówce lepiej rozegranej przez gospodarzy. Kolejny set zdecydowanie na korzyść Skry, a czwarty z ich lekką przewagą utrzymaną do zwycięskiego końca.

Mistrzowie Polski odnieśli już 11 zwycięstwo w rozgrywkach, ale napotkali niespodziewany opór w pierwszym secie ze strony Effectora i wygrali go na przewagi w nerwowej końcówce. W drugiej partii bez szans dla gości, ale w trzeciej postawili się znowu, aż do wyniku po 20. W decydujących momentach górę wzięło większe doświadczenie siatkarzy kędzierzyńskich. Nikt nie spodziewał się jakichkolwiek kłopotów Resovii w starciu z ostatnią drużyną tabeli, BBTS-em. Bielszczanie sensacyjnie zdobyli jeden punkt, a mogli pokusić się o jeszcze większą sensację, bo prowadzili przecież w setach 1:2. Pierwsza partia szalenie wyrównana, gdy żadna z drużyn nie mogła osiągnąć większej przewagi niż dwa oczka. Koniec końców to goście dzięki dwóm atakom swego najlepszego siatkarza – Pawła Gryca – rozstrzygnęli tę nerwową końcówkę na swoją korzyść. Podrażnieni rzeszowianie w drugim secie nie dali żadnych szans rywalowi, ale w trzecim nie potrafili utrzymać swej dobrej dyspozycji. O dziwo to siatkarze BBTS-u od początku tej partii nadawali ton wydarzeniom, prowadząc już nawet pięcioma (9:14), a potem i sześcioma (11:17) punktami. Resovia zniwelowała tę przewagę gości do dwóch oczek (20:22), ale w końcówce popełniła dwa błędy w ataku, które sprawiły, że set padł łupem bielszczan, gwarantujący im zdobycie jednego punktu meczowego. Gospodarze podnieśli się po tej niespodziewanej przegranej i w kolejnym secie zagrali na tyle solidnie, że bez przeszkód doprowadzili do tie-breaka. Piąty set już pod pełną kontrolą rzeszowian, którzy uratowali resztki honoru, wygrywając jednak to spotkanie. Wicemistrzowi Polski nie przystoi tracić punktu na własnym parkiecie z najsłabszą drużyną ligi.

 

Kolejny tie-break był w meczu Politechniki z Będzinem. Obie drużyny rozegrały rekordowego, pierwszego seta w którym zdobyły łącznie 74 punkty, a trwał on 37 minut. Gospodarze nie wykorzystali pięciu piłek setowych, a goście wykorzystali dopiero dziewiątą piłkę setową. Druga partia w sumie pod dyktando siatkarzy z Będzina, choć kilku punktowej przewagi o mało co, nie roztrwoniliby w samej końcówce. Te dwie wygrane partie kosztowały gości aż tyle sił, że w kolejnych trzech nie mieli już praktycznie żadnych szans na zwycięstwo i zamknięcie tego meczu na swoją korzyść. W Gdańsku tym razem obyło się bez niespodzianki, choć bydgoszczanie urwali LOTOS-owi jednego seta. Co ciekawe zakończył się on identycznym wynikiem jak we wcześniejszym spotkaniu w Warszawie czyli 36:38, który trwał jeszcze dłużej, bo 44 minuty. Gdańszczanie zmarnowali siedem piłek setowych, a goście wykorzystali piłkę właśnie o takim numerze, po trzech błędach własnych z rzędu LOTOS-u Trefla. W drugim i czwartym secie bydgoszczanie próbowali jeszcze nawiązać w miarę wyrównaną walkę, a w trzecim przegrali bardzo wyraźnie. Drugi z beniaminków ligi w meczu „na szczycie” w dole tabeli pokonał po tie-breaku akademików z Częstochowy. Pierwsza partia tradycyjnie w tym sezonie dla gości, którzy kontrolowali grę od samego początku. Druga partia z lekką przewagą Espadonu, a trzecia bardzo wyrównana z lepszą końcówką gospodarzy. Gdy wydawało się, że szczecinianie wygrają za trzy punkty, w czwartym secie częstochowianie po początkowej wyrównanej grze, osiągnęli kilku punktową przewagę, którą utrzymali do zwycięskiego końca. W tie-breaku kibice oglądali wyrównaną grę do stanu 8:7, a potem Espadon odskoczył na trzy oczka, co w krótszym piątym secie trudno już odrobić. Gości poprowadził Ryszard Bosek w zastępstwie chorego Michała Bąkiewicza.

W tabeli po 12 kolejkach pierwsza czwórka drużyn odrywa się od reszty stawki i na tę chwilę te ekipy wydają się najpoważniejszymi kandydatami do końcowej walki o medale mistrzostw Polski. Grupę pościgową tworzą Cuprum i AZS Olsztyn oraz próbujący się im utrzymać na kole, nasz GKS Katowice. Za nami pięć ekip z niewielką stratą punktową do GieKSy. Do końca pierwszej rundy pozostały już tylko trzy kolejki, dwa mecze u siebie z Czarnymi Radom oraz Politechniką Warszawską i na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem. Ostatnia czwórka drużyn w tabeli robi co może i próbuje zdobywać punkty gdzie się da, ale brakuje im stabilizacji formy i jakości w grze, aby systematycznie powiększać swój dorobek. Na końcu stawki wciąż BBTS z jednym tylko zwycięstwem na koncie odniesionym w… pierwszym meczu ligowym bielszczan na wyjeździe w Radomiu! Nie można jednak zapomnieć, że ekipa z Bielska ma jedno spotkanie zaległe z Politechniką Warszawską.

 

Wyniki 12 kolejki: 2, 3, 4, 5 i 6 grudnia

Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel  1:3 (23:25, 28:26, 16:25, 23:25)

Czarni: Kędzierski (2), Bołądź (15), Kohut (5), Smith (6), Żaliński (13), Fornal (12), Watten (libero) oraz Gonciarz, Ziobrowski (4), Ostrowski (2), Zwiech (1), Wiese, Filipowicz (libero). Trener: Robert Prygiel.
Jastrzębski: Kampa (2), Strzeżek (7), Kosok (10), Sobala (7), Touzinsky (16), Oliva (22), Popiwczak (libero) oraz  Ernastowicz. Trener: Mark Lebedew.  MVP: Scott Touzinsky.

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn  3:1 (25:27, 25:22, 25:13, 25:21)

Skra: Uriarte (7), Wlazły (6), Lisinac (14), Kłos (10), Bednorz, Szalpuk (18), Piechocki (libero) oraz Kurek (15), Penczew (4). Trener: Philippe Blain.  MVP: Artur Szalpuk.
Olsztyn: Woicki (1), Hadrava (18), Pliński (5), Zniszczoł (7), Śliwka (7), Włodarczyk (12), Żurek (libero) oraz Makowski (1), Boswinkel (2), Kochanowski, Buchowski (1), Palacios (2). Trener: Andrea Gardini.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce  3:0 (28:26, 25:18, 25:21)

ZAKSA: Toniutti (1), Konarski (14), Wiśniewski (12), Bieniek (12), Semeniuk (5), Deroo (16), Zatorski (libero), Pająk, Witczak (1), Czarnowski. Trener: Ferdinando De Giorgi.  MVP: Mateusz Bieniek.
Effector: Komenda (3), Andrić (5), Wohlfahrstaetter (7), Maćkowiak (3), Wachnik (16), Pawliński (5), Sobczak (libero) oraz Biniek (libero), Antosik, Bućko (3), Formela (5). Trener: Dariusz Daszkiewicz.

Asseco Resovia Rzeszów – BBTS Bielsko-Biała  3:2 (28:30, 25:16, 21:25, 25:18, 15:7)

Resovia: Drzyzga, Schmitt (21), Lemański (4), Możdżonek (8), Ivović (9), Winters (13), Wojtaszek (libero) oraz Tichacek (4), Schoeps (2), Nowakowski (6), Dryja, Perrin (8). Trener: Andrzej Kowal.  MVP: Gavin Schmitt.
BBTS: Storożyłow (2), Gryc (22), Gaca (6), Siek (4), Bartos (4), Lipiński (10), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Bieńkowski, Janeczek (1), Grzechnik, Modzelewski (12). Trener: Paweł Wrzeszcz.

ONICO AZS Politechnika Warszawska – MKS Będzin  3:2 (36:38, 23:25, 25:18, 25:18, 15:6)

Politechnika: Zagumny (3), Filip (34), Kowalczyk (7), Wrona (14), Samica (17), Łapszyński (2), Olenderek (libero) oraz Gruszczyński (libero), Firlej, Mikołajczak, Świrydowicz, Kwolek (11). Trener: Jakub Bednaruk.  MVP: Paweł Zagumny.
Będzin: Kozub (2), Araujo (24), Ratajczak (2), Rejno (9), Waliński (14), Roberts (10), Potera (libero) oraz Seif (3), Woch (1), Peszko (3), Russell (1), Stysiał (libero). Trener: Stelio DeRocco.

LOTOS Trefl Gdańsk – Łuczniczka Bydgoszcz  3:1 (36:38, 25:18, 25:14, 25:18)

LOTOS: Masny (3), Schulz (26), Paszycki (17), Gawryszewski (9), Mika (22), Hebda (9), Gacek (libero) oraz Stępień, Romać (1), Niemiec, Pietruczuk, Majcherski (libero). Trener: Andrea Anastasi.  MVP: Dmytro Paszycki.
Łuczniczka: Szczurek (2), Filipiak (13), Nowakowski (10), Sacharewicz (7), Rohnka (9), Yudin (12), Czunkiewicz (libero) oraz Sieńko, Gromadowski (4), Jurkiewicz (2), Katić, Bobrowski. Trener: Piotr Makowski.

Espadon Szczecin – AZS Częstochowa  3:2 (21:25, 25:20, 25:23, 19:25, 15:10)

Espadon: Petković, Kluth (21), Gałązka (6), Cedzyński (11), Ruciak (16), Wika (20), Mihułka (libero) oraz Sladecek. Trener: Milan Simojlović.  MVP: Michał Ruciak.
Częstochowa: T. Kowalski (2), Grebeniuk (12), Szalacha (2), Buniak (8), Moroz (8), Szymura (21), A. Kowalski (libero) oraz Buczek (2), Adamajtis (7), Polański (3), Janus (5), Wawrzyńczyk (7). Trener: Ryszard Bosek.

Cuprum Lubin – GKS Katowice  3:2 (33:35, 25:18, 25:20, 21:25, 15:10)

Cuprum: Łomacz (3), Kaczmarek (28), Boehme (10), Hain (9), Pupart, Taeht (17), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Malinowski (1), Koumentakis (10). Trener: Gheorghe Cretu.  MVP: Łukasz Kaczmarek.
GKS: Falaschi (2), Butryn (22), Krulicki (11), Kalembka (8), Kapelus (8), Sobański (13), Stańczak (libero) oraz Fijałek, Van Walle (1), Pietraszko (1), Błoński (6), Stelmach. Trener: Piotr Gruszka.

 

tabela po 12. kolejce

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE 12 32 34:8 1036:853
2 PGE SKRA BEŁCHATÓW 12 28 30:11 927:889
3 ASSECO RESOVIA RZESZÓW 12 27 30:14 1024:916
4 JASTRZĘBSKI WĘGIEL 12 25 32:20 1196:1076
5 Cuprum Lubin 12 22 27:19 1043:959
6 Indykpol AZS Olsztyn 12 21 26:20 1048:1002
7 GKS KATOWICE 12 18 21:22 960:989
8 LOTOS Trefl Gdańsk 12 17 23:26 1107:1115
9 Cerrad Czarni Radom 11 16 20:22 967:997
10 MKS Będzin 11 16 21:24 967:989
11 Effector Kielce 12 15 23:28 1087:1148
12 ONICO AZS Politechnika Warszawska 11 14 19:22 945:963
13 AZS Częstochowa 12 9 15:32 1000:1082
14 Łuczniczka Bydgoszcz 12 9 16:30 958:1044
15 Espadon Szczecin 12 7 14:31 945:1013
16 BBTS Bielsko-Biała 11 6 9:31 768:943

 

 

W przypadku równej liczby punktów meczowych o wyższym miejscu w tabeli decyduje:

a) liczba wygranych meczów,
b) lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych,
c) lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Huczny jubileusz!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga