Piłka nożna Sponsorzy
Spadkowicz faworytem
W niedzielę GieKSa pojedzie na inauguracyjny mecz nowego sezonu do Legnicy. W piątek Motor podejmie Zagłębie, a również w niedzielę Podbeskidzie zagra z Wisłą Płock.
Katowiczanie z nowymi nadziejami podchodzą do sezonu 2023/24. Rafał Górak pozostaje trenerem pierwszej drużyny, a skład przeszedł raczej ewolucję niż rewolucję. Pożegnano się z zawodnikami, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Nowi gracze, którzy dołączyli do zespołu, powinni wnieść sporo jakości i doświadczenia, które pomogą w walce o założony cel, którym jest minimum gra w barażach o awans do PKO Ekstraklasy. GieKSa przygotowania rozpoczęła od sparingowej porażki z FC Voluntari 0:1, następnie pokonali Hutnik Kraków 3:1, przegrali 0:1 z ŁKS-em, a ostatnie dwa mecze to wygrane 2:1 z Jastrzębiem i pewnie 3:1 z Puszczą. Pierwszy rywal GKS-u w nowym sezonie przeszedł znacznie więcej zmian personalnych, bo z drużyną pożegnało się aż 16 zawodników, a na ten moment dołączyło ich 10. Miedź nie przegrała ani jednego sparingu notując 3 remisy i 2 zwycięstwa. Zdaniem wielu ekspertów Miedź jako spadkowicz z PKO Ekstraklasy jest jednym z faworytów do bezpośredniego awansu. Bukmacherzy widzą w nich faworyta w meczu z GieKSą. Kurs na zwycięstwo Miedzi 2,15. Kurs na remis 3,30. Kurs na wygraną GieKSy 3,50.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Motor Lublin wzmocnił się przed nowym sezonem i jako beniaminek na pewno będzie chciał sprawić w tym sezonie sporo niespodzianek i pozostać w Fortuna 1 Lidze na kolejny sezon. Motor to kolejna drużyna, która w okresie przygotowawczym nie przegrała meczu sparingowego. Rozegrali 5 takich spotkań, 3 zremisowali i 2 wygrali. Goście z Sosnowca zadziwili wielu ekspertów, ponieważ przed sezonem ściągnęli gwiazdę Fortuna 1 Ligi, czyli Kamila Bilińskiego z Podbeskidzia, który przez długi czas bił się o koronę króla strzelców, ostatecznie poprzedni sezon zakończył z dorobkiem 16 ligowych trafień. Sosnowiczanie w sparingach zanotowali 4 zwycięstwa i 2 remisy. Zdaniem bukmacherów faworytem tego meczu jest beniaminek z Lublina. Kurs na tryumf Motoru 2,45. Kurs na remis 3,40. Kurs na zwycięstwo Zagłębia 2,90.
Podbeskidzie, które w pierwszej kolejce zagra ze spadkowiczem z Płocka, przeprowadziło sporo ruchów kadrowych w okienku transferowym. Będą musieli liczyć na nowe twarze jeśli chodzi o zdobywanie bramek, ponieważ stracili swoje dwie najlepsze „armaty”. Do Zagłębia Sosnowiec odszedł wspomniany wyżej Biliński, ale z drużyną pożegnał się również Joan Román, który zasilił szeregi krakowskiej Wisły. Obaj zawodnicy strzelili łącznie 32 bramki w lidze w poprzednim sezonie. Płocczanie również nie próżnowali i pożegnali się ze sporą grupą zawodników, ale sprowadzili też sporo nowych nazwisk. Podopieczni Marka Saganowskiego na pewno będą chcieli szybko wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej, by tam wypełniać nowy stadion kibicami. Obydwa zespoły pod koniec czerwca zmierzyły się w sparingu, który Wisła wygrała 2:1. Poza tym zawodnicy z Płocka zaliczyli 2 porażki, 2 remisy i 1 zwycięstwo. Nieznacznym faworytem są gospodarze. Kurs na wygraną Podbeskidzia 2,60. Kurs na remis 3,40. Kurs na zwycięstwo Wisły 2,70.
Moje typy:
Miedź Legnica – GKS Katowice typ 2 @ 3,50
Motor Lublin – Zagłębie Sosnowiec typ X @ 3,40
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Płock typ 2 @ 2,70
Przypominamy, że nasz partner Superbet ma świetną mobilną aplikację (tutaj), w której znajdziecie też… GieKSa.pl. Poniżej nasze typy z apki Superbet:
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.




Najnowsze komentarze