Kibice SK 1964 Stadion
SK 1964 pyta o stadion, UM odpowiada bez konkretów
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” zwróciło się do Prezydenta Miasta Katowice z pytaniami o stan realizacji budowy nowego stadionu. Po miesiącu oczekiwania przyszła odpowiedź, ale niestety bez żadnych konkretów. Wobec tego od stowarzyszenia kibiców wyszło kolejne pismo z prośbą o podanie konkretnych terminów realizacji budowy stadionu i jej poszczególnych etapów. Na odpowiedź pewnie znowu przyjdzie nam czekać ustawowe 30 dni. Poniżej prezentujemy wszystkie pisma – tak, aby każdy z Was mógł sam ocenić, jak obecnie wygląda sytuacja w sprawie nowego stadionu dla GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.





Irishman
21 marca 2017 at 09:13
Wygląda na to, że racje mięli ci z nas, którzy dość sceptycznie podchodzili do tego czy Miasto chce wybudować ten stadion….
Oby tylko to nasze „awansowanie” do Ekstraklasy też tak nie trwało w nieskończoność…..
1964
21 marca 2017 at 13:25
Ciekawe co będzie szybsze.Awans do ekstraklapy czy budowa nowego stadionu?Odpowiedź jest prosta.10 nowych galerii handlowych.
bce
21 marca 2017 at 14:32
Powiem krótko pluje sobie w ryj, że głosowałem na marnego Prezydenta M.Krupe
Stolica województwa i nie ma stadionu wstyd!!! Gliwice, Bielsko-Biała, Zabrze mają a my co mamy nic!!! Prezydent najgorszy w wydaniu miasta Katowice.
kibic
21 marca 2017 at 15:10
na jesien wybory samorzadowe ,to znowu zacznie sie obiecywanie tylko ile razy mozna sie dac im oszukac,cos mi sie wydaje ze zobaczymy nowy stadion tak samo jak awans
kris
21 marca 2017 at 15:13
Tylko nie dajcie sie wciagnac w ten stadion na 13 tys .mialo byc na 20 to niech bedzie jak obiecywali.jak nwansuja to na meczach z legia lechem ruchem komplet murowany.
tombotleg
21 marca 2017 at 15:26
A srać ich, Bukowa ciasna ale własna, jak developerka opanuje tereny wokół stadionu, to sami przyjdą z projektem w zębach, na żaden Sląski w życiu nie pójdę, niech sobie kurwa wybiją z głowy.
Detsches Reich
21 marca 2017 at 15:48
Niystety problem w tym ze „Bukowo niy jest naszo wlasno” bo caly czos zarzadzo tym terenem miasto Chorzów a my som w czornyj rzici i wkurwio nojbarzyj to ze zodyn bez tyla lot niy poradzil z tym porzadku zrobic , tymczasem dzialki przy Bukowej som juz downo podzielone bez Oszuka … na prywatne potrzeby.
Nojbarzyj wkurwio to ze niszczy sie cos co jest naszom religiom …. miasto juz downo mialo nos w rzici i przykro to pisac ale zicher by chcieli coby nos niy bylo ….
teroz majom nowe zamilowanie sportowe … volleyball 🙁
pyrsk kamraty aus dem Deutschen Reich
Greg
21 marca 2017 at 15:58
Kurwa wstyd tyle lat i ciagle puste słowa um stańcie wkoncu na wysokości zadania tak dużego miasta i wybudujcie nam stadion wioski miasteczka maja nowe stadiony a my wstyd
Irishman
21 marca 2017 at 22:30
Dajcie spokój prezydentowi! On dał nam wielką siatkówkę………. 🙁
Maks
22 marca 2017 at 12:02
Oni postawili na siatkówkę….piłka nożna i Bukowa to dla nich kula u nogi….a z nowym stadionem to tzw. ,,gra na czas,, wolą żeby nie awansowali i po sprawie….na 2-3 tyś kibiców Bukowa wystarczy….
GKS kibic
22 marca 2017 at 14:52
Ile można czekać…
CIErPLIWY
22 marca 2017 at 18:29
@Max obyś się mylił
tyta
22 marca 2017 at 21:23
…@malkontenci-znajdźcie prywatnego sponsora co zainwestuje prywatne pieniądze/zabawi się i kupi udziały miejskie wówczas będzie marakana w Katowicach, Mourinho sprowadzi do GieKSy kilka gwiazd europejskiego formatu a Legia będzie przyjeżdżać się do nas co najwyżej wykąpać… zacznijmy od siebie, pokażmy, że warto (w co nie mam wątpliwości) inwestować w GieKSę. Wyczują kasę i elektorat to sami przyjdą, Cała GieKSa razem
Irishman
25 marca 2017 at 11:09
@tyta, masz dużo racji, ale UM nic nie mówił, że wybuduje stadion jak znajdziemy prywatnego sponsora…
Zgodo, my róbmy swoje ale pan Prezydent i inni niech także robią swoje.
Tom
26 marca 2017 at 10:08
Ja nigdy nie głosowałem na tych oszustów Uszok i Krupa, znam ich doskonale, ale niestety 90 % Gieksiarzy to tępaki i ponownie przy wyborach jak usłyszą budowa stadionu to na nich zagłosują.
Gdyby przyszedł Kononowicz, Czy Anie Grodzka to też by na nich głosowali, kurwa ludzie pokażcie charakter, zróbmy kampanie anty Krupową przy wyborach, nie rozmawiajmy z tym „WROGIEM GIEKSY ” róbmy swoje cokolwiek i ktokolwiek by coś obiecywał, jedno hasło KRUPA OSZUST – WRÓG NR.1 !!!!!!!
maks
27 marca 2017 at 16:51
Tom …masz rację ,też znam dużo wpływowych gości z UM i prywatnie potwierdzą że to ściema….gra na czas i wszystko ….