Piłka nożna Prasówka
Tyły GieKSy zbyt dziurawe, Koszmar w obronie, GieKSa w strefie spadkowej, Kibice GKS Katowice zaczynają się martwić – alarmujące tytuły w mediach po przegranej z Arką
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszego meczu siódmej kolejki I ligi GKS Katowice – Arka Gdynia. GieKSa przegrała kolejny mecz, tym razem 2:4 (1:1).
sport.trojmiasto.pl – Arka wygrała, Marcus z rekordem
[…] Końcowy rezultat nie oddaje dramaturgii tego spotkania. Gospodarze dwukrotnie prowadzili, a jeszcze w końcówce Martin Dobrotka nie pozwolił im wyrównać, wybijając piłkę z linii bramkowej. Żółto-niebiescy doczekali się na happy end, gdyż po raz drugi w tym sezonie 2 trafienia zaliczył Olaf Kobacki, a Marcus ustanowił absolutny rekord w historii gdyńskiego klubu. Na koncie ma 63 gole.
sportdziennik.com – Tyły GieKSy zbyt dziurawe
GKS dwa razy prowadził, ale ostatecznie został rozstrzelany przez Arkę.
[…] Emocje, zwroty akcji, kolejne widowisko, a obrona GieKSy znów nieszczelna. Chciałoby się rzec, że przy Bukowej wszystko po staremu, ale nie można, skoro gospodarze nie dość, że nie poprawili się w defensywie, to na dodatek ponieśli pierwszą domową porażkę w roli beniaminka. To aż niesamowite, ale w czterech ostatnich meczach stracili aż 13 goli!
Choć dwukrotnie obejmowali prowadzenie i jeszcze w końcówce mogli mieć nadzieję na korzystny wynik, ostatecznie zeszli z murawy pokonani, a krótka rozmowa pod „Blaszokiem” zakończyła się dosadnym okrzykiem kibiców: „Do roboty!”. Żarty się kończą, bo katowiczanie usadowili się w okolicach strefy spadkowej, z 8 spotkań wygrali ledwie 1, no i mają zdecydowanie najgorszą defensywę w I lidze, ze średnią traconych goli przewyższającą dwa na mecz.
[…] Trener Rafał Górak wystawił tę samą czwórkę obrońców, co tydzień temu w Łodzi (wracający do zdrowia kapitan Arkadiusz Jędrych zasiadł wśród rezerwowych), ale zaczęła inaczej, ostrożniej. Od pierwszej minuty oddała rywalom inicjatywę, nie atakowała wysokim pressingiem, była cierpliwa i wyczekiwała swoich szans.
Długo wydawało się, że to może przynieść efekt. Z optycznej przewagi Arki nic nie wynikało, a to GKS strzelił na 1:0, gdy Rafał Figiel wykończył dogranie Zbigniewa Wojciechowskiego. Po objęciu prowadzenia katowiczanie – i Figiel – mogli pójść za ciosem, ale uderzenie pomocnika z rzutu wolnego obiło poprzeczkę. Brakło centymetrów…
Arka szybko wyrównała, po przerwie GKS je odzyskał, bo dobrą zmianę dał Patryk Szwedzik. Trafił głową po centrze Adriana Błąda, mógł strzelić dwa kolejne gole, ale do siatki drogę znajdywali już tylko goście, choć przy stanie 2:2 wydawało się, że to gospodarze są bliżsi zadania tego decydującego ciosu. Nie uczynili tego jednak i przed poniedziałkowym meczem w Polkowicach na pewno będą mieli nad czym myśleć.
sportslaski.pl – Defensywa wciąż dziurawa. Wysoka porażka GKS-u w Katowicach
Piłkarze GKS-u Katowice zanotowali już drugi mecz w tym sezonie, w którym stracili oni aż cztery gole. W czwartkowy wieczór ponownie dała o sobie znać słabo dysponowana defensywa zespołu beniaminka, a po porażce 2:4 przeciwko Arce Gdynia, zespół ma na koncie aż 18 straconych bramek oraz zajmuje miejsce w strefie spadkowej.
Choć do pewnego momentu katowiczanie grali z Arką jak równy z równym, na przestrzeni całego spotkania gdynianie byli zwyczajnie lepsi, przez większość czasu kontrolując tempo gry i zasłużenie pokonując katowiczan.
[…] Po około dziesięciu minutach zawodników zaskoczyła nagła ulewa. Do ekstremalnych warunków, jakie zapanowały nad murawą w Katowicach, o wiele lepiej przystosowali się gospodarze. Do tej pory spychani do głębokiej defensywy gracze GKS-u wykorzystali moment, w którym zespół przyjezdny ewidentnie oddał kontrolę nad meczem. Piłkarze z Katowic wyprowadzali akcję za akcją, aż w końcu jedna z nich przyniosła zamierzony efekt. Świetnie spisał się Wojciechowski, który zgarnął piłkę na przedpolu, a później asystował przy fantastycznym trafieniu z pierwszej piłki autorstwa Rafała Figla. Pomocnikowi GKS-u do drugiego trafienia brakowało niewiele – po uderzeniu z rzutu wolnego z okolic siedemnastego metra piłka tylko otarła się o poprzeczkę.
Nie miał jednak szczęścia wspomniany wcześniej Wojciechowski. Kilka minut później poślizgnął się, umożliwiając Mateuszowi Żebrowskiemu rozpędzenie się lewą stroną boiska. Napastnik Arki wpadł w pole karne i zagrał dokładną piłkę do Macieja Rosołka, który skiksował. Jego błąd skutecznie naprawił jednak Olaf Kobacki, dzięki czemu 20-letni napastnik wyrównał wynik starcia.
Od momentu, w którym intensywny deszcz ustał, piłkarze z Katowic jeden po drugim co chwila padali na murawie. Wyglądało na to, że ich buty nie były dostosowane do panujących warunków.
[…] Druga część gry znów rozpoczęła się od intensywnych opadów deszczu, a także kłopotów gospodarzy. Goście korzystali z miejsca w polu karnym rywali, jakie zostawiali piłkarze GKS-u. Katowiczanom nie trzeba było wiele – szukali oni bezpośrednich środków, takich jak kontrataki i dośrodkowania. Jedną z kontr świetnie rozprowadził Arkadiusz Woźniak, który założył „siatkę” przeciwnikowi, za co otrzymał ogromne owacje. Kilka chwil później wybitą piłkę zebrał Adrian Błąd, który obrócił się z rywalem na plecach i idealnie dograł do Patryka Szwedzika, któremu nie pozostało nic innego, jak tylko skierować piłkę do bramki uderzeniem głową. Zawodnik ten zmienił w przerwie Filipa Szymczaka, który – poza wywalczeniem rzutu wolnego – był nieszczególnie widoczny.
Co istotne, katowiczanie w całym meczu oddali tylko 2 celne uderzenia, po których zdobyli obie bramki. Fakt ten najwidoczniej rozzłościł piłkarzy Arki, którzy przyjechali do Katowic zgarnąć kolejne punkty. Po siódmym rzucie rożnym na korzyść gdynian (w tym czasie GKS nie wywalczył jeszcze żadnego) i uderzeniu z szesnastego metra dość poważnie zakotłowało się przed bramką Kudły. Do bezpańskiej piłki dopadł Michał Marcjanik, a wbicie do bramki piłki stojącej kilka metrów przed nią nie było dla tego zawodnika żadnym wyzwaniem.
Około dwudziestu minut gry przy stanie remisowym to było wszystko, na co stać było piłkarzy z Katowic. Gdynianie coraz bardziej zamykali GKS we własnym polu karnym, momentami nie mieli jednak pomysłu na finalizację akcji. W końcu końcowe podanie otrzymał Olaf Kobacki. 20-latek ustrzelił dublet w tym spotkaniu.
[…] Niewiele brakowało, a katowiczanie wróciliby do tego meczu szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Prostopadłe dogranie Błąda starał się przecinać Szwedzik, a interweniujący wślizgiem Valcarce omal nie pokonał własnego bramkarza, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Martin Dobrotka. Świetna interwencja defensora popchnęła gości do ataku. Hubert Adamczyk otrzymał mnóstwo wolnej przestrzeni w polu karnym GKS-u, dograł piłkę zewnętrzną częścią stopy do wbiegającego Viniciusa, a Brazylijczyk, zdobywając bramkę w doliczonym czasie gry, tylko dobił drużynę z Katowic. Po tym trafieniu kibice zaczęli już opuszczać stadion.
dziennikbaltycki.pl – Zwycięstwo Arki Gdynia w Katowicach. Marcus da Silva z rekordem!
[…] Dzisiejszy mecz był historyczny dla Marcusa da Silvy, który dzięki trafieniu w doliczonym czasie gry wysunął się samodzielnie na czoło w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w żółto-niebieskich barwach. Dobre wspomnienia z pojedynku z GKS-em Katowice będzie miał także Olaf Kobacki. Młodzieżowiec Arki Gdynia zaliczył już drugi dublet w żółto-niebieskich barwach.
[…] Arka Gdynia posiadała przewagę, jednak niespodziewanie już sześć minut później dała się zaskoczyć gospodarzom. Po dośrodkowaniu w pole karne Daniana Pavlasa celnie przymierzył Rafał Figiel.
[…] Po przerwie piłkarze Arki Gdynia kontynuowali ataki, jednak Mateusz Żebrowski spudłował w dogodnej sytuacji. Tymczasem gospodarze popisali się skuteczną akcją w 53 minucie spotkania. Adrian Błąd, były zawodnik Arki Gdynia, dośrodkował w pole karne, a do siatki trafił głową Patryk Szwedzik.
Arce Gdynia zajęło dziesięć minut, aby wyrównać stan meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w zamieszaniu w polu karnym piłkę z bliska wpakował do siatki Michał Marcjanik.
Żółto-niebiescy starali się do końca meczu o wywalczenie zwycięstwa, a ich wysiłki wynagrodzone zostały w 85 minucie spotkania.
infokatowice.pl – Koszmar w obronie. GieKSa znowu bez punktów
[…] Mający od początku sezonu duże problemy z obroną katowiczanie przez całą pierwszą połowę grali mocno cofnięci. Od samego początku przewaga na boisku należała do Arki, która raz za razem przedzierała się skrzydłami i stwarzała duże zagrożenie pod bramką Kudły. GieKSa swoją pierwszą akcję przeprowadziła w 28 min. i od razu objęła prowadzenie po strzale Figla., który wykorzystał bardzo dobre podanie od Wojciechowskiego.
[…] Trener Rafał Górak w przerwie dokonał jednej zmiany. Za Szymczaka na murawie pojawił się Szwedzik i właśnie ten zawodnik w 53 min. po raz kolejny wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Tym razem Arka na odpowiedź potrzebowała 10 min., a katowickiego golkipera po dużym zamieszaniu w polu karnym pokonał Adamczyk. Od tego momentu GieKSa zaatakowała śmielej i stworzyła kilka ciekawych okazji. Najbliżej pokonania Krzepisza był w 84 min. Błąd, ale źle trafił w piłkę i strzelił obok bramki. Końcówka spotkania należała jednak do Arki, która strzeliła dwie kolejne bramki i tym samym pokonała GieKSę 4:2. Katowiczanie w ostatnich trzech spotkaniach stracili 11 bramek. Z taką obroną mogą mieć duże problemy z utrzymaniem się w pierwszej lidze.
dziennikzachodni.pl – GieKSa w strefie spadkowej
Piłkarze GKS Katowice dzielnie walczyli z Arką Gdynia, dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale ostatecznie zeszli z boiska pokonani. W efekcie klub z Bukowej znalazł się w strefie spadkowej.
[…] Gra GKS Katowice w zaległym meczu z Arką Gdynia była jak pogoda towarzysząca spotkaniu. Nagła ulewa i równie nagły jej koniec nie ułatwiały kopania piłki, ale wyższość gości nie podlegała dyskusji. I chociaż to zespół Rafała Góraka dwukrotnie obejmował prowadzenie to końcowy wynik (2:4) był sprawiedliwy.
Goście byli stroną dominującą i GKS przeżywał na własnej murawie sporo trudnych chwil. Obraz meczu na kilkanaście minut zmienił deszcz, który wybił z rytmu gdynian, co katowiczanie potrafili wykorzystać, gdy Rafał Figiel wykorzystał podanie Zbigniewa Wojciechowskiego. Chwilę później ten sam zawodnik mógł podwyższyć na 2:0, ale trafił w poprzeczkę. Arka skarciła tę akcję golem wyrównującym.
Po przerwie rywale znad morza znów przejęli inicjatywę i znów… stracili gola. Zmiennik Patryk Szwedzik głową sfinalizował dośrodkowanie Adriana Błąda. Frustracja Arki rosła i przełożyła się na kolejne okazje strzeleckie. GKS nie przetrzymał tego naporu tracąc trzy bramki, będące efektami fatalnych błędów w defensywie.
W ostatnich trzech meczach GKS zdobył zero punktów i stracił jedenaście goli. Ten bilans mówi sam za siebie.
Kibice GKS Katowice zaczynają się martwić
2.309 kibiców przyszło na mecz GKS Katowice z Arką Gdynia, co jest drugim wynikiem na Bukowej w obecnym sezonie. Fani przeżyli jednak trudne chwile nie tylko ze względu na ulewny deszcz. Ich ulubieńcy znów stracili cztery gole i obsunęli się do strefy spadkowej.
[…] Zespół gości zasłużenie wygrał 4:2, a fani ekipy Rafała Góraka zdecydowanie mają się czym martwić.
Katowiczanie obronę mają bowiem dziurawą jak sito. Po raz ostatni czyste konto strat zachowali 19 sierpnia, gdy zremisowali z Sandecją 0:0. Potem Zagłębie Sosnowiec strzeliło im dwa gole (GKS zdołał jednak odpowiedzieć trzema) i nastąpiła seria trzech wysokich porażek: 0:4 z Chrobrym w Głogowie, 1:3 z Widzewem w Łodzi i czwartkowe „zaległe” 2:4 z Arką.
W efekcie GKS po rozegraniu ośmiu spotkań znalazł się – po raz pierwszy w tym sezonie – w strefie spadkowej. W poniedziałek o 20.30 katowiczan czeka mecz z gatunku tych o „sześć punktów” z Górnikiem w Polkowicach.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze