Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Tygodniowy przegląd mediów: Plan przygotowań GKS-u Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ostatniego tygodnia, które dotyczą sekcji piłki nożnej, siatkówki i hokeja na lodzie. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Piłkarskie drużyny kobieca i męska zakończyły rundy jesienne rozgrywek. Obie sekcje poznały przeciwników w rozgrywkach Pucharu Polski – piłkarki zagrają w 1/8 ze Ślęzą we Wrocławiu (14-15 luteg), a piłkarze w 1/4 z Widzewem Łódź na Arenie Katowice (3-5 marca). Klub podał plan przygotowań dla męskiej drużyny: pierwsze zajęcia odbędą się 3 stycznia 2026 roku. Zespół weźmie udział w turnieju Spodek Super Cup, rozegra cztery sparingi i przebywać będzie na zgrupowaniu w Turcji.

Siatkarze w ubiegłym tygodniu pokonali w Arenie Katowice SMS PZPS Spała 3:1. Kolejny mecz rozegramy w sobotę 20 grudnia o 17:00 ze Stalą Nysa w Katowicach.

Hokeiści w rozpoczętym tygodniu rozegrają dwa mecze: 17 grudnia (środa)o 18:00 z Polonią w Bytomiu oraz w Satelicie 19 grudnia (piątek) o 18:30 z GKS-em Tychy.

PIŁKA NOŻNA

kobiecyfutbol.pl – Orlen Puchar Polski: Znamy pary 1/8 finału!

Dziś o godzinie 14:00 w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej rozlosowano pary 1/8 finału Orlen Pucharu Polski. Mecze tej fazy rozgrywek rozegrane zostaną 14 lutego 2026.

W kolejnej rundzie zmierzy się 8 drużyn ekstraligowych, 6 zespołów z I ligi oraz 2 drużyny z Centralnej Ligi Juniorek.

Najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem jest mecz Grotu SMS Łódź z Czarnymi Antrans Sosnowiec oraz Górnika Łęczna z Energa Stomilankami Olsztyn. UKS SMS Łódź U-18 spróbuje sprawić kolejną niespodziankę, a tym razem do Łodzi przyjedzie Legia Ladies. Juniorki Lecha UAM Poznań zagrają z pierwszoligowym Medykiem Primabiotic Konin, który będzie zdecydowanym faworytem spotkania.

Pary 1/8 Orlen Pucharu Polski:

HydroTruck Radom – AP Orlen Gdańsk

KKP Warszawa – Lech Poznań UAM

Górnik Łęczna – Energa Stomilanki Olsztyn

UKS SMS Łódź U-18 – Legia Ladies

1 KS Ślęza Wrocław – GKS Katowice

KKS Czarni II Sosnowiec – Pogoń Szczecin

Lech Poznań UAM U-18 – KKP Medyk Primabiotic Konin

Grot SMS Łódź – KKS Czarni Antrans Sosnowiec

wkatowicach.eu – GKS Katowice w 1/4 STS Pucharu Polski. Rywalem GieKSy jest Widzew Łódź

W środę, 10 grudnia, poznaliśmy rywala GieKSy w ramach ćwierćfinału STS Pucharu Polski. Podczas losowania wyznaczono rywala GKS-owi Katowice na tę fazę.

Ostatni raz w tej fazie rozgrywek Pucharu Polski GKS Katowice grał w sezonie 2003/04. W 1. rundzie tegorocznych zmagań podopieczni trenera Rafała Góraka wygrali 4:2 po dogrywce z Wisłą Płock. Hat trickiem w tym meczu popisał się Bartosz Nowak. W 1/16 finału zmierzyliśmy się na wyjeździe z ŁKS-em Łódź. Gole Arkadiusza Jędrycha oraz Ilyi Shkuryna zapewniły nam awans do kolejnej fazy. Natomiast w 1/8 finału wyeliminowaliśmy na Arenie Katowice Jagiellonię Białystok dzięki dwóm trafieniom Bartosza Nowaka oraz golu Ilyi Shkuryna – wspomina GKS Katowice.

Drużyny, które wystąpią w ćwierćfinale z podziałem na klasy rozgrywkowe:

PKO BP Ekstraklasa:

GKS Katowice,

Górnik Zabrze,

Lech Poznań,

Raków Częstochowa,

Widzew Łódź.

2 Liga:

Chojniczanka Chojnice.

3 Liga:

Avia Świdnik,

Zawisza Bydgoszcz.

GKS Katowice w 1/4 finału STS Pucharu Polski rozegra mecz z Widzewem Łódź na Arenie Katowice. Spotkania ćwierćfinałowe zaplanowano na 3-4 marca 2026 roku. Przypomnijmy, że GKS Katowice zdobywał Puchar Polski 3-krotnie – w 1986, 1991 oraz 1993 r.

90minut.pl – Plan przygotowań GKS-u Katowice

Zawodnicy GKS-u Katowice wrócą do treningów 3 stycznia. W planach jest zgrupowanie w tureckiej Larze.

Plan przygotowań GKS-u Katowice:

3 stycznia – powrót do treningów
6 stycznia – Superbet Spodek Super Cup
8-22 stycznia – zgrupowanie w tureckiej Larze
11 stycznia – sparing z Petrolulem Ploiești (Rumunia)
14 stycznia – sparing z FK Jablonec (Czechy)
17 stycznia – sparing z FC Atert Bissen (Luksemburg)
20 stycznia – sparing z FK TSC (Bačka Topola) (Serbia)

SIATKÓWKA

pls1liga.pl – Sobota z PLS 1. Ligą: GKS Katowice – SMS PZPS Spała 3:1

GKS Katowice pokonał SMS PZPS Spała 3:1 (25:15, 18:25, 25:22, 25:23) w meczu 14. kolejki PLS 1. Ligi. Gospodarze stracili tylko jedną partię. MVP tego starcia został wybrany Grzegorz Pająk.

Lider tabeli w sobotnie popołudnie przed własną publicznością zmierzył się z najmłodszą drużyną w lidze, czyli SMS PZPS Spała. Katowiczanie tylko w drugim secie pozwolili rywalom przechylić szalę na swoją stronę. W pozostałych to oni zachowali zimną głowę i dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty.

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli pierwszą partię spotkania. Szybko narzucili rywalom swój rytm gry 14:10 i 16:11. SMS PZPS nie potrafił znaleźć sposobu, aby w tej partii zatrzymać dobrze dysponowanych rywali 13:20. GKS pewnie wygrał premierową odsłonę meczu 25:15, po tym jak skutecznym atakiem popisał się Krzysztof Gibek.

Podopieczni Jacka Nawrockiego nie mieli zamiaru składać broni. Dobrze spisywał się Tymoteusz Lenik 12:9. Podopieczni Emila Siewiorka starali się dotrzymać kroku przeciwnikom 13:15. Jednak młodzież ze Spały nie dała sobie wyrwać z rąk wygranej. Utrzymali koncentrację i zwyciężyli 25:18. Tego seta zakończył autowym atakiem Damian Domagała.

W kolejnych dwóch setach po obu stronach siatki toczyła się równa gra. Jednak w końcówkach dużo skuteczniejsi okazali się siatkarze GKS-u, którzy wygrali trzeciego i czwartego seta odpowiednio 25:22 i 25:23, inkasując tym samym do ligowej tabeli kolejne trzy punkty.

HOKEJ

hokej.net – To oni poprowadzą mecze przed świętami! Trzy kolejki w pięć dni

Poznaliśmy arbitrów, którzy poprowadzą najbliższe mecze TAURON Hokej Lidze. Wydział Sędziowski przedstawił obsady na mecze, które odbędą się przed Bożym Narodzeniem.

28. kolejka THL (17.12.2025)

Polonia Bytom – GKS Katowice

Sędziują: Michał Baca, Andrzej Nenko (główni) – Krzysztof Worwa, Łukasz Sośnierz (liniowi).

[…] 29. kolejka THL (19.12.2025)

GKS Katowice – GKS Tychy

Sędziują: Paweł Breske, Marcin Polak (główni) – Sławomir Szachniewicz, Michał Gerne (liniowi).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga