Piłka nożna Prasówka
Doniesienia mediów po meczu GieKSa-Stal: GKS umiejętnie wybijał z rytmu Stal
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszego spotkania GKS Katowice – Stal Rzeszów. Spotkanie zakończyło się remisem 0:0.
dziennikzachodni.pl – Kibice GKS Katowice nie zobaczyli goli w meczu ze Stalą Rzeszów na Bukowej
[…] Stawką meczu GKS Katowice – Stal Rzeszów było miejsce w strefie barażowej Fortuna I Ligi. Zespół gości przyjechał mocno zdeterminowany, ale w bramce GieKSy znakomicie spisywał się Dawid Kudła. Golkiperowi dopisało też nieco szczęścia, gdy po strzale Dawida Olejarki i rykoszecie od Arkadiusza Jędrycha piłka trafiła w słupek.
Po zmianie stron w 47 minucie sędzia wskazał na rzut karny, uznając, że Jędrych zagrał ręką w polu karnym. Analiza VAR trwała kilka minut, ale zakończyła się korzystnie dla GKS-u. Tuż przed końcem spotkania drugą żółtą kartkę zobaczył Michał Kołodziejski, ale nie miało to już wpływu na końcowy wynik.
goal.pl – GKS umiejętnie wybijał z rytmu Stal
GKS Katowice zremisował ze Stalą Rzeszów (0:0) w ostatnim spotkaniu 15. kolejki Fortuna 1 Ligi. Trójkolorowi są już zatem od siedmiu meczów bez porażki na zapleczu PKO Ekstraklasy.
[…] Pierwsze 45 minut to był typowy mecz dla koneserów. Dużo było walki i solidnej gry w defensywie, ale brakowało tego, co najbardziej raduje kibiców, czyli goli, a przynajmniej sytuacji strzeleckich.
Najbliższy zdobycia bramki w pierwszej odsłonie był Damian Michalik. Urodzony w Knurowie napastnik przegrał jednak pojedynek z Dawidem Kudłą w 14. minucie. Ostatecznie do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis.
O ile w pierwszej połowie pod względem prób obie ekipy miały zbliżone osiągi, to po zmianie stron, gdy tempo gry zgasło, to jednak więcej z gry w ofensywie prezentowali rzeszowianie. Katowiczanie skupili się na uprzykrzaniu gry rywalom.
Stal w drugiej połowie wypracowała sobie siedem sytuacji strzeleckich, po których oddała dwa celne strzały. Bramkarz GieKSy nie dał się jednak pokonać.
sportdziennik.com – Punkt to maksimum. GieKSa bezbramkowo remisuje ze Stalą
Najlepsza defensywa rozgrywek postawiła się najlepszemu atakowi i w meczu w Katowicach zamykającym 15. kolejkę Fortuna 1. Ligi mimo sporej inicjatywy rzeszowian nie doczekaliśmy się goli.
Starcie zamykające 15. kolejkę Fortuna 1. Ligi, którego stawką było 5. miejsce w tabeli, było zderzeniem najlepszej defensywy rozgrywek (12 goli straconych przez GieKSę) z najlepszą ofensywą (27 bramek zdobytych przez Stal). Katowiczanie nie mieli wiele czasu, by się do niego przygotować. Trener Rafał Górak w podstawowej jedenastce wystawił siedmiu zawodników, którzy w czwartek zaczynali też spotkanie z zabrzanami, a w ofensywnym tercecie obok Adriana Błąda – dopiero drugi raz w tym sezonie – grali razem Marko Roginić i Jakub Arak, wypoczęty, bo w PP pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną jeszcze w barwach Rakowa Częstochowa. Mimo bardzo ciepłego jak na październik wieczoru, Bukowa z racji bojkotu kibiców protestujących przeciw rządom prezesa Marka Szczerbowskiego znów świeciła pustkami, a że nie było też fanów Stali, mecz miał atmosferę sparingu, z drobnym przerywnikiem w postaci kilku okrzyków zgromadzonych za ogrodzeniem fanatyków GieKSy.
Początek należał do Stali, która mogła wyjść na prowadzenie już w pierwszym kwadransie, ale po strzale Dawida Olejarki i próbie bloku Arkadiusza Jędrycha piłka odbiła się od słupka, zaś Dawid Kudła wygrał pojedynek z Damianem Michalikiem, czyli jednym z zawodników rzeszowian mającym za sobą katowicką przeszłość (podobnie jak Andreja Prokić). Rzeszowianie w swoim stylu grali pressingiem, podchodzili wysoko, nawet w 7-8 gościli na połowie GieKSy, gdy ta usiłowała rozgrywać piłkę.
Potem postraszył GKS. Marcin Wasielewski spudłował nożycami po dośrodkowaniu Rafała Figla z rzutu rożnego, po kolejnym kornerze sporo miejsca miał Jakub Arak, ale uderzył głową w środek bramki i Przemysław Pęksa spokojnie interweniował, a w 37. minucie nie musiał tego robić, gdy Arak tym razem przestrzelił, „zabierając” piłkę lepiej ustawionemu Danielowi Dudzińskiemu.
W przerwie nad Bukową rozpadało się, a drugą połowę – jak pierwszą – znów lepiej zaczęli goście. W 48. minucie Prokić zagrał świetnie z lewej flanki do Michalika, ten z bliska obił słupek i padł na murawę, naciskany przez Michała Kołodziejskiego. Sędzia Mateusz Złotnicki wskazał na 11. metr, uznając winę stopera GieKSy, ale po 5 minutach i obejrzeniu tej sytuacji na VAR-ze anulował swoją decyzję i graliśmy dalej, a Michalik miał czego żałować, bo w obu połowach miał okazje, które powinien zamienić na bramkię.
W 59. minucie Patryk Małecki, oczekujący wciąż na swe pierwsze trafienie w sezonie, przymierzył zza „szesnastki”, zmuszając Kudłę do sporego wysiłku i przerzucenia futbolówki ponad poprzeczkę. Były momenty, w których Stal podobała się, były też takie, w których widowisko przybierało oblicze GieKSy, bardzo tej jesieni pragmatycznej, nieraz „zabijającej” mecze, raczej ciułającej punkty niż sięgającej po nie w spektakularny i porywający publiczność sposób. A wśród tej publiczności byli dziś m.in. Łukasz Piszczek czy sztab GKS-u Tychy na czele z trenerem Dominikiem Nowakiem, a więc najbliżsi rywale Stali, która dopiero drugi raz w tym sezonie skończyła mecz bez strzelonego gola (wcześniej 2 września w Sosnowcu).
Tak jak z Górnikiem Zabrze, tak i tego wieczoru w drugiej połowie katowiczanie nie mieli w ofensywie zbyt wiele do powiedzenia – choć przecież rywalem był już nie ekstraklasowicz, a (fakt faktem, że chyba tylko z nazwy) beniaminek jej zaplecza. Stal była znacznie lepsza w ofensywie, wykreowała lepsze okazje, GKS praktycznie nie miał „setki”, dlatego musiał docenić ten remis; tym bardziej, że od 87. minuty grał w dziesiątkę, bo za faul w środku pola na Kacprze Sadłosze drugą żółtą kartkę zasłużenie obejrzał Kołodziejski. Katowiczanie musieli bronić punktu przeciwko najlepszej ofensywie ligi całkiem długi okres, bo doliczonych zostało aż 7 minut. Można było odnieść wrażenie, że punkt to było w poniedziałek dla gospodarzy maksimum.
Dla zespołu z Bukowej był to siódmy z rzędu ligowy mecz bez porażki i to ona – mając 2 „oczka” więcej od plasującej się tuż za czołową szóstką Stali – wskoczyła na 5. miejsce. A teraz to, co tygryski lubią najbardziej: w sobotę o 17.30 przy Cichej pierwsze od 4,5 roku derby z Ruchem!
sportowefakty.wp.pl – Żelazna obrona górą w Fortuna I lidze
Bezbramkowe starcie w Katowicach na zakończenie kolejki na zapleczu PKO Ekstraklasy. GKS zremisował ze Stalą Rzeszów.
[…] Tylko 12 goli straconych w 15 meczach sprawia, że obrona GKS-u Katowice jest statystycznie najlepsza w lidze. Z kolei Stal Rzeszów ma jedną z najbardziej bramkostrzelnych ofensyw, ponieważ zdobyła już 27 bramek. W tym starciu „żywiołów” lepsi okazali się gracze broniący z Katowic.
W pierwszej połowie dobrą szansę na pokonanie Dawida Kudły miał Damian Michalik, ale przegrał w sytuacji sam na sam z bramkarzem katowiczan. Po przerwie sędzia przyznał rzut karny Stali, ale zmienił decyzję po obejrzeniu powtórek. Były jeszcze uderzenia doświadczonych Andreji Prokicia oraz Patryka Małeckiego, ale wszystkie nieskuteczne.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze