Hokej
Toruń zdobyty i rozbity!
4 października w ramach 7. kolejki TAURON Hokej Ligi GieKSa na wyjeździe zmierzyła się z niepokonaną do tej pory Energą Toruń. Spotkanie zaczęło się już o 16:00.
Pierwsze minuty to ciekawe ataki z obu stron, a poważniejsza okazja do strzelenia bramki pojawiła się, gdy w 9. minucie na ławce kar wylądował Fraszko – ale nie Bartosz, a Artur, zawodnik Torunia. Z dogrania Andersona skorzystał Ruokonen i dał nam prowadzenie. Szybko ruszyliśmy po kolejną bramkę, strzelali Wronka, Bremer czy Anderson, w międzyczasie znów graliśmy w przewadze, ale gol na 0:2 padł już w pełnych składach – Wronka przekierował dogranie Maciasia. Do końca tercji GieKSa kontrolowała sytuację i na przerwę zjechała z dwubramkowym prowadzeniem.
Kolejną okazję do świętowania mieliśmy 26. minucie, jednak jak się potem okazało, radość była przedwczesna – gol zdobyty przez Jonasza Hofmana został po analizie wideo anulowany. Wątpliwości nie było natomiast w 32. minucie – swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Ruokonen. Choć tercja ta była pełna emocji, to ostatecznie był jedyny gol, który w niej padł.
W 45. minucie błąd popełnił świetnie spisujący się we wcześniejszych meczach tego sezonu Kalmykov, a kolejnego gola dla GieKSy zdobył dzięki temu Patryk Krężołek. Po chwili karę złapał Cybulski, a GKS drugi raz w tym meczu wykorzystał grę w przewadze – tym razem Jakub Hofman skorzystał z podania Wronki. Szóstą bramkę dorzucił z kolei jego brat Jonasz, który sfinalizował akcję Joony Monto. Dokładnie 2 minuty później gola na 0:7 zdobył Pontus Englund, uderzając potężnie spod niebieskiej. Właśnie takim wynikiem zakończył się mecz, a Connor LaCouvee zanotował pierwsze czyste konto w naszych barwach.
KH Energa Toruń – GKS Katowice 0:7(0:2, 0:1, 0:4)
0:1 Miro Ruokonen (Stephen Anderson, Joona Monto) 9:05 5/4
0:2 Patryk Wronka (Kacper Maciaś, Jakub Hofman) 15:26
0:3 Miro Ruokonen (Joona Huttula) 31:47
0:4 Patryk Krężołek 44:19
0:5 Jakub Hofman (Patryk Wronka, Brock Bremer) 45:35 5/4
0:6 Jonasz Hofman (Joona Monto) 52:10
0:7 Pontus Englund (Jacob Lundegard, Bartosz Fraszko) 54:10
KH Energa Toruń: Kalmykov – Wilczok, Tapio, Denyskin, Syty, Larionovs – Jaworski, Schafer, Peltola, Arrak, Kolesnikov – Ossipov, Zieliński, Fraszko, Napiórkowski, Hanzawa – Gimiński, Cybulski, Kamil Kalinowski, Smal, Michał Kalinowski
GKS Katowice: LaCouvee – Englund, Lundegard, Krężołek, Wronka, Jakub Hofman – Cap, Sredl, Fraszko, Anderson, Bremer – Huttula, Maciaś, Ruokonen, Monto, Jonasz Hofman – Kosmęda, Centkowski, Hornik.
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Najnowsze komentarze