Piłka nożna Prasówka
Media o meczu: Domowa twierdza kontra nowa Wisła Płock
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat popołudniowego meczu GKS Katowice – Wisła Płock.
weszlo.com – GKS Katowice – Wisła Płock
Oba zespoły przegrały swoje poprzednie mecze w PKO BP Ekstraklasie i w niedzielnym starciu 5. kolejki będą zmuszone zagrać o pełną pulę.
[…] W ostatnich spotkaniach PKO BP Ekstraklasy Wisła Płock prezentowała zmienną formę, rozpoczynając od cennej wyjazdowej wygranej 2:1 z Rakowem Częstochowa oraz bezbramkowego remisu przed własną publicznością z Widzewem Łódź. W kolejnym starciu płocczanie musieli jednak uznać wyższość Wisły Kraków, ulegając w wyjazdowym meczu po zaciętej rywalizacji 1:2.
[…] Katowiczanie nie zachowali czystego konta w 9 meczach z rzędu, z kolei goście trafiali do siatki w obu wyjazdowych spotkaniach w tym sezonie.
tylkoslask.pl – Domowa twierdza kontra nowa Wisła Płock w Ekstraklasie
GKS Katowice podejmuje w niedzielę Wisłę Płock w meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Katowiczanie chcą wrócić na zwycięską ścieżkę po stracie punktów na wyjeździe. Nafciarze przyjeżdżają do Katowic po gruntownej letniej przebudowie składu.
[…] GieKSa ma w tym sezonie wyraźną słabość. W domu – niepokonana. Poza Śląskiem – bezpunktowa. Ostatnia porażka przy Nowej Bukowej przydarzyła się w listopadzie 2025 roku, kiedy Piast Gliwice wygrał 3:1. Od tamtej pory katowicki obiekt jest twierdzą.
[…] Nafciarze przeszli latem prawdziwą rewolucję. Klub opuścił trener Mariusz Misiura, który przeniósł się do Motoru Lublin. Zastąpił go Adam Majewski, były selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21.
Zmian było więcej. Aż więcej. Płocczanie pozyskali w letnim oknie transferowym 13 zawodników. Do zespołu dołączyli m.in.:
Karol Angielski (z Pogoni Szczecin)
Patryk Kun (z Legii Warszawa)
Marcin Flis i Przemysław Misiak (z Pogoni Siedlce)
Olaf Kobacki (ze Sheffield Wednesday FC)
Michał Król (z Motoru Lublin)
Gleb Kuczko (z Miedzi Legnica)
Jurica Pršir (z HNK Gorica)
Adam Radwański (z Zagłębia Lubin)
[…] GKS dominuje w rozegraniu, Wisła jest za to częściej faulowana. Katowiczanie mają też na swoją korzyść historię bezpośrednich spotkań – w poprzednim sezonie pokonali Nafciarzy dwukrotnie: 4:2 w Pucharze Polski i 1:0 w Ekstraklasie. Łączny bilans wszystkich 38 meczów między obiema drużynami to 16 zwycięstw GKS-u, 13 remisów i 9 porażek przy bramkach 46:37.
W niedzielnym meczu dojdzie do kilku sentymentalnych konfrontacji. Damian Rasak, obecnie zawodnik GKS-u, przez lata bronił barw Wisły Płock. Od 2017 do 2023 roku środkowy pomocnik rozegrał dla Nafciarzy 160 meczów, zdobył 6 goli i zaliczył 12 asyst. Z kolei Marcin Flis – były piłkarz GieKSy – teraz zagra przeciwko swojemu poprzedniemu klubowi w barwach Wisły.
gol24.pl – O drugie ligowe zwycięstwo
[…] GKS Katowice wreszcie mógł w tygodniu odpocząć, gdyż już odpadł z eliminacji Ligi Konferencji. Czy wypoczęta drużyna Rafała Góraka sięgnie po drugie zwycięstwo w tym sezonie PKO Ekstraklasy? Teraz na pewno jest na to większa szansa, gdy może skupić się wyłącznie na lidze.
Natomiast Wisła Płock w rozgrywkach międzynarodowych nie grała, a również na swoim koncie ma tylko jedną wygraną, na inaugurację sezonu z Rakowem Częstochowa. Warto jednak zaznaczyć, że Nafciarze rozegrali tylko 3 spotkania. Dwa pojedynki zostały przełożone.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze