Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów – Zagłębie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Katowiczanie pokonali Zagłębie 1:0, jednak dla całej społeczności GieKSy wynik jest sprawą drugorzędną, najważniejszym wydarzeniem było pożegnanie naszej legendarnej Bukowej!

X (dawniej Twitter)

Karol Pallado @KarolPallado
„Adrian Błąd – Legenda GieKSy. Dzisiejsza asysta na pożegnanie Bukowej to kolejna strona na kartach tej historii.”

GRUCHA @Pear_was_here
„Prawie 30 lat, co dwa tygodnie obecny. Dziś się to skończyło. Niesamowita pustka.”

Marcin @marcinzwelnowca
„No to pożegnaliśmy Bukową. Każdy na swój sposób. Ciężko było dziś usiedzieć w domu. Wspomnienia zostają. Te piękne, ale też te smutne. Wiele się działo. Idzie nowe. Z optymizmem patrzę w przyszłość.”

Yaro @OldTrafford1964
„Koniec tej pięknej historii. Blaszok i jego ludzie uratowali klub przed upadkiem, dziś nasza GieKSa w Ekstraklasie żegna kultowy stadion.”

Ryszard Todt @Rajchard89
„Last dance. W miejscu w którym się wychowaliśmy i w którym spędziliśmy całe swoje życie przeżywając różne emocje. Każdy sektor jest znajomy. Całe nasze życie to GKS Katowice”

Facebook

Pawel Kawa
„Pełne trybuny po końcowym gwizdku, coś pięknego ”

Zbyszko Zibi Kerbel
„Brawoooooo GieKSa super doping Kibiców konkret !!!!!!”

Krzysztof Zięba
„Poza jedną akcją ….mecz do wymazania. Cud że na stojąco to wygrali. Jednak najważniejsze 3 punkty. Ale atmosfera jak za dawnych lat ”

Piotr Michalski
„Bardzo ważna wygrana. 11 pkt przewagi nad strefą spadkową”

Kuba Trojnar
„Gratulacje  Do zobaczenia na Nowej Bukowej”

Forum

mały
„W końcu wygrana po słabym meczu, na pewno to lepsze niż kolejna porażka po pięknym graniu. Więcej nie napiszę bo z blaszoka słaba dziś widoczność,ale zabawa była piękna. Pożegnanie godne i trochę dziwnie się człowiek czuje,jakby coś stracił. Po starszych kibicach było widać smutek. Dla mnie to było 19 pięknych lat. Dzięki za dziś i wiadomo widzimy się na nowym estadio”

Addie96
„Bergier w Ekstraklasie w tym sezonie gol co 135  minut gry. Zacznijmy go doceniać, zamiast narzekać, że w sumie to tych goli mógł jebnąć 15 i jeszcze trochę więcej się przepychać. To jest świetny wynik, na praktycznie tym samym poziomie, co Ishak i Imaz (u nich na transfermarkt wychodzi gol co 134 minuty), z regularnie strzelających tylko Koulouris lepiej”

marcin_89
„Nieprawdopodobne, jak po tylu latach chujni i strzałów w pysk zaczęliśmy, od pewnego momentu, wygrywać ważne dla nas kibiców oraz kluczowe dla układu tabeli mecze. Ostatni mecz ze smrodami, cała zeszłoroczna wiosna (m.in. dzbany, wisła, arka), teraz pożegnanie Jasia z Lechią i dzisiejsze pożegnanie Bukowej. Panowie Trenerzy oraz Piłkarze, dziękuję!”

Fuhrer
„To nieco wymęczone, niepozorne zwycięstwo, daje nam gigantyczny spokój w ostatniej fazie sezonu. Oczywiście nawet ewentualna dzisiejsza porażka nie wygenerowałaby jakiegoś dużego zagrożenia wplątania się w strefę drużyn zamieszanych w walkę o utrzymanie, ale po tym zwycięstwie możemy już po prostu na luzie delektować się Ekstraklasą na nowym stadionie. Brawo!

Tak na marginesie: świetna była ta oprawa z Zidanem. :)”

Shellu
„Ja tylko przypomnę, że przez kilkanaście lat dalibyśmy się pokroić za taki gównomecz przepchnięty kolanem z Zagłębiem Lubin w ekstraklasie.

Więc jakkolwiek oceniać piłkarzy za to spotkanie, doceniajmy to zwycięstwo i niebywale komfortową sytuację, którą mamy.

Plus to, że przez wiele lat takie mecze przegrywaliśmy.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga