Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów #10 – Łęczna

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po remisie w Łęcznej komentarze i opinie kibiców zebrałem tradycyjnie w popularnych social mediach oraz na kibicowskim forum.

Twitter (dawniej X)

Yaro @OldTraffors1964
„Remis który nikogo nie urządza.”

osqarek @osqarek
„Nie obchodzi mnie ten remis, bo po nim prezes powie że trzeba czasu a tego nie wygraliśmy bo były dwie poprzeczki. Jesteśmy słabi i skłóceni jak Mak z Wasielewskim, ale najważniejsze że zdjęcia uśmieszków z treningu popstrykane. Oszukujemy samych siebie.”

Marcin @marcinzwelnowca
„Marność na marnościami i wszystko marność. Tu nie ma na co czekać. Potrzebne zmiany i nowy impuls. Klub wrzuca zdjęcia z uśmiechami i wygłupami piłkarzy, a w trakcie meczu się kłócą jak Mak z Wasielewskim. Ten remis niczego nie zmienia.”

Mody Jason @ModyKoza
„No jesteśmy dziadami no. Niech Pan zapyta Araka, niech Pan zapyta Jędrycha niech Pan zapyta te inne nasze, kurwa, gwiazdy, co kurwa zrobiły. Panie, nie chce mi się, bo jestem tak wkuriwony, że po prostu mnie rozsadza.. Dobranoc państwu.”

Facebook

Piotr Porebski
„Wspaniały trener uratował remis na ciężkim terenie, jest fenomenalny, niezastąpiony, w czwartek miną 2 miesiące od ostatniego zwycięstwa, ale to nic, miejmy nadzieję że podpisze kontrakt na kolejne 5 lat.”

Marcin Wawrzon
„Czekamy na rezygnację.. Bo chyba już jest pora i czas panie górak…”

Grzegorz Czarnynoga
„Q.wa mać, czy Gorak nawet prezesa omamił że dalej go trzymamy w tym klubie? Odra Opole która ledwo się utrzymała w tamtym sezonie jest na zupełnie innym biegunie a my dalej bez zmian. Źle mi się robi z tej bezsilności na Rafala. Załóżmy zbiórkę na zrzutka.pl skoro klub nie potrafi znaleźć sponsora na 200 tysi i splacmy rektora Gõraka”

Dawid Michniewicz
„Ja już się z tym pogodzę jak awans do Ekstraklasy zrobili by obcokrajowcy i poraz kolejny mówię że musi być prezes taki jakim był Marian Dziurowicz.coraz bardziej pewne jest że otwarcie stadionu będzie z Np z Kotwicą, KKS Kalisz albo z Radunią. Gieksa nie ma prezesa skoro Górak dalej jest trenerem”

Forum

mily
„Powiem Wam szczerze, ze juz sie rzygać chce tym marazmem, kurwa ten Gorak jest totalnie bez honoru człowiek zeby przy takich gownianych wynikach takiej gownianej grze bez progresu itd poprostu nie dac se siana i kurwa nie odejsc to jest niewiarygodne.”

Izmo
„To co się stało z tą drużyną po Resovii nadaje się idealnie na jakąś rozprawę doktorską. To jest niebywałe.”

BGC1946
„Fatalny mecz. Błąd i Wasielewski dramat”

Shellu
„Ciekaw jestem czy trener specjalnie robi z nas idiotów czy on jest święcie przekonany, że to co mówi jest prawdą. Szczerze mówiąc, nie wiem, co byłoby gorsze. Dzisiaj mieliśmy taką klasyczną przewagę w posiadaniu piłki, z której nic nie wynika. Przez lata kibice się na to nabierali i mówili o „dobrym meczu”. Lata doświadczeń spowodowały, że już prawie nikt nie jest w Katowicach ślepy. Z wyjątkiem samouwielbiających się roześmianych na treningu piłkarzy, trenera i ludzi w klubie.”

ejr
„Już ze trzy lata tak klepie na przemian to samo, nie ważne czy robi z nas idiotów czy wierzy w to sam, ważne, że ma w ogóle do tego okazje tyle czasu. Po tak świetnej grze i wyniku na super trudnym terenie, treneiro udowodnił, że zna się jednak na swoim fachu jak nikt inny i niezależnie od wyników ma kredyt zaufania do końca rundy. 2 miesiące bez wygranego meczu i ze zdobytymi w tym czasie 3 punktami po 4 latach pracy musi być budujące.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga