Piłka nożna
Jacek Małyszek rozjemcą w barażu. Michalski wciąż zawieszony
Sędzią półfinałowego starcia barażowego o awans do I ligi będzie Jacek Małyszek. Jego asystentami zostali Andrzej Zbytniewski oraz Adam Karasewicz, a arbitrem technicznym Kornel Paszkiewicz.
Jacek Małyszek to 41. letni sędzia urodzony w Lublinie. Mimo stosunkowo młodego wieku ma on ogromne doświadczenie na zapleczu piłkarskiej ekstraklasy. Pierwsze spotkania na tym poziomie prowadził w sezonie 2007/08, były to jednak tylko dwa mecze. Od sezonu 2010/11 nieprzerwanie sędziuje na poziomie I ligi.
W zakończonym już sezonie sędzia Małyszek poprowadził 15 meczów I ligi i 1 Pucharu Polski. W spotkaniu pucharowym pokazał 3 żółte kartki. W lidze natomiast napomniał zawodników żółtymi kartonikami 61 razy i podyktował 3 rzuty karne. Co ciekawe w tym sezonie arbiter ani razu nie pokazał czerwonego kartonika.
Jacek Małyszek ma bogatą historię spotkań sędziowanych GieKSie, zwłaszcza na Bukowej. Aż 12 razy był arbitrem w spotkaniach GieKSy w tym aż 8 razy w Katowicach.
Jest to dla nas szczęśliwy arbiter, ponieważ 6 z 12 prowadzonych przez niego spotkań zakończyło się zwycięstwem GKS-u. Remisów i porażek było po 3. W poprzednich rozgrywkach Jacek Małyszek prowadził dwa spotkania z udziałem GieKSy. Najpierw w 16. kolejce przegrane spotkanie na Bukowej z Wartą Poznań 0:2, a później w 28. kolejce wygrany wyjazdowy mecz 2:1 w Niepołomicach.
We wtorek będzie to pierwszy mecz Stali Rzeszów, który poprowadzi sędzia Jacek Małyszek.
Mecze GieKSy sędziowane przez Małyszka:
2010/11
GKS Katowice – Warta Poznań 1:1
GKS Katowice – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:3
2012/13
GKS Katowice – Termalica Nieciecza 1:2
GKS Katowice – Zawisza Bydgoszcz 1:0
2013/14
GKS Katowice – Puszcza Niepołomice 1:1
2014/15
GKS Katowice – Miedź Legnica 1:0
GKS Katowice – Flota Świnoujście 2:1
2015/16
Druga runda Pucharu Polski: Wigry Suwałki – GKS Katowice 0:2
2016/17
MKS Kluczbork – GKS Katowice 0:2
2017/18
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice 1:1
2018/19
GKS Katowice – Warta Poznań 0:2
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 1:2
Bilans: 6 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki, bramki 16:12.
Raport kartkowy
Po jednym meczu pauzy do dyspozycji trenera wracają Grzegorz Rogala, Bartosz Mrozek oraz Piotr Kurbiel. W dalszym ciągu pauzuje Kacper Michalski, który będzie mógł zagrać dopiero w ewentualnym piątkowym finale baraży.
Zagrożeni absencją w ewentualnym piątkowym meczu są: Maciej Stefanowicz, który ma na koncie 7 żółtych kartek oraz Zbigniew Wojciechowski, który uzbierał 3 napomnienia.
Stan kartek po rozegranych 34. kolejkach:
Kacper Michalski – 12 ŻK + 1 CK – ZAWIESZONY
Michał Gałecki – 9 ŻK
Maciej Stefanowicz – 7 ŻK
Arkadiusz Woźniak – 6 ŻK
Szymon Kiebzak – 5 ŻK
Łukasz Wroński – 4 ŻK
Adrian Błąd – 4 ŻK
Piotr Kurbiel – 4 ŻK
Grzegorz Rogala – 4 ŻK
Bartosz Mrozek – 4 ŻK
Zbigniew Wojciechowski – 3 ŻK
Jakub Habusta – 2 ŻK + 1 CK
Daniel Rumin – 2 ŻK
Patryk Grychtolik – 2 ŻK
Radek Dejmek – 2 ŻK
Dawid Rogalski – 2 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 2 ŻK
Grzegorz Janiszewski – 2 ŻK
Danian Pavlas – 2 ŻK
Marcin Urynowicz – 1 ŻK
Mateusz Kompanicki – 1 ŻK
Kacper Tabiś – 1 ŻK
Pogoda
Wtorkowe spotkanie w Katowicach będzie rozgrywane przy przejściowym zachmurzeniu i wysokiej jak na tę godzinę temperaturze w okolicach 26 stopni Celsjusza. Bez opadów deszczu.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze