Dołącz do nas

Piłka nożna

[LIVE] Widzew Łódź – GKS Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do relacji tekstowo-zdjęciowej z meczu GieKSy w Łodzi. Relacja odświeża się automatycznie.

17 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

17 komentarzy

  1. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 17:02

    Witam Wszystkich Gieksiarzy????????????. żenada PZPN jest zakaz wyjazdowy dla nas, Boniek boi się że z legia stadion zydzewa by zamknęli? porażka jest to że TVP nie transmituje meczu rundy w 2 lidze,ale jebana legie kurwa puszczają, można obejrzeć na widzew tv ale nie będę tym szmatlawca płacić i rejestrować się jako ich kibic,na rewanż u nas też ich nie wpuszczać!!!!!

  2. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 17:04

    Hej Gieksa gol!!!!

  3. Avatar photo

    jarek

    19 października 2019 at 17:33

    Ale czy aby ten artykul kibiciwowski nie napisal kto inny a kosa go tylko wrzucił?

  4. Avatar photo

    Mecza

    19 października 2019 at 18:36

    @GieKSiorz, na tvcom.pl zobaczysz za 12 zł.

  5. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 18:46

    Mecza a jest na tv.com,bo w spisie na dzis nie bylo tego meczu?

  6. Avatar photo

    Mecza

    19 października 2019 at 18:59

    No kurwa mam panikę, nie ma…. Rejestruje się na Widzew tv

  7. Avatar photo

    Mecza

    19 października 2019 at 19:12

    Zarejestrowałem się, opłaciłem i chuj, strona się nie wyświetla. Amatorzy.

  8. Avatar photo

    Mecza

    19 października 2019 at 19:18

    Ruszyło. Jeszcze nigdy nie oglądałem meczu z komentarzem stricte pod drużynę przeciwną.

  9. Avatar photo

    Irishman

    19 października 2019 at 19:20

    Ja się w ostatnim momencie powstrzymałem, choć i tak miałem opory, żeby się tam u nich rejestrować i jeszcze im płacić. Na szczęście poczytałem opinie naszego forum. Kurde zablokowali transmisję na tvcom.pl, nie dogadali się z tvp, a sami….. nie dają rady! BEZ SENSU!
    Ale podobno NASZ KLUB SIĘ TEZ NIE ZGODZIŁ NA TRANSMISJĘ na tvpcom.pl Jaki my mamy w tym interes????????? Czyżbyśmy mieli w nosi naszych kibiców.

  10. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 19:21

    jest darmowa transmisja na widzew tv!!!!!!!!

  11. Avatar photo

    Irishman

    19 października 2019 at 19:26

    Co do radości Poczobuta, to 100% racji Shellu. Serio, ten spadek był nam widocznie potrzebny, żeby oczyścić się z takich ludzi! A….. na Poczobuta czekamy w rewanżu na Bukowej 😉 😉 😉

  12. Avatar photo

    EAP PADEREWA

    19 października 2019 at 19:32

    POCZOBUT Z KATOWIC CIE WYWIOZĄ NA NOSZACH CWELU!

  13. Avatar photo

    Irishman

    19 października 2019 at 19:33

    @Mecza, to widać nie pamiętasz jak na tvp nasze mecze z Legia komentował Szpakowski, a z Górnikiem Zydorowicz 😉 😉 😉

  14. Avatar photo

    marcinb

    19 października 2019 at 19:54

  15. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 20:12

    Chopcy dejcie z siebie wszystko!!!!!!GKS!!!!!!!GKS!!!!!!GKS!!!!!!dzieki z 1 polowe:)

  16. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 października 2019 at 21:14

    DZIEKUJEMY!!!!!!!!PIEKNA WALKA PIEKNY MECZ!!!!!!BRAWO CHOPCY I TRENER!!!!!

  17. Avatar photo

    Mecza

    20 października 2019 at 03:04

    @Irishman, pamiętam ale tu było oficjalnie „my” „oni”. Fajne to było mając wszystko przeciwko nam że daliśmy radę. Niby wielki Widzew, faworyt rozgrywek i słyszysz „oni grają, my biegamy”????

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga