Piłka nożna
Słowacja odczuła siłę polskiej piłki
GieKSa wybrała się na Słowację w celu rozegrania dwóch sparingów. Jak się okazało, obie drużyny nie sprostały katowiczanom, którzy tym samym wlali trochę optymizmu w głowy kibiców.
Pierwsze spotkanie z MFK Ružomberok odbyło się w czwartek i zakończyło się wynikiem 2-0 dla drużyny Rafała Góraka. Pierwsza bramka padła po doskonałym odbiorze Roginicia na połowie przeciwnika i dobrze rozegranej kontrze w przewadze, którą też Marko wykorzystał, dając prowadzenie. Druga bramka to świetne zachowanie Patryka Szwedzika w polu karnym i precyzyjny strzał po długim rogu.
30.06.2022, Słowacja
MFK Ružomberok – GKS Katowice 0-2 (0-0)
Bramki: 71. Roginić, 90. Szwedzik
MFK Ružomberok: Krajcirik – Mojzis, Maslo, Luteran, Domonkos, Regali, Kochan, Madlenak, Bobcek, Fabis, Gerec.
GKS Katowice: Kudła (76. Szczuka) – Wasielewski (60. Wojciechowski), Jaroszek (60. Janiszewski), Jędrych (86. Warmuz), Kołodziejski (72. Tanżyna), Rogala (60. Brzozowski, 86. Grzebieluch) – Błąd (46. Bród, 72. Kościelniak), Figiel (60. Stromecki), Repka (46. Urynowicz), Dudziński (46. Szwedzik) – Arak (46. Roginić).
Drugie spotkanie zostało rozegrane z beniaminkiem Fortuna Ligi – MFK Duklą Bańska Bystrzyca. Gospodarze tego spotkania wyszli na prowadzenie na początku drugiej połowy. Bardzo dobre podanie między linią obrony a bramkarzem wykorzystał na długim słupku Slaninka. Dla kibiców warte odnotowania, że pierwszą bramkę zdobył nowy nabytek tego okienka transferowego – Jakub Arak. Wyrównał stan meczu mocnym i precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Wygraną GieKSie dał Grzegorz Rogala, który wpadł w pole karne i wykończył akcję na lewej stronie po dobrym podaniu kolegi.
30.06.2022, Słowacja
MFK Dukla Banská Bystrica – GKS Katowice 1-2 (0-0)
Bramki: 49. Slaninka – 60. Arak, 80. Rogala
MFK Dukla Banská Bystrica: Hruska – Zahumensky (60. Gasparović), Slaninka (60. Kojnok), Luptak (50. Richtarech), Kupcik, Hanes (50. Koros), Polievka, Prikryl, Migala, Pisoja, Willweber.
GKS Katowice: Szczuka (46. Kukulski) – Brzozowski (50. Wasielewski), Jaroszek (46. Tanżyna, 75. Warmuz), Repka (60. Jędrych), Janiszewski (60. Kołodziejski), Wojciechowski (60. Rogala) – Błąd (46. Bród), Stromecki (60. Figiel), Urynowicz (46. Dudziński), Szwedzik (75. Grzebieluch) – Arak (60. Kościelniak).
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Mleczak
5 lipca 2022 at 18:56
Szkoda, że nie wiecie nic o przebiegu tych spotkań, kto prowadził grę, graliśmy defensywnie czy ofensywnie, czy był pomysł, czy fart. Wyniki ok, ale to sparingi, teraz coś innego się liczy…