Dołącz do nas

Piłka nożna

Lubujący się w kartkach sędzia poprowadzi mecz z Gryfem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ostatnie ligowe spotkanie na Bukowej w tym sezonie, w którym GKS Katowice podejmować będzie Gryfa Wejherowo, poprowadzi Paweł Horożaniecki z Żar. Na liniach pomagać mu będą Michał Gogolewski i Marcin Czerwiński, a rolę arbitra technicznego pełnić będzie Jarosław Gałązka.

Dla Pawła Horożanieckiego sobotni mecz w Katowicach będzie ósmym w aktualnie trwającym sezonie, który poprowadzi w roli arbitra głównego. Nie będzie to pierwszy mecz GieKSy sędziowany przez Pawła Horożanieckiego w bieżących rozgrywkach na szczeblu drugiej ligi. Mieliśmy okazję spotkać się z tym arbitrem na początku października przy okazji wizyty w Polkowicach w ramach 12. kolejki ligowej. Odnieśliśmy wtedy bardzo ważne zwycięstwo po golu w końcówce spotkania Szymona Kiebzaka. Niestety Paweł Horożaniecki, nie szczędził nam żółtych kartek. Mecz z Górnikiem Polkowice aż pięciu z naszych zawodników okupiło indywidualnymi karami. Miejmy nadzieję, że w sobotniej rywalizacji z Gryfem Wejherowo arbiter z Żar będzie zdecydowanie rzadziej sięgać do swojej kieszonki. Jest to o tyle ważne, że czwórka naszych zawodników: Michalski, Rogala, Stefanowicz i Mrozek jest o jedną kartkę od zawieszenia i możemy któregoś z nich nie zobaczyć w ostatnim meczu w tym roku, który czeka nas za tydzień w Bytowie. Abstrahując od naszego meczu w Polkowicach, to statystyki Horożanieckiego z pozostałych spotkań wyglądają co najmniej zastanawiająco. 36-letni sędzia pokazał już w tym sezonie w sumie 49 żółtych kartek (!), co daje mu bardzo wysoką średnio aż 7 napomnień na mecz. Nie dziwi zatem, że Paweł Horożaniecki w dotychczasowej swojej karierze sędziował najwyżej drugą ligę, w której uzbierał i tak ledwo 19 spotkań.

Gryf Wejherowo miał okazję trochę częściej spotykać się z Pawłem Horożanieckim i były to dla nich bardzo udane mecze. Można śmiało powiedzieć, że jest on dla nich szczęśliwym arbitrem. Gryf wygrał wszystkie z trzech spotkań prowadzonych przez arbitra z Żar, aplikując łącznie swoim rywalom 9 bramek. Pokonali Błękitnych Stargard 2:0, Ruch Chorzów 3:2 oraz Znicz Pruszków 4:1. Wszystkie z tych meczów miały miejsce w ubiegłym sezonie drugiej ligi.

Raport Kartkowy

Żaden z naszych graczy nie jest zawieszony na sobotnie spotkanie z Gryfem, a po odpokutowaniu zawieszenia wraca już do składu GieKSy Szymon Kiebzak. Podobna sytuacja panuje w obozie gości, którzy zjawią się na Bukowej w pełnym składzie personalnym.

Stan kartek po rozegranych 17. kolejkach:

Kacper Michalski – 7 ŻK + 1 CK
Szymon Kiebzak – 4 ŻK
Michał Gałecki – 4 ŻK
Grzegorz Rogala – 3 ŻK
Maciej Stefanowicz – 3 ŻK
Bartosz Mrozek – 3 ŻK
Jakub Habusta – 2 ŻK + 1 CK
Zbigniew Wojciechowski – 2 ŻK
Daniel Rumin – 2 ŻK
Arkadiusz Woźniak – 2 ŻK
Patryk Grychtolik – 2 ŻK
Radek Dejmek – 2 ŻK
Łukasz Wroński – 1 ŻK
Mateusz Kompanicki – 1 ŻK
Kacper Tabiś – 1 ŻK
Marcin Urynowicz – 1 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 1 ŻK
Adrian Błąd – 1 ŻK
Dawid Rogalski – 1 ŻK

Pogoda

Warunki atmosferyczne jak na końcówkę listopada zapowiadają się naprawdę przyzwoicie. Temperatura wynosić będzie w okolicach 8 stopni Celsjusza, a zachmurzenie będzie niewielkie. Brak opadów deszczu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna Wideo

Stadion znowu eksplodował

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Oceny za wyszarpanie z Cracovią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.

Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.

Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.

Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.

Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.

Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.

Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.

Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.

Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.

Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.

Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.

Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.


Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.

Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.

Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.

Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.

Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga