Kibice Piłka nożna
Kibice: Kolektyw w osiąganiu dna
GieKSa z Dolcanem zagrała kompromitująco w pierwszej połowie i nawet mimo dwóch goli w drugiej – nie udało się zdobyć punktu. Opinie kibiców były wiadome, czyli po raz n-ty napiszemy, że „nie pozostawili suchej nitki na zespole”. Dzisiaj zakończyła się współpraca trenera Kazimierza Moskala z GKS, więc w poniższych wpisach nie cytujemy licznych fragmentów nawołujących do tej dymisji. Na szczęście kibice nie zapomnieli, że nie tylko trener jest winny postawy zespołu na boisku…
grzana
Najlepszy akcent meczu to haja. Reszta szkoda godac.
żywiec
Najlepszy akcent to Gieksik pokazujący dupę przyjezdnym :)))
Lars
Kurwa jakby nie odpalił w tym sezonie Goncerz to mamy strefę spadkową. Jego bramki wielu osobom (w tym dłuższy czas i mnie) zasłoniły rzeczywistość, ale my kurwa jesteśmy drastycznie chujowi.
Pavveuek
Jedyny pozytyw tego szpilu, że jak był dym na murawie to wlecieli tam wszyscy piłkarze. Może jest w nich jakiś kolektyw?
Mariuszz79
Kurwa jaki żal!!! Jak te szmaciarze niszcza to co inni probują dzwignąć!!! Bedąc na miejscu Cygana to bym chyba im w szatni po szpilu napierdolil!!! Kurwa ktos robi przez caly tydzien robi otoczke meczu, ceny biletow, listy do kibiców , zapowiedzi o awansie etc, a tu te kurwiorze, co mają dolozyc ta „wisienke” na torcie rozpierdalaja wszystko w ciagu 17 minut i to na najwyzszym poziomie.
Junior
Ale My tych pilkarzy nie mamy najgorszych. Nie gadajcie, ze dolcan ma lepszych.
Widzieliscie jak wygladaly ich kontry? Szybko, sprawnie, do celu.
Fakt jest kilku paralitykow, tkorzy nie potrafia podac do najblizszego zawodnika prosto pilki, ale ta nasza gra taktyczna jest DRAMATYCZNA!!!
bekabeka!
kolektyw w osiagniu dna jest. moze nie firma stomatologiczna powinna sponsorowac mecz, a okulistyczno psychologiczna? jak juz gra idzie do przodu to te cymbały nie widza swojego zawodnika na dobrej pozycji, a jak juz zauwaza to panienki nie potrafia sie zdecydowac czy podac, nastepnie jak juz sie decyduja to wyglada to tak jak dzisiejszy mecz, wszystko jest spoznione.
artek
Najbardziej mnie wkurwialo jak gramy pressingiem żaden kurwa żaden zawodnik nie wie kiedy jak za to Dolcan pressingiem grał ksiazkowo
mami7
dział sportowy jest w lidze okręgowej a dział marketingu w ekstraklasie.
Gonzo i tło – nie mam na myśli bramek, które strzelił, ale zaangażowanie. Gdyby tak wszyscy…
19mózg64
Na miejscu prezesa dałby dla przykładu chłopakom 2tygodniowe kary finansowe, następnym razem miesięczne a kolejnym razem będą musieli szukać klubu.
Popierdółki a nie piłkarze.
p1964
oni nie potrafią podstaw – przyjęcie piłki to jakieś dno. strzały z dystansu – albo kilometr obok bramki albo ……..w aut!!!!!!
pierwsze 20 minut meczu to jakby mnie gorol spoliczkował – upokorzenie w chuj.
Lars
Kurwa ile lat jeszcze będziemy upokarzani przez piłkarzy, ja pierdolę. Człowiek żyje pierdoloną nadzieją, wbrew rozsądkowi, nie dopuszcza do siebie myśli w jak bardzo czarnej dupie dalej jesteśmy i wierzy…i wierzy…Ale przychodzi kurwa taki dzień jak dziś, że nadzieja idzie się jebać.
Sonny
Prezes to powinien ich złapać za ryj, bo to nie są jego koledzy tylko pracownicy. Druga sprawa, tydzień temu walkę Stomilu oglądało się z przyjemnością. Dziś Dolcanu to samo. Nie wierzę, że jest aż taka różnica w zaangażowaniu, przegrywamy większość stykowych piłek.
TWARDZIEL 64
PRZEZ OSTATNIE 10 LAT PISALIŚMY JUŻ TAKIE POSTY JAKIEŚ 50 RAZY!!!!
A teraz piwko, paciorek i spać… Ostatni gasi światło….
kosa
Ogólnie mecz oddany bez walki, bo to co było w drugiej połowie to nie była walka ale pozoranctwo, chaos, kopanina do przodu. Nie była to walka za wszelką cenę i tego mi nikt nie wmówi. Jedyna dzisiaj walka była jak Piesio w końcówce położył się na murawie.
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Najnowsze komentarze