Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

[POMECZOWO] Mały krok zrobiono, czekamy na więcej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

24 godziny minęły od pierwszego meczu GieKSy w tym sezonie, więc jest to dobry czas, by na spokojnie spisać swoje przemyślenia na temat tego spotkania. Najważniejszą rzeczą jest wygrana 2:1 na inaugurację wiosny, pierwsza od czasów Rafała Góraka, kiedy to w Łodzi pokonaliśmy 1:0 ŁKS Łódź po golu Sławka Dudy. Drugą ważną informacją jest oczywiście fakt, że na pokonanym polu zostawiliśmy Raków Częstochowa, czyli zespół, który w opinii (prawie) wszystkich ma walczyć o ekstraklasę w tym sezonie. 

Przyznam szczerze, że z lekkim niepokojem podchodziłem do tego spotkania. Sparingi w Turcji były dobre, ale po spotkaniach sparingowych w Katowicach ten optymizm nieco został stonowany wobec słabych występów naszych piłkarzy. Powróciły nasze koszmary, czyli fatalne bramki tracone po stałych fragmentach gry, czy też straty bramek w momencie gdy mecz był pod kontrolą. Do tego oczywiście dochodziła fatalna statystyka GieKSy w meczach ważnych i z rywalami z górnej połowy tabeli.

Ten sezon jest jednak nieco inny – paradoksalnie GieKSa ma całkiem niezłe wyniki z górą tabeli, ba jeśli uda się wygrać za tydzień w Chojnicach, to wyobraźcie sobie, że zaliczymy trzy wygrane z rzędu z rywalami – UWAGA: Miedź, Raków, Chojnice. Coś, co nie udawało się przez ponad dwa lata, teraz ma szanse wyjść z rywalami z absolutnej czołówki ligowej w tym sezonie. 

Liga od początku układa się tak, że jest mało niespodzianek. Słabe wyniki Odry Opole póki co nie dziwią skoro sam prezes w wywiadzie dla Weszło podkreślał, że nie są gotowi na awans. Mecz z Rakowem był z gatunku tych, które pokażą, czy nasz sezon praktycznie się zakończy, czy jeszcze będziemy mogli żyć nadzieją. Stało się to drugie i możemy nieco spokojniej patrzeć na najbliższy mecz w Chojnicach. Na pewno nie pojedziemy tam z nożem na gardle, wydaje się nawet, że pojedziemy tam pewniejsi siebie, gdyż zagraliśmy bardzo solidne zawody. Co było kluczem? 

Nie mam wątpliwości, że kluczem do sukcesu była taktyka. Plan został nakreślony i to GieKSa miała spokojnie przesuwać się w obronie, skrzydłowi Skrzecz i Błąd mieli schodzić do obrony, a Poczobut pracować w środku pola i naprawiać dziury. By wygrać to spotkanie postawiono na szybki atak. Można powiedzieć w końcu, gdyż wiele razy prosiło się oto by tak grać, ale jakoś trenerzy nie chcieli takiego planu wprowadzać. Przez 60 minut plan był wykonywany bardzo dobrze, Raków poza jedną sytuacją nie miał praktycznie okazji na zdobycie bramki, owszem prowadzili grę, wymieniali dużo podań, ale brakowało im pomysłu na naszą defensywę. Będąc na stadionie miałem wrażenie, że przez te 60 minut zbyt desperacko się bronimy, że bramka wisi w powietrzu, że to zła taktyka. Wiadomo na stadionie różne są emocje i postrzeganie, więc obejrzałem ten mecz jeszcze raz i co mnie zdziwiło na plus to duży spokój w obronie i wykonywaniu planu. Nie było tutaj paniki, znając wynik na spokojnie oglądałem kapitalne przesuwanie w obronie, asekurację. Dawno nie było widać tak dobrze broniącej GieKSy jednocześnie mającej plan na kontry i szybki atak. Potem przy 30 minutach grania w 10-tkę swoje dołożył Sebastian Nowak. Bramkarz często krytykowany, często zarzucano mu, że niby broni, ale nie pomaga drużynie. Tym razem było inaczej, bo Nowak wybronił w dobrym stylu kilka groźnych strzałów. 

Na słowa uznania zasługuje również Wojciech Kędziora. Jego seria trwa i aktualnie jest to 6 bramek w 5 ostatnich spotkaniach. By znaleźć podobną serię trzeba się mocno cofnąć w pamięci, a i tak jest ją bardzo ciężko znaleźć. Kędziora zaimponował instynktem strzeleckim przy drugiej bramce i spokojem przy karnym. Jego gra nie jest efektowna, ale jest skuteczna. Można Wojtka krytykować za uciszanie kibiców, ale nie można nie dostrzegać, że dzięki jego bramkom GieKSa zawsze punktuje.

Była mowa o taktyce, ale trzeba wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Trener Paszulewicz często podkreślał, że chce mieć na boisku charakternych zawodników, umiejętności może zabraknąć, ale nie odpuszczania i braku ambicji. Wszyscy kibice podkreślali, że słowa słowami, ale trzeba pokazać to na boisku, już nie raz takie zapowiedzi były i nie kończyło się to dobrze. Nie będziemy oceniać tego po jednym spotkaniu, ale wierzymy, że początek został zrobiony, że za trenerem ta szatnia pójdzie i styl jak został im zaproponowany, będzie wszystkim pasować. Taką GieKSę jak wczoraj chcemy oglądać, na takie spotkania czekamy. Wierzymy, że kolejna wygrana przyjdzie w piątek! Do boju GKS!

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Dziadek

    12 marca 2018 at 08:38

    Dobrze powiedziane. Na plus Kędziora, Skrzecz, Poczobut, Błąd. Ogólnie dobre decyzje personalne. Na pewno teraz zacznie się dziwne zachowanie niektórych drużyn, które organizacyjnie nie są gotowe na awans. Będą „gubić” pkt, ale my musimy robić swoje i punktować, mam nadzieję, że nie będzie tak jak w zeszłym sezonie, gdy pkt „gubiliśmy” w dziwnych okolicznościach my. Oby tylko nie przegrywali z drużynami z dołu tabeli (tak jak jesienią). Najbliższe kolejki jasno pokażą na co ich stać i czego chcą od tej wiosny (mam nadzieję, że nie należymy do tej grupy klubów, które kwestię awansu odkładają w czasie jak Odra)…

  2. Avatar photo

    Irishman

    12 marca 2018 at 10:39

    Taktyka faktycznie była fajna! Świetne, szybkie wyjścia, a nie jakieś „granie w dziada” z przeciwnikami! To się podoba!!!
    Ale uważam, że kluczem był właśnie charakter jaki nasi piłkarze pokazali na boisku.
    I wierzę, ze tak już zostanie! No bo chyba samym piłkarzom też jest przyjemniej być chwalonym, a nie wyzywanym od pozorantów itp.
    Jak będą walczyć w każdym meczu, to bez względu na wynik dostaną brawa. A zresztą jak będzie zaangażowanie to jestem raczej spokojny o wyniki, bo umiejętności to oni maja wysokie.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga