Felietony Piłka nożna
Na kim wzorować się w drodze po trofea?
Sezon na dobre się rozkręcił, a miejsce GieKSy w tabeli Pierwszej Ligi… mogłoby być ciut wyżej. O ile w meczach u siebie katowiczanie dzielą i rządzą niczym Aleksander Macedoński w starożytnej Europie, o tyle na wyjazdach gra przypomina cyrk objazdowy, dający radość okolicznej ludności wsi i miasteczek. Warto na chwilę zatrzymać się po „trójmeczu” w roli gospodarza i pochylić się nad sposobami, które czym prędzej wywindowałyby GKS do ekstraklasy i odgrywanie w niej istotnej roli, „jak za dawnych lat”.
Przydatna w tej sytuacji jest znajomość schematów i stylów prowadzenia drużyn, które można obserwować na boiskach piłkarskiej Europy i dzięki temu określić, który sposób byłby najbardziej idealny dla Górniczej jedenastki:
Celtic Glasgow – pewna analogia do Bukowej jest. Fanatyczny doping szkockich kibiców i gra nastawiona wyłącznie na kontry. Zwłaszcza to widać podczas spotkań Champions League. „The Bhoys” w meczach na Celtic Park są niepokonani od dłuższego czasu, a wystarczy sobie przypomnieć, że podczas ostatnich 3 meczy z FC Barceloną „Katalończycy” nie zdołali odnieść zwycięstwa na szkockiej ziemi. Z drugiej strony nieporadność Celtów w pojedynkach wyjazdowych woła o pomstę do nieba. Wyniki upokarzające, a ich rodzimi najstarsi górale nie pamiętają, kiedy ostatni raz wygrali na wyjeździe przynajmniej w fazie grupowej. Propozycja – do kosza.
FC Barcelona – absolutne mistrzostwo w ilości czasu posiadania piłki podczas każdego spotkania. Umiejętność gry atakiem pozycyjnym, czyli to co jest największą bolączką całej polskiej piłki. Całkiem niedawno jeden krakowianin z wystylizowanymi wąsami próbował przekuć te same walory na piłkarzy GieKSy, jednak zamiast być podziwianym w rozegraniu piłki – piłkarze GKS fundowali kibicom moc atrakcji w niefrasobliwości gry obronnej. To był „dom niespokojnej starości” z Szalą i Sokołowskim II na czele. Pod wodzą fachowca od tik-taka GKS w 29 spotkaniach stracił aż 46 goli. Tym stylem daleko GKS nie zajedzie.
Arsenal Londyn – klub z Premier League niezmiennie stawiający od lat na zdolną młodzież, głównie francuską. GKS w tym roku również pokusił się o zatrudnienie kilku obiecujących młodych graczy i tacy zawodnicy jak Budziłek czy Duda dają nadzieję, że w Katowicach niebawem znów może zawitać ekstraklasa. „The Gunners” ze swoim wieloletnim menedżerem Arsenem Wengerem co roku próbują zdobyć jakiekolwiek trofeum, lecz ich półki z trofeami przypominają prorocze słowa Krzysztofa Kononowicza – „nie będzie niczego”. Gra z rozmachem, ale w obronie nierzadko popełniane proste błędy. Od kilku lat zawsze w cieniu najgroźniejszych rywali. Odpowiedzialność zrzucona na „The Kids” najwyraźniej przytłacza wygórowane ambicje kibiców z północnej części Londynu. Na ten sezon Arsenal postarał się o dokonanie paru gotówkowych wzmocnień ze sprawdzonymi piłkarzami na arenie międzynarodowej, jednak na efekty jeszcze przyjdzie trochę poczekać. A w Katowicach? Sytuacja wydaje się być identyczna.
Borussia Dortmund – idealny przykład klubu, który od czasów obalenia „żelaznej kurtyny” sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. BVB raz to panował w Niemczech i Europie (wygranie Ligi Mistrzów w sezonie 1996/1997), za drugim razem borykał się z wielomilionowymi długami i budowaniem zespołu od podstaw, bazując na najzdolniejszej młodzieży z Nadrenii Północnej-Westfalii. O ponowne odbudowanie dawnej potęgi na ławce trenerskiej zadbał charyzmatyczny Jürgen Klopp, który od 2008r. doprowadził dortmundczyków do dwóch Mistrzostw Niemiec (2011, 2012), Wicemistrzostwa Niemiec (2013), Pucharu Niemiec (2012), Superpucharu Niemiec (2013) i finału Ligi Mistrzów (2013). Preferowany futbol na „tak”, z kluczową rolą polskiego tria Piszczek-Błaszczykowski-Lewandowski. Przełożenie owych wyczynów na polskie warunki prawdopodobnie każdy z sympatyków GieKSy przyjąłby z pocałowaniem ręki.
GKS z przełomu lat 80-tych i 90-tych XX w. – czy jest przynajmniej jedna osoba związana z Bukową, której choć raz nie zakręciła się łezka w oku na myśl o dawnych sukcesach, z Furtokiem, Jojko i Koniarkiem w składzie? „Twierdza Bukowej”, doprowadzenie do rozpaczy Zidane’a i „Furtok show” w finale Pucharu Polski z 1986r. – to jedne z wielu pięknych chwil zapisane na kartach historii GKS Katowice. Zapewne dawni idole GieKSy chcieliby zobaczyć godnych siebie następców w glorii chwały i sławy. Z drugiej strony, mimo fantastycznych indywidualności w składzie i zgranego monolitu, jedno marzenie GieKSiarskich serc nie zostało spełnione – upragnione Mistrzostwo Polski. Kto wie czy ten sezon nie będzie początkiem „tłustych” lat przy Bukowej, a wraz z awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej, piłkarze na początek podniosą na Stadionie Narodowym w Warszawie trofeum dla zwycięzcy Pucharu Polski. Przerost formy nad treścią? Być może, ale w Katowicach jest ogromny głód sukcesów, który kibice z „Blaszoka” postarają się niebawem podczas meczu z Zawiszą wspomóc swoim piłkarzom w drodze do zrealizowania tego celu.
Niech to będzie zapowiedź lepszych dni, które z utęsknieniem oczekuje się przy Bukowej. Oby piłkarze kontynuowali w Stróżach to, co zapoczątkowali w ostatnich spotkaniach w roli gospodarza i przywrócili dawny blask zasłużonemu klubowi z Katowic. Bo przecież ”nie dla Nas jest porażki smak…”.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





groszek
25 września 2013 at 18:16
Myślę, że najlepszym wzorem jest przykład przedstawiony jako ostatni w zestawieniu. Musimy to docenic , ja doceniam i pamiętam te czasy z Koniarkiem, Furtokiem i całą doskonałą drużyna z tamtych czasów , trenerów i śp. prezesa. Puchar Polski na Stadionie Ślaskim-to były czasy czekam na powrót do tych tradycji.