Felietony Piłka nożna
Post scriptum do meczu w Nowym Sączu
Mecz z Sandecją już za nami. Czas na tradycyjne podsumowanie z serii „Post scriptum”.
- Na mecz mieliśmy jechać super składem i mieć top obróbkę, ale w czwartek Welur się zorientował, że termin meczu pokrywa się z hokejem, więc chcieliśmy na ostatnią chwilę w piątek z Miśkiem złożyć akredytacje.
- No to „złożyliśmy”, bo proces skończył się o 8:00, mimo że na stronie gospodarza w zakładce media widniała informacja o 48 godzinach przed meczem. Niestety z powodu mojej „zamuły” musiałem dzwonić do rzecznika i prosić o wyrozumiałość. Po informacji, że pewnie się uda, koło 16 dostałem info, że nie da się już nic zrobić. Pozostała misja ostateczna, wykorzystanie TT. Na szczęście niezawodny w tych czasach TT zdał egzamin i nie minęło dużo czasu od posta i akredytacje zostały przyznane. Tu wielkie podziękowanie dla niezawodnej ekipy #GieKSaTwitter!
- Finalnie pojechaliśmy w składzie 3-osobowym: ja, Misiek i moja żona, która miała nam pomóc stworzyć materiały kulisowe.
- Wyruszyliśmy w okolicach godziny 11:30 z celem trafienia do Nowego Sącza koło 14:00, czyli godziny przed meczem.
- Zaraz przed Nowym Sączem zatrzymała nas policja, która była odpowiedzialna za łapanie kibiców jadących na mecz. Świetnie sobie poradzili, bo wyskoczyli tak późno, że mocno przetestowali moje hamulce. Generalnie humory dopisywały, aż sprawdzali dokumenty i okazało się, że moja żona jest z Ukrainy. Dodatkowo stali się mili, gdy okazało się, z jakiego regionu pochodzi. Po chwili nas wypuścili i dotarliśmy na stadion.
- Parking był przygotowany, wejście spokojne i wszystko super, gdyby nie to, że stadion jest w budowie. Niestety w takiej budowie, że oprócz tego, że miejsce siedzące zajęliśmy na wysokości murawy za ławkami trenerskimi, to jeszcze było zimno jak w… Bytowie. Krzesełka są tak zbudowane, że trzeba było trzymać komputer na kolanach.
- Podjąłem decyzję o prowadzeniu relacji radiowej, live pisanego oraz relacji pomeczowej równolegle, co po kilku meczach doświadczenia z takiego podziało obowiązków, nie wyszło chyba najgorzej.
- Mecz minął dość szybko, niestety już po kilku minutach meczu okazało się, że z kulis będą nici, ponieważ żona zaangażowała się w telefoniczną pomoc w tłumaczeniu potrzebującym i w zasadzie cały mecz i większość powrotu siedziała na słuchawce.
- Niestety zremisowaliśmy, chociaż powinniśmy się w sumie cieszyć, bo z mojej perspektywy to Kudła nam ten remis wyciągnął mimo okazji Szymczaka i Woźniaka.
- Po meczu odbyła się konferencja, na której był tylko jeden temat. Wojna – jedni się zgadzają, żeby o tym mówić, inni mniej, ale z mojej perspektywy widziałem, jak to ruszyło moją żonę. Dla mnie bardzo budujące są takie słowa trenerów.
- Na powrocie mieliśmy kilka ciekawych przygód. Na początek po wyjeździe widzieliśmy ogromny samolot krążący na niebie, zapewne była to jedna z jednostek specjalnych tankujących w powietrzu. Później na McDonald spotkaliśmy masę ludzi z granicy. Przerażający widok patrzeć po tych roztrzęsionych twarzach. Dalej na trasie jeszcze mieliśmy przygodę kiedy przy 140 km/h coś spadło nam na przednią szybę w okolicy miejsca pasażera. Prawdopodobnie samochody przed nami i za nami miały podobne zdarzenie, sądząc po nagłych hamowaniach. Innymi słowy – kilkanaście ptaków skończyło swój żywot i spadło na samochody. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Reszta trasy minęła spokojnie, wliczając kilka planowanych korków na trasie. W domu byliśmy w okolicach 21:00. Do następnego!
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





tomassi
3 marca 2022 at 07:59
Fajnie się czyta.
Dzięki
Łukasz Z.
3 marca 2022 at 18:40
Teraz faktycznie wszystko co nie związane z Ukrainą i naszym bezpieczeństwem jest nie ważne, ale ja jak zwykle dziękuję za waszą pracę.