Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Kończymy drugą rundę Polskiej Hokej Ligi
W piątek 20 listopada zostanie rozegrana 18. kolejka Polskiej Hokej Ligi, która zakończy drugą rundę sezonu zasadniczego Polskiej Hokej Ligi oraz wyłoni półfinalistów turnieju o Puchar Polski, w którym nie zobaczymy raczej naszej drużyny, ponieważ obecnie zajmujemy piąte miejsce ze stratą 4 punktów do czwartej drużyny, którą jest Re-Plast Unia Oświęcim.
W najbliższej kolejce oświęcimianie zmierzą się z Zagłębiem Sosnowiec, natomiast naszym przeciwnikiem będzie Comarch Cracovia. Abyśmy mieli szansę na grę w turnieju finałowym Pucharu Polski, to „Unici” muszą przegrać, a my wygrać mecze z „Pasami” oraz zaległe spotkanie z GKH Stoczniowcem Gdańsk.
„GieKSa” w ostatnich meczach gra w kratkę. Po zwycięstwach 2:0 z Tauron Podhalem Nowy Targ i 5:0 z Ciarko STS-em Sanok, przyszły dwie porażki z: Tauron Podhalem Nowy Targ 2:4 oraz w środę z KH Energą Toruń 0:1. Krakowianie w ostatnich trzech meczach ponieśli dwie porażki (z GKS-em Tychy 2:4 i JKH GKS-em Jastrzębie 2:3) oraz odnieśli jedno zwycięstwo, w derbach Małopolski pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 5:4. Podopieczni Rudolfa Rohacka zajmują siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 22 punktów, tracąc do nas 5 oczek.
W pierwszym pojedynku wygraliśmy z „asami” 5:1 na ich lodowisku, a bramki zdobyli: Maciej Kruczek, Patryk Wajda, Grzegorz Pasiut, Patryk Krężołek, Miika Franssila dla „GieKSy”, natomiast honorowe trafienie dla krakowian zaliczył Tomas Franek.
Grzegorz Pasiut i Erik Nemec są najlepiej punktującymi zawodnikami w swoich drużynach. Obaj zawodnicy rozegrali po 16 spotkań, w których zdobyli po 18 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, z tym że nasz kapitan zdobył 4 bramki i zaliczył 14 asyst, natomiast czeski napastnik „pasów” zdobył 7 bramek, a przy 11 asystował.
Zarówno Juraj Simboch, jak i Michael Petrasek w dotychczas rozegranych spotkaniach trzykrotnie zachowali czyste konto, jednak w klasyfikacji skuteczności obronionych strzałów wyżej plasuje się nasz bramkarz, który broni ze skutecznością 93,3%, co jest wyższym wskaźnikiem o 1,6% od Czecha w barwach Cracovii.
„Satelita” 20.11.2020 r. (piątek) godz. 18:30: GKS Katowice – Comarch Cracovia
Sędziowie: Adrian Lipiński, Przemysław Gabryszak (główni), Michał Gerne, Artur Hyliński (liniowi).
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Najnowsze komentarze