Piłka nożna
Plusy i minusy po Bytovii
Liczyliśmy na to, że po dobrym meczu w Wejherowie, GieKSa poprawi dobrym wynikiem z Bytovią. Niestety mecz zakończył się porażką, a ilość minusów przesłoniła plusy, choć drobne pozytywy były.
Plusy:
+ Młodzi walczą – to właśnie młodzi zawodnicy, czy to od początku meczu czy po zmianach byli tymi, którzy dawali jakąkolwiek nadzieję.
+ Gra skrzydłami – choć brakuje dokładności, to jednak zarówno Michalski, jak i Rogala czy Kiebzak próbują tymi skrzydłami atakować. Akcja Kiebzaka i asysta, bardzo dobra. Michalski też mocno się ogarnął po pierwszym meczu.
Minusy:
– Znów bęcki na Bukowej – dwa mecze u siebie i dwie porażki, niezależnie od gry, to lekki dramat.
– GKS przez rok bez zwycięstwa u siebie. Ta statystyka się w głowie nie mieści. Obecna ekipa nie zdołała zapobiec kompromitacji, której głównymi autorami są poprzednicy z ubiegłego sezonu.
– Mało klarownych sytuacji – zdecydowanie za mało mamy okazji, po których można strzelić bramki.
– Masa niedokładności – podania Dejmka w eter, błędy techniczne w polu karnym. Zdecydowanie za dużo tego.
– Defensywne stałe fragmenty – GieKSa nie umie ich bronić, ale pal to licho. Przede wszystkim nieodpowiedzialne jest ich prokurowanie.
– Adrian Błąd – zawodnik w tym meczu podawał tylko do przeciwników, powodował groźne kontry, po jednej z nich był rzut wolny i bramka. Zapowiadał rehabilitację po poprzednim sezonie, a na trzecim poziomie w tym meczu zaprezentował się żenująco.
– Woźniak, Wroński – ten pierwszy negatywnie jest weryfikowany przez coraz to niższe ligi i można zadać sobie pytanie, gdzie jest jego poziom? Ten drugi jak na razie nie pokazał nic, żebyśmy mogli zaprzeczyć tezie, że nie bez powodu „spadł” ze Stali do GKS.
– Znów początek sezonu i straty – jak w każdym poprzednim sezonie. GKS nie potrafi sobie stworzyć przyzwoitego dorobku punktowego i zaczyna się stres.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





KaTe
12 sierpnia 2019 at 12:40
Jeszcze jeden minus: kontuzja Urynowicza. Tracimy faceta z tzw. „dobrze ułożoną stopą”. Zostaje nam Rumin z kanciastą…
Roh
12 sierpnia 2019 at 13:27
Zastanawiam się jak taki nichluj jak Bład moze być kapitanem.
smuteczek
12 sierpnia 2019 at 21:34
Najbardziej mi żal tej ekipy, która kiedyś wreszcie przegra w Katowicach. To może być trauma – przegrać tam gdzie nie przegrywał nikt…