Pietroń: Atmosfera w szatni? Zmieszanie

Dodano przez Shellu | 20 maja 2012 21:43
Licznik odwiedzin: 1545

Po meczu Piast Gliwice – GKS Katowice rozmawialiśmy również z Marcinem Pietroniem.

Jaką masz pozycję w tym zespole, skoro raz grasz od początku, potem nawet nie wchodzisz jako zmiennik, żeby w kolejnym spotkaniu znów pojawić się na boisku od pierwszej minuty?

Trudne pytanie, ja trenuję jak najlepiej potrafię, aby forma była jak najwyższa. Wchodzę na boisko, żeby poziom tych zawodników co grają był jeszcze lepszy. Nie ma miejsca na obrażanie się, jeśli się nie gra.

Dopiero w tym sezonie dołączyłeś do zespołu. Czy obserwując zespół od strony szatni widzisz  czemu ta GieKSa tak źle zagrała w ostatnich dwóch meczach?

Ciężko powiedzieć. Mecz z Wartą analizowaliśmy, teraz ten z Piastem również będziemy analizować. Prawdopodobnie zadecydowały indywidualne błędy z naszej strony.

Przegraliście 3-0, ale mimo wszystko się utrzymaliście, czyli cel zrealizowany. Jak wyglądała atmosfera w szatni po meczu?

Zmieszanie. Człowiek czuje ulgę na sercu, ale z gry to czujemy sportową złość. Gramy po to żeby wygrywać mecze, a nie liczyć na innych.

Co zrobić, żeby na Sandecji się zmobilizować?

My będziemy zmobilizowani do końca. Gramy na maksa o trzy punkty i mimo, że mamy już utrzymanie jedziemy po zwycięstwo, bo jesteśmy sportowcami.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów,

d/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*