Piłka nożna
Jutro mecz ze Zniczem Pruszków
Jutro GKS Katowice zagra kolejny mecz na własnym boisku. Tym razem rywalem będzie Znicz Pruszków, a nasz zespół będzie miał okazję zrehabilitować się za dwie porażki z poprzedniego sezonu z zespołem z Mazowsza.
GieKSa ostatnio spisuje się dobrze i konsekwentnie gromadzi punkty. Po niefortunnie zremisowanym meczu z Pogonią Siedlce tym razem zespół Rafała Góraka wygrał z Olimpią Grudziądz. Na uwagę zasługuje fakt, że po raz kolejny katowiczanie jako pierwsi stracili bramkę i potrafili (z nawiązką) odrobić straty. Dwa szybkie gole skutecznego Marcina Urynowicza wyprowadziły GKS na prowadzenie, a potem wynik podwyższył Adrian Błąd.
Znicz na sześć spotkań wygrał dwa, jedno zremisował i trzy przegrał. Kibiców pruszkowian przede wszystkim może niepokoić fakt słabej skuteczności – zespół zdobył zaledwie cztery bramki. W ostatnim spotkaniu piłkarze Artura Węski pokonali Hutnika Kraków 1:0.
W poprzednim sezonie GKS uległ na inaugurację ligi Zniczowi 1:3, a w pierwszej kolejce rundy rewanżowej w Pruszkowie – 1:2.
Przewidywany skład na Znicz:
Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala – Woźniak, Gałecki, Urynowicz, Błąd, Kiebzak – Kozłowski.
GKS Katowice – Znicz Pruszków, sobota 3 października 2020 godz. 19.00
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


KaTe
3 października 2020 at 09:16
Wolałbym żeby zagrali na dwóch napastników. Na szpicy z Urynowiczem i cofniętym Kozłowskim. I Błąd jako fałszywy skrzydłowy. A z tyłu mogliby grać Gałecki z Jaroszkiem (lub z zapomnianym Grychtolikiem).
A tak na marginesie, patrząc na terminarz – wstydem byłoby przegrać któryś z najbliższych siedmiu meczów…