Galeria Kibice Piłka nożna
[GALERIA] Odwiedziliśmy „Banik Expo”!
Klub Banik Ostrava we współpracy z kibicami przygotował wiele atrakcji dla fanów z okazji trwających obchodów stulecia klubu. Jedną z największych jest wystawa „BANIK EXPO”, która została uroczyście otwarta pod koniec kwietnia. Było to duże medialne wydarzenie, a udział w nim wzięli byli i obecni zawodnicy, legendy, przedstawiciele sponsorów, władz miasta oraz ludzie ze świata kultury.
Zachęceni świetną pogodą oraz wolnym weekendem, postanowiliśmy zobaczyć to wszystko na własne oczy. Tym bardziej że wystawa odbywa się w niesamowitym miejscu – największej turystycznej atrakcji Ostravy – „Dolnych Witkowicach”. Znajduje się tam postindustrialny kolos, na zachwycającym terenie dawnej huty żelaza, z zachowanym w oryginalnym stanie kompleksem budynków, rur, pieców i całej architektury. Kompleks oferuje sporo atrakcji, które można zwiedzać również z przewodnikiem, jak kawiarnia na szczycie pieca hutniczego ze wspaniałą panoramą na całe miasto czy specjalna sala koncertowa zbudowana w dawnym zbiorniku gazu.
W utworzonym tuż obok nowoczesnym kompleksie znalazły się między innymi przestrzenie konferencyjne i ekspozycyjne. I to właśnie w tym miejscu znajduje się wystawa o historii i teraźniejszości Banika Ostrava. Wystawa składa się z kilkunastu oddzielonych od siebie pomieszczeń, podzielonych tematycznie. I tak w poszczególnych boksach zostały przedstawione historia Banika, historia zorganizowanego ruchu kibicowskiego, strefa esportu, strefa interaktywnego boiska, strefa gier dla całej rodziny, strefa z zaaranżowaną szatnią oraz klubowym sklepem oraz wiele innych. W ciągu 100 lat istnienia Banika, aż 25 lat kibiców GieKSy i FCB łączy przyjaźń, stąd na wystawie znajdziecie bardzo dużo akcentów związanych z naszym klubem. Całość wystawy robi bardzo duże wrażenie i pokazuje, jak wielkim klubem jest zaprzyjaźniony z nami czeski zespół.
Wystawę można zwiedzać aż do końca października, codziennie w godzinach od 10:00 do 18:00. Wstęp kosztuje 20 złotych. Bilety dostępne są na miejscu (można płacić kartą) albo TUTAJ.
Serdecznie polecamy Wam wybranie się do Ostravy i spędzenie dnia zarówno na zwiedzaniu „Banik Expo” jak i kompleksu huty Rudolfa.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Kibic
12 czerwca 2022 at 13:27
Wie ktoś w jakim stanie jest nasze muzeum, które znajduje się na stadionie? Można je zwiedzać? Na stronie kiedyś były informacje odnośnie muzeum ale niestety Maruś musiał to pousuwać ????
Marcin
12 czerwca 2022 at 13:38
Dwa razy pękła tam rura z wodą i od chyba 3 lat jest zamknięte.
Kibic
12 czerwca 2022 at 15:49
Dzięki za informację 🙂