Banik zremisował kolejne spotkanie

Dodano przez Misiek | 2 września 2020 09:24
Licznik odwiedzin: 489

Banik Ostrava zremisował drugie spotkanie z rzędu i na pierwsze ligowe zwycięstwo będzie musiał poczekać, aż piłkarze wrócą z przerwy Reprezentacyjnej. Lubos Kozel w roli szkoleniowca nie ma zbyt dobrych wyników, a zła passa ciągnie się od zeszłego sezonu.

W  spotkanie lepiej weszli goście z Ceskich Budejovic i już w 3. minucie spotkania Lukas Matejka oddał precyzyjny strzał z narożnika pola karnego, jednak Jan Lustuvka popisał się fantastyczną interwencją. Po dwudziestu minutach Pavel Sulc szczupakiem wpakował piłkę do bramki i wyprowadził gości na prowadzenie. Trzy minuty później Milan Jirasek próbował doprowadzić do wyrównania, niestety jego strzał przeleciał tuż obok prawego słupka. Goście również nie składali broni i szukali swoich okazji na podwyższenie wyniku. Cel udało się osiągnąć w 38. minucie po fatalnym zachowaniu obrońców. Najpierw dośrodkowanie w pole karne przeszło na prawą stronę boiska, gdzie stał niepilnowany Petr Javorek. Pomocnik spokojnie ustawił sobie piłkę do dośrodkowania i wrzucił wprost na nogę Lukasa Matejka, który pewnie pokonał bramkarza. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Milan Jirasek zostaje przewrócony w polu karnym, jednak sędzia początkowo puszcza grę, po chwili jednak korzysta z VAR-u i przyznaje gospodarzom karnego. Do jedenastki podszedł Roman Potocny i pewnym strzałem zdobywa bramkę kontaktową, dającą nadzieję na drugą połowę. W 55. minucie zawodnik gości dotknął piłkę ręką w polu karnym, ale tym razem sędzia nie wskazał na wapno, a w dodatku Daniel Holzel zobaczył żółtą kartkę za protesty. Trzeba przyznać, że gra Banika w drugiej połowie znacząco się poprawiła, a Muhamed Tijani dwukrotnie głową próbował doprowadzić do wyrównania. Ostatnie dziesięć minut spotkanie to szarże Banika na bramkę gości. Najpierw Nemanja Kuzmanovic po dośrodkowaniu z rzutu wolnego był bliski zdobycia bramki, a chwilę później Roman Potocny oddał dobry, ale niecelny strzał z linii pola karnego. W 86. minucie Ondrey Chveja oddał mocny strzał zza pola karnego, a piłka, odbijając się od obrońcy, zmyliła bramkarza i wpadła do siatki. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i zespoły musiały podzielić się punktami.

Kolejne spotkanie Banik rozegra dopiero 12.09.2020 na wyjeździe z FK Jablonec nad Nisou o godzinie 17:00.     

FC BANÍK OSTRAVA  SK DYNAMO ČESKÉ BUDĚJOVICE 2:2 (1:2)

Bramki: 45. Potočný, 85. Chvěja – 23. Šulc, 38. Matějka.

FC Baník Ostrava: Laštůvka – Juroška (46. Fillo), Pokorný, Stronati, Holzer – Jánoš (84. Reiter), Jirásek (46. Chvěja) – Lalkovič (62. Tetour), Kuzmanovič, Potočný – O. Šašinka (62. Tijani).

SK Dynamo České Budějovice: Drobný – Kladrubský, Havel (90+5. Talovierov), Králik, P. Novák – Čavoš, Javorek (71. Mršič) – Šulc, Havelka (80. M. Valenta), Brandner – L. Matějka.

Żółte kartki: Juroška, Holzer, Potočný – Kladrubský, Novák, Valenta.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów,

d/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*