Znowu remis… szkoda

Dodano przez Jarecki | 11 lutego 2020 20:17
Licznik odwiedzin: 278

Pierwszy mecz rundy wiosennej Górnik Zabrze rozegrał w Kielcach.

Drużynom Górnika i Korony sąsiadującym ze sobą w tabeli punkty były bardzo potrzebne. Podział punktów nie zadowolił nikogo. Mecz nie był porywającym widowiskiem. Walka toczyła się raczej w środku boiska, a akcji bramkowych było jak na lekarstwo. Najlepsza okazje dla zabrzan do strzelenia miał już w 5. minucie Angulo, ale nie trafił z pierwszej piłki w bramkę. Kielczanie najlepszą okazję mieli w 68. minucie: Chudy wybiegł poza pole karne, ale przegrał walkę w powietrzu o piłkę, jednak bardzo dobrze obrońcy Górnika blokowali Cecarićia i nie zdołał on trafić do pustej bramki.

Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:0

Żółte kartki: Erik Pacinda – Szymon Matuszek

Korona Kielce: Marek Kozioł – Adnan Kovacević, Ivan Marquez, Mateusz Spychała, Grzegorz Szymusik – Milan Radin, Jakub Żubrowski, Erik Pacinda, Matej Pućko – Marcin Cebula (71. Jacek Kiełb), Bojan Cecarić

Górnik Zabrze: Martin Chudy – Erik Janża, Paweł Bochniewicz, Przemysław Wiśniewski, Boris Sekulić – Jesus Jimenez, Alasana Manneh (59. Mateusz Matras), Szymon Matuszek, Erik Jirka (83. Kamil Zapolnik) – Łukasz Wolsztyński, Igor Angulo.

Mecz z Arką Gdynia Górnik rozegra już w piątek o 18:00 na własnym stadionie.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*