Hokej
[ZAPOWIEDŹ] W piątek kończymy IV rundę Polskiej Hokej Ligi
Ostatnim przeciwnikiem GKS-u Katowice czwartej rundy Polskiej Hokej Ligi będzie drużyna Lotosu Gdańsk. Mecz odbędzie się w piątek 17 stycznia o godzinie 18:30 w „Satelicie”.
Do tej pory każde spotkanie pomiędzy tymi zespołami kończyły się wynikami 1:0. Dwukrotnie wygrywali gdańszczanie (15 listopada 2019 roku w Katowicach wygrali po rzutach karnych oraz 13 grudnia 2019 roku w Gdańsku), a raz komplet punktów zdobyli „trójkolorowi” (8 października, w Gdańsku).
Po 39 kolejkach katowiczanie i gdańszczanie są sąsiadami w ligowej tabeli, zajmując odpowiednio piąte i szóste miejsce. Podopieczni Piotra Sarnika zdobyli do tej pory 69 punktów, a nasi przeciwnicy 63.
W ostatniej kolejce hokeiści „GieKSy” w Toruniu rozgromili drużynę Energii Toruń 10-1. Hat-trickiem w tym meczu popisał się Tuukka Rajamaki. Dwie bramki zdobył Patryk Krężołek, a po jednym trafieniu zaliczyli: Patryk Wajda, Tadej Cimzar, Szymon Mularczyk, Filip Starzyński oraz Jakko Turtainen. Nasi przeciwnicy swoje ligowe spotkanie rozegrali w środę, podejmując na własnym lodzie Comarch Cracovię. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne, ponieważ po regulaminowym czasie gry i dogrywce był remis 1:1. Karne skuteczniej egzekwowali hokeiści z Pomorza, dwukrotnie pokonując Miroslava Koprive. Dzięki temu zwycięstwu „biało-niebiescy” zapewnili sobie przed V rundą szóstą pozycję, co oznacza, że piątą rundę rozpoczną od spotkania wyjazdowego, a ich rywalem będzie drużyna Podhala lub co bardziej prawdopodobne „GieKSa”. Wszystko rozstrzygnie się po piątkowych spotkaniach Pdhala Nowy Targ z Energą Toruń oraz zapowiadanego meczu GKS-u Katowice i Lotosu PKH Gdańsk.
W drużynie „GieKSy” najskuteczniejszym zawodnikiem jest Grzegorz Pasiut, który rozegrał 27 ligowych spotkań, zdobywając 26 punktów (6G, 20A) w klasyfikacji kanadyjskiej. Nasz kapitan traci 9 punktów do najlepiej punktującego zawodnika drużyny z Gdańska, jakim jest Petr Polodna. Czeski napastnik rozegrał, jednak o 10 ligowych spotkań więcej od katowiczanina.
Nie tylko bezpośrednie spotkania pomiędzy „GieKSą” a Lotosem PKH Gdańsk pokazały, ale ogólnie dotychczasowe ligowe spotkania pokazały, że istotną rolę odgrywają bramkarze. Zarówno Tomas Fucik, jak i Robin Rahm należą do czołówki bramkarzy w klasyfikacji skuteczności obronionych strzałów. Czeski bramkarz rozegrał do tej pory 35 ligowych spotkań, w których bronił ze skutecznością 93,4%. Nasz bramkarz rozegrał 31 ligowych spotkań, a jego skuteczność obronionych strzałów wynosi 93,3%
Sędziowie: Mateusz Krzywda, Paweł Meszyński (główni), Mateusz Kucharewicz, Dawid Mazur (liniowi)
17.01.2020 r. (piątek) godz. 18:30 „Satelita”: GKS Katowice – Lotos PKH Gdańsk.
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Najnowsze komentarze