Dołącz do nas

Piłka nożna

[WYWIAD] Błąd: „Zawsze będzie brakować, jak się nie gra w dwunastu”

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W tym sezonie wróciła możliwość przeprowadzania wywiadów. Po meczu z Termalicą chwilę poświęcił nam strzelec jednej bramki – Adrian Błąd.

Redakcja: Powiedz coś o bramce. Bardzo ładna asysta Jaroszka. Jak to wyglądało Twoim okiem?
Błąd:
Jaro akurat znalazł się nie w tym miejscu, co zawsze, dał dobre wypełnienie pola karnego, czym sprawił, że zgubiliśmy krycie w szeregach Termalicy i z tego padła bramka. Myślę, że to jest trenowane, analizowane i gdzieś tam przeciwnik pokazuje, gdzie ma słabsze strony i właśnie to wykorzystaliśmy.

Redakcja: Jak się współpracuje z nowymi zawodnikami?
Błąd:
Dobrze – puunktujemy, strzelamy bramki. Może dzisiaj nie graliśmy do końca tak, jak byśmy chcieli, ale też przeciwnik narzucił dosyć trudne warunki, mimo że grali w dziesiątkę, co pokazuje, jaką mają jakość. Ale myślę, że dobrze, bo zrozumienie w zespole jest duże.

Redakcja: Jak oceniasz potencjał drużyny po tych dwóch kolejkach?
Błąd:
Myślę, że to oceniają przede wszystkim wyniki. Myślę, że GieKSa dawno nie zaczęła w taki sposób, a ten sezon zaczynamy dosyć dobrze. Szkoda, że dzisiaj nie udało się przechylić szali na swoją stronę, mieliśmy dużo okazji, ale tak jak powiedziałem też wcześniej: Termalica miała na tyle dużo jakości, że w pewnym momencie, kiedy grali w „10”, to miałem wrażenie, że to my gramy jednego mniej. No cóż… taka piłka, znowu my tracimy w 90-95 minucie bramkę. Duża lekcja dla nas, bo są, jak widać zespoły, które mają dużo jakości i potrafią. Musimy dążyć do tego, żeby też osiągnąć taką jakość.

Redakcja: Jak się grało przy pustym Blaszoku?
Błąd:
Zawsze brakuje wsparcia. Zawsze było, że gramy w dwunastu i ciężko coś powiedzieć. Zawsze będzie brakować, jak się nie gra w dwunastu.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Kato

    25 lipca 2022 at 08:48

    Przecież kibice byli na meczu.
    Nawet (podobno) sporo. To nie było wsparcia? Dziwne

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga