Wigry: krajobraz po spadku…

Dodano przez Witek | 19 listopada 2020 22:20
Licznik odwiedzin: 592

W czternastej kolejce rozgrywek II ligi GieKSa rozegra wyjazdowy mecz z Suwalskim Klubem Sportowym Wigry Suwałki. Mecz rozpocznie się w niedzielę dwudziestego drugiego listopada 2020 roku o godzinie 15:00.

Wigry po fatalnym ubiegłym sezonie, w którym spadły z I ligi, sprawiają jak na razie bardzo miłą niespodziankę swoim kibicom. Drużyna SKS-u po dwunastu meczach zajmuje drugie miejsce w tabeli z dwudziestoma ośmioma punktami i wyrasta na jednego z pretendentów do zajęcia miejsca premiowanego bezpośrednim awansem na zaplecze ekstraklasy. Przed sezonem wydawało się, że Wigry nie pozbierają się po spadku, z drużyny odeszło dwunastu zawodników a prowadzenie drużyny powierzono 30-letniemu pochodzącemu ze Świętochłowic, praktycznie nieznanemu Dawidowi Szulczek. Szulczek jest po raz pierwszy samodzielnym trenerem – do tej pory był asystentem m.in. Marka Koniarka, Mirosława Smyły czy w dwóch klubach (Wiśle Kraków i wcześniej w Wigrach) Artura Skowronka. Nowy trener SKS-u licencję UEFA Pro uzyskał już w trakcie trwania obecnego sezonu, we wrześniu. Wyniki uzyskiwane (dziewięć zwycięstw, remis i dwie porażki) pokazują, że obrany kierunek przez działaczy może przynieść sukces. W przerwie pomiędzy sezonami działaczom udało się zakontraktować m.in. Hieronima Zocha, Kamila Adamka, Bartłomieja Babiarza czy Łukasza Bogusławskiego. Szulczek wraz z działaczami ustalili, że drużyna ma dwa sezony na powrót na zaplecze ekstraklasy…

W meczach rozgrywanych u siebie SKS kolejno cztery razy wygrał (z Olimpią Elbląg i Skrą po 2:1, rezerwami Śląska 2:0 i Motorem 1:0) i odnotował po jednym remisie (z Chojniczanką 0:0) i porażce (dwa tygodnie temu z Sokołem 1:2). W przedostatnim meczu u siebie Wigry zremisowały z innym spadkowiczem Chojniczanką 0:0. Wynik ten przyjęto w Suwałkach z uczuciem niedosytu, Wigry przez większość czasu meczu przeważały, grały szybko ale zabrakło przysłowiowej kropki nad „i”. Ostatni mecz w Suwałkach i przegrana z beniaminkiem II ligi Sokołem Ostróda 1:2, została uznana za sporą niespodziankę. Wigry wprawdzie atakowały, ale umiejętna gra w obronie piłkarzy Sokoła nie pozwalała na wypracowanie dogodnych sytuacji strzeleckich gospodarzy. Po tym meczu Wigry straciły pozycję lidera na rzecz Górnika Polkowice. Drużyna biało-niebieskich ma najlepszą obronę w lidze – do tej pory przeciwnicy trafili do siatki SKS-u tylko dziewięć razy.

Powodem, mimo wszystko słabszych ostatnio wyników, mogą być kontuzje i urazy piłkarzy z Suwałk. Na pewno w meczach rundy jesiennej nie wystąpią kontuzjowani Robert Bartczak i Michał Żebrakowski. Najlepszy strzelec (8 trafień) w drużynie Kamil Adamek doznał kontuzji w meczu z Bytovią i najprawdopodobniej czekają go jeszcze dwa mecze przerwy. Podobna sytuacja jest z obrońcą Michałem Ozgą. W meczu z GieKSą najprawdopodobniej nie wystąpi drugi najlepszy strzelec SKS-u (4 trafienia) Kacper Wełniak. Obrońca Martin Dobrotka ma złamany nos ale powinien wystąpić w niedzielnym meczu w masce na twarzy.

Najlepiej podającym w drużynie Wigier jest Bartłomiej Babiarz z pięcioma decydującym podaniami, następnie Grzegorz Aftyka z trzema. Babiarz w meczu z Sokołem nabawił się urazu mięśnia dwugłowego – w ostatnim meczu ligowym z Hutnikiem nie zagrał, ale w niedzielę będzie raczej do dyspozycji trenera.

***

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie finansowe poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*