Dołącz do nas

Piłka nożna

[RELACJA] Znów wygrywamy w dziesiątkę!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

26 października GKS Katowice zmierzył się na Bukowej z Pogonią Siedlce. Spotkanie to odbyło się w ramach 15. kolejki 2 ligi. Trener Górak zmuszony był do dokonania jednej zmiany w podstawowej jedenastce — pauzującego za kartki Michała Gałeckiego zastąpił Jakub Habusta. Początek meczu zaplanowany był na godzinę 18:00. Przed rozpoczęciem starcia odbyła się uroczystość związana z wyróżnieniem Jana Furtoka jako jednego ze stu najlepszych piłkarzy w historii reprezentacji Polski.

Od środka boiska rozpoczęła GieKSa i długo nie dała odebrać sobie piłki. Już w 3. minucie dwukrotnie stworzyliśmy zagrożenie pod bramką naszego rywala po rzutach rożnych. W 7. minucie ponownie mieliśmy rzut rożny. Bramkarz wypiąstkował piłkę prosto pod nogi Błąda, ten uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie wylądowała na bramce. Pierwszy raz groźniej pod bramką strzeżoną przez Mrozka zrobiło się w 10. minucie, ale po tym, jak nikt nie przeciął dośrodkowania, GieKSa wyszła z kontrą. Kiebzak wypuścił Rogalskiego, lecz ten z ostrego kąta nie trafił w bramkę. Po chwili strzał Wiktoruka z dystansu pewnie złapał Mrozek. W 14. minucie Stefanowicz otrzymał żółtą kartkę za przerwanie kontry rywala. 4 minuty później GieKSa wyszła na prowadzenie. Zamknęliśmy Pogoń na własnej połowie, w końcu Błąd zdecydował się na strzał z dystansu, a piłkę w polu karnym trącił jeszcze Rogalski i Rafał Misztal był bezradny. W 21. minucie Jędrych ładnie wypuścił Michalskiego, a ten zdecydował na strzał z bardzo ostrego kąta, lecz piłka wylądowała po złej stronie słupka. W 27. minucie mogło być już dwa, ale po dobrej i szybkiej akcji Woźniak z 16 metrów trafił w rywala. Po chwili Habusta starł się we własnym polu karnym z Firlejem, a sędzia nie dość, że podyktował rzut karny, to wyrzucił Habustę z boiska. Mójta pewnie wykorzystał ,,jedenastkę”. Mimo gry w dziesiątkę GieKSa wciąż próbowała grać atakiem pozycyjnym. W 40. minucie Mójta groźnie dośrodkował z rzutu wolnego, zawodnik Pogoni doszedł do strzału, ale trafił prosto do rąk Mrozka. Po pierwszej połowie mieliśmy remis 1:1.

Do drugiej połowy obie drużyny przystąpiły bez zmian. Po kilku minutach z łatwością w pole karne wdarł się Marcin Kozłowski, ale w idealnej sytuacji uderzył bardzo niecelne. W okolicach 55. minuty żółtą kartkę za atak od tyłu otrzymał Firlej. Po chwili Rogalski doszedł do uderzenia głową po dośrodkowaniu Michalskiego, ale strzelił niecelnie. Siedlczanie znacznie wyżej pressowali na naszych zawodników niż w pierwszej połowie. Około 60. minuty groźną stratę zaliczył Stefanowicz, piłka trafiła do Falona na linii pola karnego, który uderzył minimalnie niecelnie. Kilka minut później mieliśmy jedną z niewielu sytuacji, ale strzał Stefanowicza został zablokowany. Po chwili miejsce Adriana Błąda zajął Patryk Grychtolik, który otrzymał także opaskę kapitana, a niedługo później za Rogalskiego wszedł Wroński. Trzecią zmianą było wejście Marcina Urynowicza za Arkadiusza Woźniaka. W tym samym momencie dwóch zmian dokonał trener Pogoni Siedlce: zeszli Firlej i Romanowicz, weszli Walków i Skibicki. W 85. minucie ręką zagrał jeden z zawodników Pogoni przed własnym polem karnym i sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Kiebzak i dograł idealnie do nabiegającego Jędrycha, który jak rasowy napastnik strzelił gola na 2:1. Był to jego piąty gol w tym sezonie i zrównał się w liczbie bramek z… Dawidem Rogalskim, który swoją piątą bramkę zdobył w pierwszej połowie. Chwilę po wznowieniu gry świetnie interweniował Mrozek. Jeszcze przed 90. minutą wszedł drugi Marcin Kozłowski za Kacpra Falona, a po chwili gotowy do gry był Kacper Tabiś, jego zmiana musiała jednak poczekać. Ostatecznie wszedł już w trakcie doliczonych 4 minut gry za Szymona Kiebzaka. W samej końcówce meczu Urynowicz po kontrze trafił w słupek. Mecz zakończył się zwycięstwem GieKSy 2:1.

GKS Katowice – Pogoń Siedlce 2:1
Bramki: Rogalski, Jędrych – Mójta

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    Bce

    26 października 2019 at 20:40

    Trzeba przyznać Gieksa pokazała dziś charakter. Błąd dziś zagrał na dobre 5. Sędzia jest po… wedle przepisów nie można karać podwójnie (ten c… nadaje się na gwizdanie okręgówki). Chłopaki zaimponowali mi. Dobrze, że zmiennicy też dają radę.
    Postawa sek 5 ekstra.

  2. Avatar photo

    GieKSiorz

    26 października 2019 at 21:40

    Brawo chopcy!!!!???????????????????????????????????? pokazaliście charakter,a sędzia no cóż powiedzieć ino że ch…do b klasy drukarza

  3. Avatar photo

    3 kolory

    26 października 2019 at 21:57

    ???? jest moc

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna Wideo

Stadion znowu eksplodował

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Oceny za wyszarpanie z Cracovią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.

Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.

Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.

Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.

Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.

Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.

Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.

Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.

Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.

Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.

Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.

Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.


Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.

Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.

Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.

Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.

Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga