[RELACJA] Pokonujemy Elanę! Czyste konto debiutanta

Dodano przez Adi | 12 października 2019 17:11
Licznik odwiedzin: 611

W 13. kolejce 2 ligi GKS Katowice zmierzył się przy Bukowej z Elaną Toruń. W seniorskiej piłce zadebiutował Szymon Frankowski, który zastąpił będącego na zgrupowaniu kadry U20 Bartosza Mrozka. W ataku tym razem trener Rafał Górak postawił na Dawida Rogalskiego. Reszta wyjściowej jedenastki wyglądała tak samo, jak w Polkowicach. Spotkanie rozpoczęło się o 15:00.

Mecz rozpoczęła Elana, ale bardzo szybko straciła piłkę i GKS przejął inicjatywę. Dwukrotnie Rogalski był faulowany przed polem karnym, ale najpierw Kiebzak uderzył w mur, a następnie Rogala strzelił obok bramki. Pierwszą dobrą sytuację z gry mieliśmy w 9. minucie, kiedy to po składnej akcji Woźniak przytrzymał piłkę w polu karnym i wystawił ją Kiebzakowi, ale ten uderzył prosto do rąk bramkarza. 4 minuty później pierwszy strzał oddała Elana, ale był on bardzo niecelny. W międzyczasie kilka minut spędziliśmy grając w 10-tkę, bo interwencji fizjoterapeutów potrzebował Jędrych. W 26. minucie wyszliśmy na prowadzenie. Habusta dobrze wypatrzył Michalskiego na skrzydle, ten kapitalnie minął dwóch rywali i uderzył na bramkę. Jego strzał zablokował obrońca, lecz przy dobitce Woźniaka defensywa Elany była już bezradna. W 30. minucie mogło być 2:0, ale Jędrych po rozegraniu z rzutu rożnego minimalnie się pomylił. Co się odwlecze to nie uciecze i już 2 minuty później zdobyliśmy drugiego gola. Stefanowicz uderzył sprzed pola karnego lewą nogą, a piłka po rękach Michała Nowaka wpadła do bramki. Przed końcem pierwszej połowy rywale trzykrotnie zmusili Frankowskiego do wysiłku – najpierw końcówkami palców odbił strzał po ziemi z pola karnego, a następnie dwa razy interweniował po uderzeniach z dystansu. Po 45 minutach prowadziliśmy 2:0.

Na drugą połowę Elana wyszła z dwoma zmianami – Górka i Boniecki weszli za Dobosza i Sokoła. Już po kilku minutach okazało się, że Jędrych nie będzie w stanie kontynuować gry i zastąpił go Mateusz Broda, dla którego był to drugi mecz w GieKSie, ale pierwszy w takim wymiarze czasowym. W drugiej połowie goście zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. Nieco groźniej zrobiło się w 59. minucie, ale napastnik torunian nie zdołał przeciąć niskiego dośrodkowania za linię obrony. Tuż przed 70. minutą Urynowicz wszedł za Błąda, a kilka minut później Rumin za Rogalskiego. Urynowicz chwilę po wejściu zanotował groźną stratę, ale rywal uderzył bardzo niecelnie. W 75. minucie mogliśmy dobić rywala, lecz po dośrodkowaniu Woźniaka najpierw strzał Michalskiego zablokował obrońca, a poprawka Kiebzaka poleciała wysoko nad poprzeczką. W 82. minucie Frankowski wyskoczył do piłki, ale jej nie zdołał złapać i z pomocą mu przyszedł Woźniak, który wyjaśnił sytuację. Do końca meczu obraz gry się nie zmienił – Elana próbowała atakować, ale bezskutecznie. Mecz zakończył się zwycięstwem GieKSy 2:0. Brawo!

GKS Katowice – Elana Toruń 2:0

Bramki: Woźniak, Stefanowicz

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. oleoleole — 12 października 2019 @ 18:04

    Było po prostu pięknie! Świetna atmosfera! I brawo dla typa w oksach, który prowadził pod koniec doping-bardzo dobrze motywował kibiców do śpiewania! Pozdrowienia!

  2. To — 12 października 2019 @ 17:52

    3 liga jest nasza niech boi się też C klasa!

  3. Roh — 12 października 2019 @ 17:34

    No i tak trzymać GieKSa!!!

 

Dodaj komentarz

*