[RELACJA] Cenne trzy punkty GieKSy

Dodano przez Błażej | 3 czerwca 2020 22:41
Licznik odwiedzin: 439

Po ponad dwóch miesiącach GieKSa wróciła do walki o I ligę. Katowiczanie re-inaugurowali rozgrywki spotkaniem z Łęczną, która wyprzedzała nas w tabeli. GieKSa do spotkania przystąpiła w najsilniejszym składzie, a jedynym nieobecnym był pauzujący za kartki Maciej Stefanowicz. Do gry wrócił najlepszy strzelec GieKSy Dawid Rogalski.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęła GieKSa, która aktywnie ruszyła do ataku. Próbował Woźniak, próbował Rogalski, który świetnie odgrywał piłki przed polem karnym. Łęczna w pierwszym fragmencie spotkania ograniczała się do obrony swojego pola karnego. Katowiczanie przeważali, ale niewiele wynikało z przewagi, jeśli chodzi o strzały w światło bramki. W pierwszych 30 minutach tylko Arkadiusz Woźniak dwukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza rywali. Na nasze nieszczęście były one zbyt sygnalizowane. Rywale obudzili się po dwóch kwadransach i pierwsza akcja przyniosła im gola. W polu karnym sędzia dopatrzył się faulu Arkadiusza Jędrycha i wskazał na 11-stkę. Była to bardzo trudna sytuacja do oceny z trybun, ale rzadko widujemy takie rzuty karne. Rzut karny na bramkę zamienił Paweł Wojciechowski. GieKSa nie załamała się straconą bramką i pierwsza składna akcja po jej stracie przyniosła wyrównanie. Woźniak otrzymał świetne podanie w polu karnym, odegrał do Rogali, który nabiegając, uderzył bardzo silnie z lewej nogi w dolny róg bramki. Do końca pierwszej połowy GieKSa miała przewagę, ale niewiele z niej wynikało i zakończyła się ona wynikiem 1:1.

Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły bez zmian. GieKSa atakowała, ale ciągle brakowało strzałów bądź też szybkości w wykończeniu akcji. Szwankowała również celność w dośrodkowaniach zarówno z gry jak i stałych fragmentów. GieKSa zyskała przewagę od 60. minuty. Drugą żółtą kartkę w spotkaniu otrzymał Kalinkowski i graliśmy od tego momentu z przewagą zawodnika. W 66. minucie GieKSa po rzucie rożnym stworzyła zagrożenie, ale brakło w tej sytuacji strzału na bramkę. Minutę później świetna interwencja Mrozka po rzucie wolnym rywali uchroniła nas przed stratą bramki. W 72. minucie próbował Kiebzak, ale strzał był lekki dla bramkarza rywali. W końcówce mecz się ożywił, w 80. minucie akcja za akcję. Najpierw Goliński prosto w Mrozka, a potem Błąd po kontrze strzelił na bramkę, ale rykoszet wybił ją na róg. W 83. minucie GieKSa wyszła na prowadzenie. Centrę Michalskiego na strzał zamienił Woźniak, a dobitkę skutecznie wykończył Piotr Kurbiel. Była to dla niego pierwsza bramka w barwach GieKSy. W końcówce spotkania GieKSa mądrze się broniła i wybroniła swoją jednobramkową przewagę. Zaliczamy pierwszą wygraną na wiosnę!

3.06.2020 Katowice
GKS Katowice – Górnik Łęczna 2:1
Bramki: Rogala (38), Kurbiel (83) – Wojciechowski (34-k)
GKS: Mrozek – Michalski, Janiszewski, Jędrych, Rogala – Gałecki, Habusta (79. Bętkowski), Kiebzak (90. Wojciechowski), Woźniak, Błąd – Rogalski (79. Kurbiel)
Górnik: Rojek – Leandro, Midzierski, Baranowski, Zagórski, Stromecki, Kalinkowski, Cierpka, Lewandowski (74. Goliński), Wojciechowski (70. Śpiączka), Dzięgielewski (85. Stasiak).
Żółte kartki: Jędrych, Gałecki, Woźniak – Kalinkowski, Śpiączka
Czerwona kartka: Kalinkowski (60)
Sędzia: Sebastian Tarnowski

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*