Post scriptum do spotkania w Siedlcach

Dodano przez Błażej | 17 lipca 2020 10:00
Licznik odwiedzin: 411

Spotkanie z Pogonią Siedlce już za nami i czas zacząć myśleć o kolejnym przeciwniku. Rywalem GieKSy będzie Stal Stalowa Wola. Wracamy do środowego spotkania w tradycyjnym „Post scriptum”.

  1. Od momentu powrotu kibiców dużo wcześniej piszemy do klubów z zapytaniem o akredytacje. Zwykle nie było z tym problemów byśmy dostali 4. Tutaj o wszystkim miała zadecydować pewna zasada…
  2. Rzecznik Pogoni oznajmił nam, iż akredytacje przydzielane są w trybie „kto pierwszy, ten lepszy”. Udało się nam wysłać szybko i dostaliśmy cztery akredytacje, które w całości wykorzystaliśmy. Zadebiutował na spotkaniu nowy redaktor, który jak widać, przyniósł szczęście.
  3. Akredytacje odebraliśmy bez problemów przed spotkaniem, a następnie otrzymaliśmy przedziwną informację, której do dziś nie rozumiemy. Pani, która wydawała nam dokumenty, dała nam do wyboru dwa sektory. Wybraliśmy C1 i usłyszeliśmy, iż w przerwie musimy udać się na inne miejsca, ponieważ następuje zmiana stron i dziennikarze z innego sektora przechodzą na drugi i na odwrót. 
  4. Sama podróż do Siedlec męcząca nie była, ale liczba remontów sprawia, że wydłużyła się mocno czasowo. Znalazł się jednak czas na postój, na którym Welur zjadł schabowego giganta.
  5. Na trybunach zameldowała się spora grupa osób związanych z klubem. Był również prezes Szczerbowski, który po spotkaniu przywitał się z naszą redakcją. Tym samym mityczna strefa zero została chyba już odłożona do szafy. Również wśród piłkarzy spore rozluźnienie w tym temacie, ponieważ po spotkaniu na porządku dziennym były rozmowy z kibicami, partnerkami, rodzinami itd.
  6. Powrót do Siedlec udany był dla Arkadiusza Jędrycha. Strzelił kolejną bramkę swojej byłej drużynie. Ładne zachowanie po bramce, po której nie okazywał radości.
  7. Arkadiusz Jędrych jest drugim zawodnikiem po Stefanowiczu, który w obu spotkaniach strzela swojemu byłemu klubowi. Na jesień zaliczył trafienie na Bukowej.
  8. Bartosz Mrozek to kolejny bohater spotkania. Zawodnik obronił drugi rzut karny w sezonie. Bywały czasy, kiedy przez trzy lata nikt nie umiał obronić karnego, więc co by nie mówić, jest to godny wyczyn.
  9. Po spotkaniu tradycyjny okrzyk radości w szatni roznosił się po budynku klubowym. Tym razem zainicjował go trener Rafał Górak
  10. Oby miał okazje zainicjować go także w niedzielny wieczór.

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Platini1964 — 19 lipca 2020 @ 19:11

    Dzięki za odpowiedź, zapomniałem o tym artykule, który zresztą czytałem. Źle też przeczytałem punkt 8, w którym wyraźnie jest napisane że przez 3 lata nikt nie obronił karnego a ja zachęcam do szukania statystyk obronionych. Posypuję głowę popiołem i jeszcze raz dzięki za odpowiedź. Jednak mimo to dalej nie jestem przekonany co do umiejętności przy bronieniu tych karnych jak i tego jak gra Mrozek (jedyny mecz którego nie widziałem w tej rundzie to właśnie ten w którym daliście mu notę bodajże 8). Tak samo nie do końca rozumiem szkolenia bramkarzy innym klubom jeżeli na tej pozycji mamy chłopaka który może nie jest lepszy ale też nie powiedział bym że gorszy, lecz za to jest nasz. Wiadomo, będzie popełniał głupie błędy, ale Mrozek też je popełnia więc nie widzę powodów dla których gra. Chyba że u Franka kiepsko z psychiką i nie radził by sobię po babolach. Tego nie wiem.

  2. Błażej — 19 lipca 2020 @ 10:57

    @platini1964

    Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem, ale jeśli myślisz, że przed Mrozkiem w okresie ostatnich lat ktoś obronił więcej karnych to się mylisz. Przed Mrozkiem przez trzy lata nikt nie obronił karnego.

    Szczegółowo rozpisałem to tutaj

    http://gieksa.pl/bramkarska-klatwa-wciaz-do-przelamania/

  3. Platini1964 — 18 lipca 2020 @ 02:13

    Co do punktu 8… Jeżeli JAS, naczelny statystyk. Miał by czas i chęci sprawdzić ilu przez te 3 lata bramkarzy broniło rzuty karne i jak wyglądał bilans puszczonych do obronionych to był bym ciekawy, takiej informacji🙃bo osobiście nie jestem jestem przekanyn co do zajebistości tego wyczynu 😜 ale mogę się mylić.

  4. kotlet — 17 lipca 2020 @ 17:36

    Welur masz foto tego schabowego giganta ?

 

Dodaj komentarz

*