Post scriptum do (nie)gościnnej Stali

Dodano przez Toczmek | 15 grudnia 2020 22:12
Licznik odwiedzin: 1009

Rzeszów był ostatnim wyjazdem w tym roku kalendarzowym, mieliśmy kilka przygód, śmiesznych sytuacji i zabawnych komentarzy. Zapraszam do ostatniego w tym roku „Post scriptum”.

  1. Mecz w Rzeszowie był o idealnej porze, niedziela 12:15. Mimo tego mieliśmy duży problem zebrać ekipę wyjazdową, finalnie pojechałem ja i Mayek.
  2. Cała trasa jest w dzień wolny do przejechania idealna, bo to w większości jazda autostradą A4.
  3. Przybyliśmy na stadion ponad godzinę przed meczem.
  4. Przyjęcie na bramie było wzorowe, kultura pomoc, podpowiedzi, gościnność.
  5. Mieliśmy 50/50 na przejechanie dobrą drogą za trybuną i wybraliśmy na szczęście dobrze.
  6. Zauważyliśmy, że obserwator nie był obecny, ponieważ na parkingu jego miejsce było puste.
  7. Nie ładnie tak się spóźniać, Pan Boniek nie byłby zadowolony.
  8. Miałem przez chwilę myśl, żeby zaparkować tam i wejść na białym koniu jako obserwator, ale byłem z Maykiem, a on jest zbyt porządny, żeby takie głupoty robić.
  9. Podeszliśmy do Pana ochroniarza kolejnego z zapytaniem: „gdzie dalej?”, ponieważ była tylko jedna strzałka „media” po schodach na trybuny.
  10. Okazało się, że nie ma dalej żadnej informacji, co i jak i wszystko odbywa się na zasadzie: HULAJ DUSZA PO STADIONIE.
  11. W zasadzie po trybunie – nic w tym złego, gdyby nie to, że usiedliśmy na miejscu młyna miejscowych.
  12. Dowiedzieliśmy się o tym w przerwie, przeglądając wpisy i wlepki w okolicy miejsca.
  13. Przyznam, że poczułem się nieswojo, widząc tam wlepki kibiców drużyny noszących dumnie niebieski kolor.
  14. Na szczęście wlepka wyblakła, przez co moje oczy przeżyły w spokoju ten kontakt z bliskim nam rywalem.
  15. W przerwie musiałem pilnie zlokalizować toaletę, okazało się, że jedna jest otwarta na samym dole.
  16. Spotkałem tam 15-20 kibiców Stali, którzy tam się dogrzewali w przerwie.
  17. Zostałem tak bardzo zweryfikowany wzrokiem, że stwierdziłem, że nie będę wchodził między przysłowiowego chłopa a pisuar.
  18. Tak duża sypiąca się trybuna ma w sobie wiele zakamarków.
  19. Wracając do samej pracy, oprócz tego, że siadamy dowolnie, to nie mieliśmy prądu, ani na czym postawić komputera.
  20. Było to bardzo przykre, bo było dość zimno, a ostatnio pomagała nam mocno elektryczna farelka.
  21. Były również mocne obawy o rozładowanie sprzętu, jednak przy tak niskich temperaturach baterie w komputerach zawodzą.
  22. Na szczęście jakoś wszystko zadziałało.
  23. Tym razem podjęliśmy decyzję, będąc we dwóch, że zrobimy live, relację plus nieco okrojoną galerię.
  24. Stąd relacja i galeria wpadła z minimalnym opóźnieniem, ale mam nadzieję, że to nam wybaczycie, bo dogrzewaliśmy ręce kolejne 30 minut w aucie po meczu 😀
  25. Na samym meczu również kilkukrotnie zdarzyło nam się krzyknąć głośno czy zdenerwować.
  26. Na szczęście tym razem to nie my w Rzeszowie rzucaliśmy termosem 🙂
  27. Po zakończeniu meczu nasi zawodnicy nie cieszyli się ostentacyjnie na środku boiska jak Chojnice u nas.
  28. Klasę i szacunek trzeba mieć jednak niezależnie od wyniku.
  29. Dobre zakończenie rundy, więc bardzo dobre humory na powrocie.
  30. Ja zdecydowałem się na klasyczne objedzenie wygranej w McDonaldzie.
  31. Mayek postawił na przygotowane przez siebie danie dietetyczne.
  32. Jak to mówią, o formę trzeba dbać.
  33. Także na podsumowanie podsumowania: ostatni mecz w tym roku opisywał dla Was niezastąpiony Mr Olympia oraz Pan Redaktor Toczmek.

P.S. do P.S. Mayek zrobił w końcu sam galerię, wiedziałem, że da radę!

***


Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację z naszego linku w BetFan i wpłatę minimum 50 złotych,

d/ rejestrację z naszego linku w STS i wpłatę minimum 50 złotych,

e/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kejta — 17 grudnia 2020 @ 02:54

    Shellu co sie z Toba stalo?? Straciles wiare w Giekse ze nie jezdzisz juz na mecze?? Nie dodajesz zadnych newsow? Napisz chociaz jakies podsumowanie tej rundy bo zawsze fajnie sie czytalo twoje felietony 😉 no i jesli naprawde straciles wiare to mam nadzieje ze ja szybko odzyskasz i wrocisz na gieksa.pl 😉

 

Dodaj komentarz

*