Post scriptum do meczu z Ostródą

Dodano przez Toczmek | 2 marca 2021 12:00
Licznik odwiedzin: 551

Początek rundy na naszym stadionie był o tyle ciekawy, że postanowiliśmy podsumować kolejkę w sposób wyjazdowy. Zapraszam do pierwszego w tym roku „Post scriptum”.

  1. Mecz o godzinie 17:00 w urodziny klubu to gratka dla fanów. Niestety w obecnej sytuacji kibicom nie było dane kolejny raz zasiąść na trybunach.
  2. Na mecz przybyłem godzinę przed meczem i oczekiwałem na człowieka talizman szczęścia – Shella oraz gościnnie komentującego mecz Maurycego.
  3. Na wejściu na sektor przywitała mnie brama zamknięta na kłódkę.
  4. Razem z mediami z Ostródy czekaliśmy na otwarcie wrót.
  5. Dowiedziałem się od rywali, że mieli na trasie podobne przygody, jak my w poprzedniej rundzie na dalekich wyjazdach przez remontowaną A1.
  6. Chciałbym poznać mózga, który na 100 km remontowanym odcinku nie pomyślał o toalecie.
  7. Życzę mu ogromnej potrzeby przed płatną toaletą na monety z banknotem w dłoni.
  8. Po wejściu na sektor podzieliśmy miejsca, aby nikt nikomu nie przeszkadzał.
  9. Co oczywiście było niemożliwe, ponieważ udostępniony sektor prasowy nie ma na tyle miejsca, aby trzy „gadające” redakcje sobie nie przeszkadzały.
  10. Nasze miejsce pośrodku okazało się miejscem strategicznym, ponieważ mogliśmy wyłapać od delegacji z Ostródy zawodników rywali, a z pomocą komentatora telewizji posłuchać ciekawostek o graczach.
  11. Dzięki temu nasza relacja była najbogatsza w obiektywne podejście do meczu.
  12. Shellu po rozpoczęciu spotkania pokazał nam swój zegar, który pokazywał 82 dni od ostatniego meczu widzianego na żywo.
  13. Ciężko nie współczuć, tym bardziej że to była porażka.
  14. Mecz był bardzo żywy w pierwszej połowie i razem z Maurycym prześcigaliśmy się w poetyckim komplementowaniu naszej gry.
  15. W drugiej części idealnie zgrała się oprawa kibiców z bramką Arka Woźniaka.
  16. Wracając do strategicznego położenia naszego miejsca, dziennikarz obok nas miał puszczoną relację live ze skoków narciarskich, więc świętowaliśmy sukces Piotrka Żyły.
  17. Można było pomyśleć, że kibice odpalili race na wiwat z powodu sukcesu skoczka naszego kraju.
  18. Oczywiście był to nasz jubileusz. Sam pokaz pirotechniczny zrobił ogromne wrażenie na siedzących na trybunie dziennikarzach.
  19. Na naszych piłkarzach chyba też, bo od tego momentu grali nieco gorzej i bardziej nerwowo.
  20. Po bramce kontaktowej mieliśmy już praktycznie zawał.
  21. Nawet czerwona kartka u rywali tego uczucia nie zmniejszyła.
  22. Trzeba przyznać, że koledzy z Sokoła bardzo byli nakręceni na możliwość wyrównania.
  23. Porównywali nawet sytuacje, że tracą bramki w końcówce, to może teraz by tak strzelili.
  24. Naprawdę powiedzieli to na stadionie GieKSy.
  25. Może nie będę rozwijał dalej, dlaczego było to klasyczna faux-pas.
  26. Z końcowym gwizdkiem mocno odetchnęliśmy.
  27. Można było świętować urodziny ze spokojnym sumieniem dobrze wykonanej roboty i 3 punktów.
  28. Klątwa Shella została zrzucona.
  29. Następnym razem, jeśli Shellu będzie miał złą serię, po prostu przyjdźcie pod stadion z racami w podobnej ilości i będzie załatwione.
  30. A w sobotę zapinamy pasy i ogrywamy Hutnik.

***


Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację z naszego linku w BetFan i wpłatę minimum 50 złotych,

d/ rejestrację z naszego linku w STS i wpłatę minimum 50 złotych,

e/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*