Felietony Piłka nożna
Post Scriptum do gali Złotych Buków
Gala Złotych Buków oficjalnie zakończyła sezon piłkarski w roku 2019. Przed nami przerwa na regenerację i powrót do treningów 6 stycznia. Jak zwykle na gali wiele się działo, szczególnie za kulisami. Czas więc na tradycyjnie podsumowanie.
- Galę po raz pierwszy zorganizowano w nowym miejscu — auli Wyższej Szkoły Technicznej na Brynowie. Trzeba przyznać, że miejsce złe nie było. Nie jest to co prawda aula MCK, ale na przyszłość zawsze jest to jakaś opcja.
- Galę otworzyła Pani „Skrzypaczka” – występ całkiem fajny, ale zabrakło jakiegoś piłkarskiego akcentu np. zagrania hymnu klubowego.
- Nieco zmieniono kolejność wystąpień. Zwykle pierwszy przemawiał prezes, potem przedstawiciele miasta. Tym razem prezes postanowił wypowiedzieć się na końcu. Było to trochę dziwne, przemówienie również nieprzygotowane chyba.
- Z przedstawicieli miasta głos zabrał Jerzy Woźniak — wiceprezydent oraz Maciej Biskupski. Szczerze mówiąc trochę brakowało sympatycznego Pana Waldemara Bojaruna.
- Przemówienie włodarzy miasta co do joty przewidywalne. Ani słowa o stadionie, podkreślenie, że to dr Marcin Krupa powołał wielosekcyjny GKS i na koniec zapewnienie o dalszym finansowaniu spółki.
- Po oficjalnych wystąpieniach przyszedł czas na nagrody — co ciekawe te zgarnęli Pasiut, Kozak oraz Błąd, czyli wszyscy trzej bohaterowie spotu, który reklamował nowe koszulki z motywem Powstań Śląskich. Siatkarz Jakub Jarosz filmik nagrał sam i musiał przyklasnąć Marcinowi Komendzie, który już w barwach Resovii zgarnął Złotego Buka 2019.
- Nagrodę otrzymał również szachista Grzegorz Gajewski — trzeba przyznać, że skradł show na scenie wszystkim laureatom. Na pytanie: Jak się buduje team spirit w szachach?, Odpowiedział: My gramy w piłkę.
- Złotego Buka zdobył również Adrian Błąd, który przy trzeciej nominacji w końcu wygrał. Jak słusznie zauważył: Myślałem, że może trzeba odejść z GieKSy, by go wygrać, bo ostatnio ci, co odeszli wygrywali.
- Tradycyjnie mieliśmy przerywniki na gali w postaci licytacji bombek dla Domu Aniołów Stróżów. W tym momencie zabrakło tradycyjnego przemówienia Pani Moniki Bajki. Jakoś o tym zapomniano, a zawsze był to ważny moment gali.
- Drugim przerywnikiem było łapu-capu. Jak zawsze za krótkie, ale zapamiętamy Grzegorza Rogalę, Piotra Gruszkę oraz Dariusza Dudka. Czekamy niecierpliwie na publikację.
- SuperBuka otrzymał Piotr Piekarczyk — wyraźnie wzruszony „Orzech” pięknie opowiadał o czasach w GieKSie zarówno tych z lat 80. i 90., jak i I ligowych, kiedy prowadził GieKSę.
- Z roku na rok niestety coraz mniej kibiców, którzy są na gali. Z jednej strony rozrasta się klub i potrzeba więcej miejsc dla zaproszonych gości, z drugiej kogo, jak nie kibiców zapraszać na takie spotkania?
- Zabrakło również miejsca dla redakcji GieKSiarze.pl – szkoda takich sytuacji, bo kto jak nie redakcje związane z kibicami, jeżdżące także na wyjazdowe spotkania mają być na takich galach? Spory minus.
- Cała gala trwała około 75 minut — zaraz po niej rozpoczęła się nieoficjalna część, na której można było porozmawiać z laureatami i ludźmi związanymi z GieKSą. Otrzymaliśmy również życzenia świąteczne od prezesa Marka Szczerbowskiego.
- Do zobaczenia za rok!
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze