P.S do meczu w Łęcznej

Dodano przez Błażej | 27 sierpnia 2019 17:49
Licznik odwiedzin: 557

Mecz z Górnikiem Łęczna już za nami i powoli trzeba myśleć o Skrze Częstochowa. Wróćmy jeszcze na chwilę do niedzielnego spotkania tradycyjnym postscriptum. 

  1. Po dwóch ciężkich wyjazdach wydawało się, że znowu będą problemy w redakcji ze skompletowaniem składu na ten mecz. Udało się to jednak zrobić bardzo szybko, a małym plusem był mecz w niedzielę. 
  2. Tak szybko nam ten sezon leci, że lekko zagapiliśmy się z akredytacjami i zanim nagle zamknięto proces wysłaliśmy tylko 2/4 wniosków. 
  3. Jako że strona Górnika jest w przebudowie, kontaktu do rzecznika nie otrzymaliśmy, a jedynie numer stacjonarny, który nie odpowiadał to spodziewaliśmy się problemów z akredytacjami. Z pomocą przyszedł jednak Twitter, gdzie szybko i sprawnie zawnioskowaliśmy o dodatkowe akredytacje. Bardzo duży plus dla biura prasowego z Łęcznej, bo niekiedy naprawdę musimy się naprosić i  dzwonić za akredytacjami, a tutaj bardzo fajne zachowanie, za co jeszcze raz dziękujemy. 
  4. W drogę do Łęcznej drugi rok raz z rzędu wyruszyliśmy w porze śniadaniowej. Tym razem zamiast śniadania chłopskiego w Taurusie zamówiliśmy dwie jajecznice i jeden sernik. 
  5. We wspomnianym barze można było płacić Euro, ale chyba ktoś źle przeliczył wszystko, bo wychodziło, że płacąc w euro wyjdzie taniej i nie były to sprawy typu 1,2 grosze. 
  6. Dojazd był bezproblemowy — nie ma co prawda cały czas autostrady, ale drogi są dość szerokie i w miarę bezpieczne w tej części Polski.
  7. Przed spotkaniem czekaliśmy na hymn Górnika, ale się nie doczekaliśmy. Szkoda w sumie, że go nie było, bo to zawsze jakaś atrakcja. 
  8. Sam mecz to spotkanie bez historii, jedyne co z niego zapamiętamy to karny Mrozka i tyle. 
  9. Szybko po konferencji zbieraliśmy się do Katowic, droga trochę nam się wydłużyła przez lekkie korki, ale tragedii nie było. 
  10. Praktycznie wszystkie dalekie wyjazdy na ten rok zaliczone. Teraz już powinno być z górki, jeśli chodzi o odległości. 

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*