Minusy po Stali

Dodano przez Shellu | 30 lipca 2020 13:50
Licznik odwiedzin: 460

Koniec sezonu. Nie ma co już się podniecać i jakoś rozpisywać, więc od razu przechodzimy do rzeczy.

Minusy:
– Klęska – nie będziemy tego rozpatrywać inaczej. Całość sposobu, w jaki ten sezon został zawalony, oddaje to słowo.

– Frajerstwo – to nie dotyczy akurat meczu ze Stalą, ale kilku innych. Na czele ze Stalową Wolą ostatnio. To tam strzelając sobie do własnej bramki, awans został zaprzepaszczony.

– Brak walki i wiary – to dotyczy meczu ze Stalą. Jedynie początek był intensywniejszy. Po bramce na 0:2 to było już człapanie na boisku i kompletny brak wiary.

– Chaos i brak pomysłu – patrz wyżej.

– Pech – rykoszet przy pierwszej bramce.

– Zawiedzione nadzieje – po raz kolejny dostaliśmy cios w serce.

– Kolejny sezon w II lidze – zamiast niesamowicie atrakcyjnie zapowiadającej się I ligi, będziemy jeździć do Suwałk, Ostródy czy Stargardu.

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Dziadek — 31 lipca 2020 @ 00:34

    Macie garnuszek miasta i małą stabilizację. Inne kluby zdążyły odnieść sukces, upaść i znowu się podnieść. Przynajmniej coś się dzieje.
    A tu… Szkoda gadać. Marazm przeplatany kompromitacjami.
    Wolę ryzyko niż taką Gieksę. Większość kibiców (którzy jeszcze zostali) żyje legendą, ale ta większość robi się powoli stara. Młodzieży klub oferuje co najwyżej szybki kurs wyleczenia się z futbolu.
    Mam wrażenie, że na górze wielu osobom Gieksa ciąży. Jeden opiniotwórczy w świecie sportu gość powiedział mi kiedyś, że Gieksa ma pod górkę, bo wpływowi ludzie na śląsku nie lubią Gieksy. Wolą Górnik lub Ruch. Coś w tym jest. Wstydzą się zaorać więc czekają aż zdechnie.

 

Dodaj komentarz

*