Media o meczu Wigry-GKS Katowice: GieKSa na boisku wicelidera chce przedłużyć serię zwycięstw

Dodano przez Witek | 22 listopada 2020 08:55
Licznik odwiedzin: 238

Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat popołudniowego meczu Wigry Suwałki – GKS Katowice.

 

sportowasilesia.pl – Pojedynki ze spadkowiczami. GieKSa w starciu mocarzy. Skrzaki muszą uważać na gości z Grudziądza – zestaw par 14. kolejki II ligi

[…] O godzinie 15:00 na polskim biegunie zimna dojdzie do drugoligowego hitu, w którym wicelider Wigry Suwałki podejmie 3. w tabeli GKS Katowice. Obie drużyny dzielą tylko dwa punkty, więc w przypadku triumfu Trójkolorowych z Bukowej, przeskoczą oni swojego niedzielnego rywala w tabeli i zameldują się po raz pierwszy na miejscach dających bezpośredni awans!!

 

suwalki24.pl – Wigry Suwałki – GKS Katowice. Długo musieliśmy czekać na ten mecz [u nas relacja na żywo]

W tę niedzielę, 22 listopada suwalski wicelider 2 Ligi podejmie trzeci w tabeli GKS. Hit kolejki rozpocznie się o godz. 15.

– W tym momencie Katowice grają najlepszą piłkę w 2 Lidze, a my, chociaż punktujemy, przeżywamy gorszy moment – uważa Dawid Szulczek, trener Wigier.

Katowice potknęły się na inaugurację z Hutnikiem w Krakowie, a potem przegrały 0:1 ze Skrą w Częstochowie i dlatego są tuż za, a nie przed Wigrami i Górnikiem Polkowice, którego pokonały na wyjeździe 2:0. W ostatnich meczach wygrały 4:1 z KKS-em Kalisz i 3:0 z rezerwami Śląska we Wrocławiu. Drużyna Rafała Góraka zdobyła najwięcej w stawce – 29 goli. Aż 9 strzelił Marcin Urynowicz, niedawna wielka nadzieja Górnika Zabrze, a 6 – także ograny w ekstraklasie Adrian Błąd. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym występowali też obrońcy katowickiej drużyny – Czech Radek Dejmek, podpora Zagłębia Lubin Arkadiusz Woźniak czy Arkadiusz Jędrych.

– Klasowych zawodników w katowickiej ekipie jest więcej, a co ważniejsze, tworzą oni mądrze grający zespół – przekonuje Dawid Szulczek. – Pokonać ich możemy tylko jakimś elementem zaskoczenia i nad tym pracowaliśmy na treningach.

Po efektownym początku sezonu, Wigry wpadły w dołek, którego głównym opowodem były spowodowane faulami rywali kontuzje najlepszych strzelców – Kamila Adamka i Kacpra Wełniaka oraz Cezarego Sauczka, Grzegorza Aftyki, Martina Dobrotki, Bartłomieja Babiarza i Michała Ozgi. Biało-Niebiescy na własnym boisku zremisowali z Chojniczanką i niespodziewanie ulegli Sokołowi Ostróda. Ostatnio na wyjeździe zagrali przeciętnie, ale po golach ze stałych fragmentów pokonali Hutnika Kraków.

– Sauczek i Afrtyka są już w dobrej formie, Dobrotka zapomina o złamanym nosie, a do zespołu wraca Bartłomiej Babiarz – mówi trener Wigier. – Mam nadzieję, że niedzielny mecz z Katowicami będzie z gatunku tych na przełamie, że znowu zagramy swoją piłkę, przynajmniej taką jaką pokazaliśmy w meczu z Chojniczanką – z tym, że skuteczniejszą – dodaje Dawid Szulczek.

Zwycięstwo pozwoliłoby Wigrom powiększyć różnicę nad konkurentem do awansu do 5 punktów. O tym, czy tak się stanie, będą mogli Państwo przekonać się, śledząc naszą relację na żywo.

 

Starcie na szczycie – Wigry vs GKS Katowice!

[…] Przewagą Wigier może być fakt, że GKS Katowice w środku tygodnia rozegrał zaległe spotkanie we Wrocławiu. Przy starciu tak wyrównanych drużyn – może być to aspekt decydujący. Podobnie, jak długa podróż z Katowic do Suwałk, która czeka gości.

Bukmacher PZBuk w tej rywalizacji faworyzuje gospodarzy, co nie może nikogo dziwić. Wigry od początku sezonu na swoim boisku wywalczyły 13 z 18 możliwych punktów. Drużyna prowadzona przez Dawida Szulczka doznała tylko jednej porażki domowej od startu sezonu. Co ciekawe, akurat w przypadku tego zespołu jeszcze lepiej wyglądają statystyki wyjazdowe, w których Wigry są najlepsze w lidze.

GKS Katowice ma swoje problemy w obecnej kampanii, szczególnie w meczach poza domem. Na własnym stadionie są niepokonani, natomiast w delegacjach zaliczyli już dwie porażki od startu rozgrywek.

Na podstawie analizy ostatnich rywalizacji pomiędzy tymi drużynami ciężko o jakikolwiek schemat. Z sześciu poprzednich rywalizacji cztery razy górą wyszły Wigry, a dwukrotnie triumfował GKS Katowice.

[…] Z ostatnich czterech pojedynków tych drużyn w Suwałkach za każdym razem zmieniał się zwycięzca. W 2015 roku wygrali goście, rok później Wigry. W 2018 roku znowu triumf GKS’u, a w 2019 roku zwyciężyła ekipa gospodarzy. Czy tym razem kolejne zwycięstwo odniesie ekipa ze Śląska?

 

dziennikzachodni.pl – GieKSa na boisku wicelidera chce przedłużyć serię zwycięstw

[…] Mecz zapowiada się bardzo ciekawie, właśnie ze względu na miejsce zajmowane przez oba zespoły. Zawodnik GKS-u Arkadiusz Woźniak cieszy się na niedzielne spotkanie.

– Wigry to spadkowicz z I ligi. Mocny zespół, jak pokazuje teraz liga. Nie ma co to w tym momencie wyrokować, kto będzie walczył o najwyższe miejsca. My oczywiście chcemy, a Wigry są nam nami w tabeli, zajmują drugie miejsce, więc jest dobry przeciwnik, super godzina meczu. Tylko grać! – stwierdził Woźniak.

Wigry straciły najmniej bramek w lidze, czyli tylko 9. GKS może spodziewać się dużych trudności w sforsowaniu obronnych zasieków gospodarzy.

– Tak pokazują statystyki, ale każdy mecz jest inny – przypomina Woźniak. – Trzeba wykorzystywać ich słabsze strony i neutralizować ich poczynania w ofensywie. Gramy z dobrym przeciwnikiem, ale dobry zespół charakteryzuje to, że w takich meczach pokazuje swoje DNA i swój charakter, to jak gra w piłkę. Oczekuję od nas najwięcej i od siebie, żebyśmy pokazali, to co potrafimy, wtedy jestem spokojny o wynik.

W ten weekend doszło do niecodziennej sytuacji. GKS Katowice dwa razy zagra z zespołami z Suwałk. Siatkarze GieKSy w PlusLidze w sobotę wygrali 3:1 z drużyną Ślepsk Malaw Suwałki. Piłkarze w niedzielę też pewnie chcieliby osiągnąć taki wynik. Łatwo nie będzie, bo zespół, który prowadzi Dawid Szulczek w roli gospodarza wygrał 4 mecze, raz zremisował i tylko raz został pokonany.

 

sportdziennik.com – Jak slalom gigant

[…] Dla Dawida Szulczka mecz z GKS-em może uchodzić za małe osobiste derby. Pochodzi ze Świętochłowic, a katowiczanie to jedyny w II-ligowej stawce śląski zespół.

– Skupiam się na tym, by przygotować się maksymalnie na każdego przeciwnika, niezależnie od lokalizacji. Mecz z GieKSą budzi emocje niekoniecznie z racji faktu, że przyjeżdża rywal ze Śląska. Dla mnie to po prostu największa marka II ligi.

Wiadomo, że mierzymy się też z rezerwami ekstraklasowych klubów, ale patrząc na pozostałe zespoły, GKS jest najbardziej rozpoznawalny. No i – nie ma co ukrywać – jest napakowany bardzo dobrymi zawodnikami. Robiąc analizę rywala widziałem, z jaką swobodą radzą sobie w tej lidze Adrian Błąd czy Marcin Urynowicz.

Obserwujemy, jak GKS „rozbiera” inne kluby, wyciągając ich czołowych zawodników, choćby Krystiana Sanockiego z Błękitnych czy Filipa Kozłowskiego z Elany. To wszystko świadczy o tym, że w Katowicach mocno walczy się o awans. To ekipa, która będzie się bardzo liczyć w stawce – mówi 30-letni szkoleniowiec Wigier, które zgromadziły dotąd 28 punktów – o 2 więcej od rozpędzonej GieKSy, notującej serię (4) wygranych.

W niedzielę (15.00) gra toczyć się będzie o miejsce premiowane bezpośrednim awansem.

– Tak dużo grania zostało do końca sezonu, że wiele może się zdarzyć, a patrząc na terminarz tej rundy, GieKSa ma przed sobą bardzo trudne mecze. Motor, Bytovia, Chojniczanka, Stal Rzeszów… To jak slalom gigant. Wiele przeszkód na swej drodze jeszcze katowiczanie napotkają. Mam nadzieję, że już w Suwałkach będą musieli się mocno napocić, aby cokolwiek zdziałać – uśmiecha się Szulczek.

Spadkowicz z Suwałk po 9 kolejkach legitymował się imponującym bilansem 8 zwycięstw i porażki (0:1 w Stargardzie). Z kolejnych 4 spotkań wygrał 2: te wyjazdowe ze Stalą i Hutnikiem Kraków. U siebie bezbramkowo zremisował z Chojniczanką oraz uległ (1:2) beniaminkowi z Ostródy.

– Jesteśmy trochę podrażnieni. Nie tak wyobrażaliśmy sobie dwa poprzednie spotkania. Nie satysfakcjonuje nas w nich 3-punktowa zdobycz, nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak wyglądała nasza gra. Fakt faktem, że mamy też swoje problemy. Walczymy bez kilku zawodników, którzy dotąd stanowili o sile naszej drużyny. Najbardziej odczuwalny jest brak napastnika. Nie mam do dyspozycji Kamila Adamka, Michała Żebrakowskiego i Kacpra Wełniaka.

To ewenement, że przez 5 tygodni pozostajemy bez „dziewiątki”. Jakoś musimy sobie z tym radzić. Może nie zdobywamy tylu bramek co GKS czy Polkowice, zatem skupiamy się też na obronie. W niedzielę powinien być fajny mecz dla zawodników czekających na szansę. Z kim się pokazać, udowodnić swoją wartość, jeśli nie z GieKSą? – zapytuje szkoleniowiec Wigier.

[…] 0 REMISÓW zanotowano w 11 meczach, jakie rozegrały między sobą w ostatnich 6 latach drużyny GKS-u i Wigier. 6-krotnie wygrywali suwalczanie, 5-krotnie (w tym raz w PP) – katowiczanie.

***

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie finansowe poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*