Mecz z Miedzią widziany przez Trójkolorowe okulary

Dodano przez Toczmek | 29 listopada 2021 10:00
Licznik odwiedzin: 269

Kolejny felieton autorstwa naszego kibica – Modego Kozy. Zapraszamy do dyskusji i… podsyłania swoich tekstów.

Witam po dwutygodniowej przerwie spowodowanej wykrytymi przypadkami COVID w zespole Resovii. Przyszło nam się mierzyć z zespołem Miedzi Legnica, czyli liderem Fortuna I Ligi. Zakładaliśmy, że będzie to ciężki mecz, ale czy tak naprawdę było? Zapraszam do lektury.

Miedź weszła mocno w mecz, lecz z biegiem czasu dochodziliśmy coraz częściej do głosu, co poskutkowało zdobytą bramką po zamieszaniu przy SFG. Po zdobyciu gola rozkręcaliśmy się coraz bardziej. W tym czasie Miedź prawie w ogóle nie zagroziła naszej bramce na tyle, żebyśmy musieli sięgać po różnego rodzaju tabletki. Mówię prawie, bo przy golu na 1-1 jak i 2-2 bramkę zawalił Kudła. Nie mam na celu dołowania naszego bramkarza (taki mecz może się przydarzyć każdemu), lecz te bramki obciążają jego konto na tyle, że praktycznie „wypluwał” piłkę zawodnikom Miedzianki dosłownie pod nogi do pustaka… Dwa razy tym samym podłączał Miedź pod „tlen”. Gdyby nie te feralne interwencje, jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że bylibyśmy w stanie te spotkanie wygrać, lecz tak się niestety nie stało.

W obronie momentami graliśmy dobrze. Fajnie funkcjonowało znowu krótkie rozegranie, lecz trzeba powiedzieć szczerze, że udawało się to, gdyż Miedź nie kwapiła się do wyższego podejścia przynajmniej w pierwszej odsłonie spotkania. W ataku graliśmy o niebo lepiej niż w Łodzi, a może i dwa nieba. Mieliśmy strzały, stwarzaliśmy zagrożenie, lecz myślę, że w kluczowej akcji, kiedy można było dobić Miedź, Szymczakowi spaliły się trochę styki. Zamiast podać na czystą pozycję do Szwedzika, który super się urwał obrońcom z radarów, postanowił sam zakończyć akcję strzałem z lewej nogi, który wybronił Lenarcik. Myślę, że ta bramka mogłaby ten mecz zamknąć, choćby nie wiem co. Miedź nie była jakoś super dysponowana, okazji jakichś mega nie miała, ale wykorzystała nasze babole i wygrała spotkanie.

Tym bardziej mam żal, gdyż zagraliśmy kolejny dobry mecz w moim odczuciu i ostatecznie nie dopisaliśmy ani jednego oczka na nasze konto… W tabeli robi się coraz cieplej, dlatego trzeba zrobić wszystko, żeby do końca rundy zdobyć sześć punktów. Albo minimum cztery. Rywale nie próżnują i przy odrobinie naszego GieKSiarskiego „szczęścia” może się okazać, że zacznie nam gdzieś tych punktów brakować w końcowym rozrachunku, czego oczywiście byśmy nie chcieli…

AVE GIEKSA!

Mody Koza

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kibic — 29 listopada 2021 @ 12:32

    Chciałbym też porównać interwencje przy strzałach: Lenarcik po strzele Szymczaka słusznie wybija na rzut rożny, a nie podaje wprost pod nogi Filipa, a niestety w przypadku Kudły wyglądało to na odwrót i gdyby wybijał te piłki na rzuty rożne byłaby na pewno co najmniej jedna bramka dla Miedzi mniej.

 

Dodaj komentarz

*