Kibice Piłka nożna
Kibicowska historia GieKSy według TMK – część 12
W związku z obecną sytuacją na świecie: brakiem jakichkolwiek meczów i trwająca w Polsce akcją #zostańWdomu (do której kolejny raz zachęcamy!) musieliśmy przeorganizować pracę naszej redakcji i szukać tematów zastępczych. Dlatego postanowiliśmy reaktywować nasz cykl „Kibicowska historia GieKSy według TMK”, w którym przypominamy Wam najważniejsze wydarzenia z naszej kibicowskiej działalności, prezentowane na łamach popularnego miesięcznika.
Wszystkie poprzednie części znajdziecie TUTAJ – są tam skany zdjęć i opisów ze WSZYSTKICH numerów TMK wydanych od początków istnienia magazynu, a warto przypomnieć, że numer „0” wyszedł w lipcu 2001 roku. Jest więc co wspominać.
Dziś razem z Wami cofniemy się do roku 2017. Już w pierwszym, styczniowym numerze (184) pojawiła się wzmianka o GieKSie. Nie była to jednak relacja z bieżących wydarzeń, a we wspomnienie w dziale „20 lat temu” wizyty Górnika Zabrze na naszym stadionie:
..
Kolejny numer to luty 2017 (185). W tym samym cyklu przedstawiony został finał Pucharu Polski z 1997, w którym GKS zmierzył się z Legią Warszawa na stadionie ŁKS-u Łódź. Również w tym numerze przedstawiony został ranking wyjazdowy I ligi. Oczywiście zajęliśmy pierwsze miejsce, a warto podkreślić, że w tamtym sezonie mieliśmy godnych rywali – drugie miejsce zajęli kibice Górnika Zabrze, a trzecie Zagłębia Sosnowiec.
Marcowy, 186 numer TMK to jedynie krótka wzmianka o turnieju kibiców zorganizowanym przez nasz FC LĘDZINY.
Kwietniowy numer to również brak obszernych relacji z meczów GieKSy, mimo iż był to czas, kiedy jeszcze wydawało nam się, że mamy szansę wywalczyć awans do Ekstraklasy. W tamtym numerze (187) pojawiło się jedynie zdjęcie ładnej i efektownej oprawy, do której jednak z olbrzymim sentymentem wracać nie będziemy…
Również jedno jedyne zdjęcie pojawiło się w kolejnym, majowym numerze (188) – i podobnie jak powyżej, nadzieja na awans jeszcze się tliła…
W końcu większa, pełna relacja pojawiła się w czerwcu 2017, czyli numerze 189. Był to opisu naszego najazdu na Zabrze, gdzie we wtorkowe popołudnie pojawiło się ponad 2500 kibiców GieKSy ubranych w jednakowe żółte koszulki.
Pierwszy miesiąc wakacji i związany z tym 190 numer TMK nie przyniósł relacji związanych z GieKSą. Dużo lepiej nie było w sierpniu, chociaż w tym drugim wakacyjnym numerze (191) znalazła się przynajmniej krótka relacja z letniego turnieju kibiców GieKSy rozegranego na Rapidzie.
Lepiej było we wrześniu, kiedy to w 192. numerze TMK znalazła się relacja z naszego wyjazdu do Częstochowy, gdzie mierzyliśmy się z Rakowem:

W październikowym numerze ponownie zabrakło wzmianek o GieKSie, natomiast w listopadzie „To My Kibice” dostarczyło nam relacji z przegranych na boisku, ale niezapomnianych na trybunach derbów z Ruchem:
Była to ostatnia wzmianka o GieKSie w roku 2017, ponieważ w numerze, który zamykał ten rok, czyli numerze 195, ponownie zabrakło informacji związanych z kibicami trójkolorowych. Możemy Wam natomiast zdradzić, że w 2018 roku pisało się o nas w „To My Kibice” trochę więcej, a podsumowanie kolejnego roku już niedługo na naszej stronie! Zaglądajcie i pamiętajcie – ZOSTAJEMY W DOMACH!
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

.









Najnowsze komentarze