Kaczmarek: Bramka do przerwy była decydująca

Dodano przez Shellu | 10 maja 2015 23:47
Licznik odwiedzin: 1379

Po meczu z Olimpią Grudziądz rozmawialiśmy także z zawodnikiem gości, doświadczonym Marcinem Kaczmarkiem.

Strzeliliście bramkę w momencie, kiedy GKS zaczął bardziej atakować po swojej drugiej bramce. Czego zabrakło, żeby jednak doprowadzić do wyrównania z waszej strony?

Kluczowa była bramka do przerwy. Ciężko nam się po tym grało, ale po drugim golu była jeszcze reakcja z naszej strony i zdobyliśmy bramkę kontaktową. Szkoda, bo były sytuacje, w których mogliśmy się pokusić o remis. Z biegiem czasu jednak odkrywaliśmy sie coraz bardziej i w końcu straciliśmy trzecią bramkę i było już po meczu.

W pierwszej połowie nie mieliście zbyt wielu sytuacji – wynikało to z taktyki czy po prostu tak układała się gra?

To była taktyka, choć może zbyt mocno się cofnęliśmy. Powinniśmy wyjść trochę wyżej, mieliśmy grać w średnim pressingu, a nie w niskim. To był nasz błąd, GieKSa to wykorzystała, strzeliła nam bramkę i później ciężko się grało.

Zawirowania z trenerem miały znaczenie?

Nie chcę się wypowiadać. To jest inna gra, inny trener. Trener Paszulewicz będzie nas przygotowywał do następnych spotkań.

Wiadomo, że nie gracie ani o awans, ani o utrzymanie, więc o co gracie?

Budujemy zespół na nowy sezon. A teraz chcemy jak najwyżej zajść, więc celem jest miejsce w pierwszej czwórce.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów,

d/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*