Grzegorz Proksa przegrywa z Gołowkinem

Dodano przez Shellu | 2 września 2012 05:36
Licznik odwiedzin: 1094

Grzegorz Proksa przegrał walkę w Veronie o pas mistrza świata WBA z Kazachem Gienadijem Gołowkinem. SuperG przegrał przez TKO w 5. rundzie.

Polski bokser do walki wyszedł bardzo umotywowany, jednak od początku pojedynku było widać, że Gołowkin kontroluje sytuację, raz po raz wyprowadzając groźne i mocne ciosy. Po tych atakach SuperG dwukrotnie był na deskach, aż w końcu sędzia walki zadecydował, że dla jego zdrowia niewskazane byłoby jej kontynuowanie. Sam zawodnik wykazywał dalej wolę uczestniczenia w tym pojedynku i pewnie po kolejnych knock-downach dalej byłby gotowy do walki.

– Chciałem walczyć dalej, czułem się na siłach, nigdy nie pękam. Gołowkin to jednak znakomity, światowej klasy zawodnik, muszę uznać jego wyższość – powiedział zaraz po walce na antenie stacji N Grzegorz Proksa.

Myliłby się jednak ten, kto stwierdziłby, że Grzegorzowi ta walka odebrała ochotę do boksowania.

– Wrócę, odpocznę i zapierdzielam dalej – powiedział superG.

Zawodnikowi należą się brawa za olbrzymi charakter, bo wielu bokserów po takich ciosach zakończyłoby karierę w tej walce już w 2-3 rundzie, Grzegorz natomiast za każdym razem stawał na nogi i był gotowy do walki. Zwycięstwo Gołowkina jednak okazało się jak najbardziej zasłużone.

***

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie finansowe poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

Dziękujemy!

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. mózG — 2 września 2012 @ 18:47

    dla tych co nie widzieli:

    http://www.youtube.com/watch?v=QZHjl8U5fQQ&feature=player_embedded

  2. Cicio — 2 września 2012 @ 06:59

    Dzisiaj nasza 2 Druzyna Gks katowice graja unas na Boisku Hetman 22 w Dabrowce Malej kto moze niech przyjedzie 🙂

  3. Kamil — 2 września 2012 @ 06:58

    Grzesiu nic sie nie stalo dla nas i tak jestes najlepszym 🙂

 

Dodaj komentarz

*