Ekipa wyjazdowa! [Relacja z meczu]

Dodano przez GoT | 13 września 2014 18:41
Licznik odwiedzin: 2569

Druzgocąca porażka GieKSy z Wigrami spowodowała spore zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu z ostatnim meczem. Pauzującego za czerwoną kartkę Bucka zastąpił Dobroliński a kontuzjowanego Cholerzyńskiego zastąpił Duda. Niespodziewanie na ławce usiedli Bętkowski oraz Bodziony ich miejsce zajęli Czerwiński oraz Pitry.

Skład GieKSy:
Dobroliński – Pielorz, Jurkowski, Kamiński, Pietrzak – Czerwiński, Duda, Nawrot, Pitry, Wołkowicz – Goncerz
Skład Bytovi:
Małkowski – Bajić, Bąk, Juraszek, Kikut, Kryszak, Mąka, Piątek, Surdykowski, Wilczyński, Wojach.

Pierwsza połowa była pełna emocji i akcji. Zmiennicy, którzy pojawili się na boisku byli wręcz głodni gry i goli. Obydwie drużyny zagrały otwartą i ciekawą dla oka połowę. Akcje rozpoczęli gospodarze, ale po dośrodkowaniu Kryszaka, minimalnie pomylił się piłkarz gospodarzy. GieKSa odpowiedział świetną akcją, po której Pitry dośrodkował w pole karne, tam do piłki dotarł Wołkowicz i z pierwszej piłki huknął w poprzeczkę. Gospodarze natychmiast odpowiedzieli groźną kontrą, jednak w dogodnej sytuacji Mąka trafił jedynie w boczną siatkę. Następne minuty obfitowały w akcje, lecz to GieKSie udało się otworzyć wynik w 28 minucie. Profesor Pitry zagrał perfekcyjną piłkę do Wołkowicza, ten na spokoju minął bramkarza i umieścił piłkę do pustej bramki. Katowiczanie nie zwalniali tempa i niespełna 10 minut później Goncerz po dograniu Czerwińskiego podwyższył prowadzenie. Po tym golu spadły gromy z trybun na trenera Janasa ale również na cały stadion. W Bytowie rozpętała się burza. Gospodarze podrażnieni rzucili się do odrabiania strat i dopięli swego w 40 minucie. Artur Wojak po zamieszaniu w polu karnym umieścił piłkę w siatce GieKSy i tym samym wróciły nadzieje bytowian na korzystny wynik w tym meczu. Warto dodać, że sędziowie mieli spory dylemat czy uznać tę bramkę ponieważ było podejrzenie spalonego.

GieKSa idealnie mogła rozpocząć drugą część spotkania. Pitry idealnie tym razem obsłużył Goncerza, ten jednak w sytuacji sam na sam trafił wprost w bramkarza. Rywale byli bardzo groźni ze stałych fragmentów gry, które były centrowane z odpowiednią siłą i w odpowiednie miejsce. Po jednym z rzutów wolnych bliski pokonania Dobrolińskiego był Pietroń, jednak nie trafił w bramkę. Wymiana ciosów ponownie zakończyła się korzystniej dla GieKSy. W 54. minucie prowadzenie zostało podwyższony przez Kamińskiego, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Ten gol dobił gospodarzy i reszta spotkania toczyła się w spokojnym tempie bez klarownych sytuacji. Kiedy wszyscy już myślami byli w domu, Wołkowicz zdecydował się na indywidualną akcję, którą zakończył precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Małkowski po raz czwarty musiał wyciągnąć piłkę z siatki.

GieKSa te spotkanie wygra w pełni zasłużenie. Ważną rolę w tym zwycięstwie mieli nowo wprowadzeni zawodnicy co dobrze rokuje na przyszłość.

***

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie finansowe poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*