Echa Bukowej #72 – Warto było…

Dodano przez Karol | 26 września 2019 08:00
Licznik odwiedzin: 515

…wybrać się na mecz pierwszej rundy Pucharu Polski na Bukową! Okazja do obejrzenia serii rzutów karnych na żywo nie zdarza się często, choć akurat GieKSie ostatnio zdarzyła się zaledwie rok temu. Też zwycięska! Dobra passa naszych piłkarzy trwa, czas rozesłać kilka sms-ów do znajomych by przypomnieć im, że w sobotę gramy z Lechem Poznań. Frekwencja musi w końcu drgnąć w górę.

Życie GieKSiarza toczy się od bramki straconej po strzale bramkarza do bramki strzelonej po strzale bramkarza, ewentualnie można by powiedzieć, że od straty szans na awans do straty szans na awans. Jednak ostatnio coś się zmieniło, bo zamiast zaprzepaścić promocję do wyższej klasy rozgrywkowej – spadliśmy do niższej. Zawsze to coś nowego. A spadliśmy głównie z powodu fatalnej formy prezentowanej jesienią 2018 roku, podczas której jedną z kluczowych sytuacji były koszmarne porażki z Garbarnią Kraków oraz Wartą Poznań na własnym stadionie w odstępie zaledwie kilku dni. W tym samym czasie ci sami piłkarze byli w stanie grać bardzo skutecznie przeciwko ekstraklasowym drużynom w rozgrywkach Pucharu Polski, eliminują Pogoń, a następnie nieznacznie (i pechowo!) ulegając Jagiellonii. Dziwna była tamta jesień, jej konsekwencje trwają do dziś, a przewrotny los sprawił, że ze wszystkich drużyn, które mogliśmy wylosować, trafiliśmy akurat na Wartę. Tym razem nie straciliśmy bramki po strzale bramkarza, wręcz przeciwnie – to rywal stracił bramkarza, który po ostrym faulu zobaczył czerwoną kartkę. Było dość interesująco aż do rzutów karnych, w których GKS okazał się lepszy. Szkoda, że ten mecz oglądało tylko niewielu ponad 1100 widzów. Ci, którzy byli, dali z siebie wiele i doping był całkiem niezły. My możemy narzekać na to, jak wyglądają nasze trybuny, ale pamiętajmy, że to, co uważamy za podłogę, dla wieeelu ekip byłoby w naszej sytuacji sufitem. Jedziemy dalej! Oby aż na Narodowy.

Podsumowanie:
Oprawa: brak
Frekwencja: 1162
Goście: 8
Wydarzenia: brak

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*