Dwa do jaja

Dodano przez kosa | 4 kwietnia 2015 18:51
Licznik odwiedzin: 2610

GKS Katowice źle rozpoczął rundę wiosenną tego sezonu. Po bardzo słabym ostatnim meczu z Wisłą Płock, trener Artur Skowronek, zapowiedział zmiany w składzie. W wyjściowej jedenastce pojawili się – Alan Czerwiński, Jarosław Wieczorek oraz wracający po kontuzji Krzysztof Wołkowicz. Do Suwałk nie pojechali Piotr Petasz, Kamil Bętkowski oraz Rafał Kujawa, którzy wystąpili w poprzednim spotkaniu.

Punktualnie o siedemnastej, w iście zimowej aurze, rozpoczął się mecz w Suwałkach. Już  w pierwszej minucie nasza drużyna oddała celny strzał – uderzał Pitry, ale zrobił to zbyt słabo. W tym momencie nie mogliśmy sobie jeszcze zdawać sprawy, że na następne celne uderzenie będziemy musieli czekać aż czterdzieści minut. W międzyczasie groźnie zaatakowali suwalczanie – najpierw uderzał Robert Hirsz, a potem strzał głową rywala świetnie wybronił Bucek. Niestety w 15 minucie po podaniu z lewej strony bramkę zdobył Łukasz Moneta. Następnie gra się wyrównała, ale nasi piłkarze nie umieli zagrozić bramce Wigier. Bardzo aktywny na lewej stronie pomocy był Krzysztof Wołkowicz. Niestety druga strona szwankowała – i po niecałych trzydziestu minutach trener Artur Skowronek zdecydował się na zmianę pozycji – słabo spisujący się Czerwiński przeszedł do pomocy, a na prawą obronę cofnął się Adrian Frańczak. Pod koniec pierwszej połowie żwawiej zaatakowała GieKSa, ale kapitalne uderzenie Goncerza wybronił Kamil Salik.

Do drugiej połowy przystąpiliśmy z jedną zmianą – Adriana Frańczaka zastąpił Piotr Ceglarz. Nasi piłkarze rozpoczęli z dużym animuszem, czego efektem było świetne podanie Wołkowicza do Pitrego, który będąc w polu karnym uderzył z ostrego kąta nad poprzeczką. Suwalczanie odpowiedzieli mocnym strzałem z dystansu, ale po raz kolejny świetnie interweniował Bucek. Niestety z minuty na minutę ataki GieKSy słabły, a rywale zaczęli kontrolować przebieg spotkania. W 71. minucie słabo spisującego się Wieczorka zastąpił Sławomir Duda, a sześć minut później zmęczonego Wołkowicza zmienił Aleksander Januszkiewicz. Niestety te zmiany nic nie dały, a w końcówce meczu (dokładnie w 84. minucie) po fatalnych błędach w obronie na 2:0 podwyższył Kamil Adamek.

GieKSa zagrała słabe spotkanie i zasłużenie odniosła porażkę. Kryzys trwa i nie widać końca. Mamy nadzieję na przełamanie z Bytovią Bytów, choć ciężko być optymistą po dzisiejszym meczu. Pozostaje się tylko cieszyć, że kibice GieKSy nie musieli oglądać tego spotkania.

 

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów,

d/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

5 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. as — 4 kwietnia 2015 @ 20:38

    Podziwiam Panowie, ze chcialo Wam sie tłuc do tych Suwałk w świeta i robic relacje z tej żenady. Szacun!

  2. Ekarlik — 4 kwietnia 2015 @ 20:22

    Gonić te towarzystwo. Co za wstyd!!!!. Czy już nigdy nie będzie wyników sportowych??? Furtok i s-ka won!!!!!! raus stare chuje po podstawówce. Proksa napierdol tym chujom!!!!!!

  3. kazik — 4 kwietnia 2015 @ 19:46

    masakra oddajcie pieniadze za karnety i co oni graja

  4. Bartolo — 4 kwietnia 2015 @ 19:22

    Przede wszystkim prezio-taczka i wypier…aufwieder…Po drugie bojkot,błagam wszystkich bojkot.Wszyscy prawdziwi kibice-bojkot!!!Nie przychodzimy na mecze dla atmosferki jak kibice siatkóweczki,tylko totalny bojkot może coś dać!!!Kurwa mać!!!

  5. Dolar — 4 kwietnia 2015 @ 19:11

    Stadion dla kogo ?
    Dla nas kibiców a komu źle na tym co jest
    Teraz spłata długów i Kasa na PIŁKARZY
    Bo w kolejnym sezonie to będziemy z Rozwojem walczyć
    Ponad 20 lat Kibicowania Wielka Sobota i odechciewa się nawet słuchać o wynikach bo oglądać tego się NIE DA

 

Dodaj komentarz

*