Piłka nożna
[BUKMACHER] Zadomowić się w czołówce
W sobotę GKS rozegra drugie domowe spotkanie w sezonie 2020/21. Tym razem przyjdzie nam się zmierzyć z Pogonią Siedlce. Również w sobotę odbędzie się mecz drużyn znajdujących się w czołowej szóstce, Bytovia zagra u siebie ze Skrą Częstochowa. Rozpoczęcie 5. kolejki II ligi odbędzie się już w piątek o godzinie 15:30 w Krakowie, gdzie Hutnik podejmie Olimpię Grudziądz.
Po fatalnym początku sezonu nad Bukową wzeszło słońce i do najbliższego meczu podopieczni Rafała Góraka przygotowują się w lepszych nastrojach. Pierwszy domowy mecz zakończył się wygraną 3:1 z rezerwami Lecha Poznań, ale nie wszystko w tamtym spotkaniu wyglądało dobrze. W poprzedniej kolejce natomiast GieKSa wygrała 2:0 w Polkowicach po dobrej, a momentami nawet bardzo dobrej grze. Widać progres w poczynaniach katowickich zawodników i wszyscy liczymy na to, że w sobotę przy Bukowej znów zobaczymy GKS dobrze poukładany w defensywie, dominujący i skuteczny w ofensywie. Nasi sobotni rywale również rozpoczęli sezon bardzo źle. Dwie pierwsze kolejki ligowe to dwie porażki z kandydatami do awansu. Najpierw 2:4 w Chojnicach, później 0:2 u siebie ze Stalą Rzeszów. Dwa ostatnie spotkania to skromne zwycięstwa z beniaminkami, kolejno 1:0 w Ostródzie, następnie 2:1 na własnym obiekcie z Hutnikiem Kraków. Siedlczanie w dalszym ciągu znajdują się na ostatniej pozycji w tabeli z dorobkiem 0 punktów. Jest to spowodowane karą nałożoną na klub przed rozpoczęciem rozgrywek, do których Pogoń przystępowała z sześcioma ujemnymi punktami. Zgodnie z najnowszą decyzją związku kara dla Pogoni zostanie zmniejszona do trzech ujemnych punktów, jednak na ten moment tabela II ligi na stronie PZPN w dalszym ciągu pokazuje 0 w rubryce zdobyczy punktowej Pogoni. Zdaniem bukmacherów GKS jest murowanym faworytem do zwycięstwa w tym meczu. Kurs na wygraną GieKSy 1.55, kurs na zwycięstwo Pogoni 5.20.
Bytovia, która jest jedną z dwóch ekip (obok Chojniczanki), która nie przegrała jeszcze spotkania w lidze, zmierzy się u siebie ze Skrą Częstochowa. Bytowianie na inaugurację sezonu ligowego wygrali ze spadkowiczem z Grudziądza 2:0, następnie zremisowali w Pruszkowie ze Zniczem 1:1. Dwie poprzednie kolejki to dwa zwycięstwa — u siebie z Olimpią Elbląg 1:0 i w Stargardzie 4:1. Skra traci obecnie do swojego najbliższego rywala 3 punkty. Częstochowianie na początek sezonu zaliczyli dwa zwycięstwa 1:0, kolejno z rezerwami Śląska Wrocław i KKS-em Kalisz. Później jednak nastąpiła porażka w Suwałkach 1:2 i remis 1:1 z Motorem Lublin. Mimo wysokiej pozycji obu zespołów w tabeli wydaje się, że Bytovia jest zdecydowanym faworytem. Odzwierciedlają to również kursy bukmacherów. Kurs na tryumf Bytovii 1.85. Kurs na wygraną Skry 4.00.
Ostatni omawiany mecz rozpocznie piątą kolejkę II ligi. Beniaminek z Krakowa podejmie spadkowicza z Grudziądza. Hutnik po inauguracyjnej wygranej z GieKSą zaliczył same porażki. 3:6 we Wronkach z rezerwami Lecha, 0:3 w Polkowicach i 1:2 w Siedlcach. Olimpia ma taki sam bilans, jedna wygrana i trzy porażki. Na start rozgrywek 0:2 z Bytovią i 1:3 z Chojniczanką, później nastąpiło zwycięstwo 1:0 w Rzeszowie ze Stalą, a w ostatniej kolejce wysoka porażka z beniaminkiem z Ostródy 0:4. Ciężko tutaj wskazać drużynę, która byłaby minimalnym faworytem do wygranej. Zgadzają się z tym bukmacherzy, których kursy przedstawiają się następująco: kurs na zwycięstwo Hutnika 2.63, a kurs na wygraną Olimpii 2.60, kurs na remis 3.22.
Moje typy:
GKS Katowice – Pogoń Siedlce typ 1 @ 1.55
Bytovia Bytów – Skra Częstochowa typ 1 @ 1.85
Hutnik Kraków – Olimpia Grudziądz typ 2 @ 2.60
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze