Błękitni: trzy tygodnie przerwy od ligowej piłki…

Dodano przez Witek | 29 października 2020 12:00
Licznik odwiedzin: 375

Piątkowy rywal GieKSy w ramach rozgrywek II ligi, drużyna KP Błękitnych Stargard awansowała na trzeci poziomie rozgrywek w sezonie 2012/13 i od tej nie zmieniła ligi…

Przed spotkaniem z GKS-em, zawodnicy Błękitnych mieli blisko trzy tygodnie przerwy w rozgrywaniu meczów ligowych ze względu na zakażenia koronawirusem. Przełożono mecze z GieKSą (zakażenie wirusem w drużynie Błękitnych) i tydzień temu z rezerwami Lecha.  W tym przypadku zakażeniu byli zawodnicy rezerw Kolejorza.

Trwający sezon w wykonaniu Błękitnych można podzielić na trzy różne części: nijaką, fatalną i fantastyczną. Do nijakiej trzeba zaliczyć trzy pierwsze mecze ligowe. Błękitno-biali kolejno przegrali (z KKS-em Kalisz 0:2), wygrali (z Wigrami 1:0) i zremisowali (z Motorem 2:2). W kolejne drugiej części („fatalnej”) Błękitni trzy kolejne mecze przegrali: z Bytovią 1:4, Chojniczanką 0:2 oraz ze Stalą Rzeszów 0:5. Ostania część jest najlepsza: kolejne dwa spotkania drużyna ze Stargardu wygrała: z Sokołem (na wyjeździe) 2:0 i w ostatniej kolejce (u siebie) z Hutnikiem 1:0. Mecz z GieKSą jest trzecim ostatnim przypadającym na tę fazę…

Cechą charakterystyczną dla Błękitnych w tym sezonie jest mała ilość strzelonych przeciwnikowi goli – tylko siedem, co daje średnią na mecz 0,875 strzelonego gola. Ilość strzelonych bramek powoduje, że pod tym względem atak Błękitnych zajmuje pod tym względem przedostatnie miejsce w tabeli drużyn II ligowych (przed Olimpią Elbląg, ex aequo ze Zniczem i Olimpią Grudziądz). W liczbie straconych bramek nie jest zdecydowanie lepiej – piętnaście, co daje 1,875 straconej bramki na mecz. Pod tym względem drużyna ze Starogardu znajduje się na czwarty miejscu od końca (przed rezerwami Lecha, Hutnikiem, Olimpią Grudziądz, ex aequo z Pogonią).

Na listę strzelców w drużynie błękitno-białych wpisało się czterech strzelców, w tym trzech z dwoma trafieniami: Przemysław Brzeziański, Dawid Polkowski, Oskar Ryk oraz Jakub Mosakowski z jednym trafieniem. Najlepiej dogrywającym jest Mateusz Bochnak – do tej pory miał dwa kluczowe podania.

W meczu z GieKSą, w drużynie trenera Adama Topolskiego żaden z zawodników nie będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek.

***

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie finansowe poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

Dziękujemy!

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kosa — 29 października 2020 @ 18:25

    @tombotleg masz rację, dzięki za czujność.

  2. tombotleg — 29 października 2020 @ 16:48

    A to nie gramy czasem jutro??

 

Dodaj komentarz

*